Sport.pl

PŚ w Willingen. Stoch doskoczył do Stocha

14,3 pkt - to największa tej zimy przewaga zwycięzcy nad drugim zawodnikiem w konkursie PŚ na skoczni dużej. Taką uzyskał w piątek Kamil Stoch nad Peterem Prevcem. W Willingen podwójny mistrz olimpijski z Soczi doskoczył do formy, na jaką rywale nie umieli odpowiedzieć w kluczowych momentach ubiegłego sezonu. To świetna wiadomość w kontekście rozpoczynających się 18 lutego MŚ w Falun. W sobotę konkurs drużynowy. Relacja na żywo w Sport.pl o godz. 16.
Kapitalne 147,5 m w pierwszej serii było ciosem nokautującym, jaki Stoch zadał wszystkim rywalom. Lecąc w rundzie finałowej na 142,5 m, Polak w wielkim stylu przypieczętował swą 15. wygraną w PŚ w karierze. Od teraz ma ich tyle samo co Kazuyoshi Funaki, Primoż Peterka i Ernst Vettori i w klasyfikacji wszech czasów zajmuje wśród seryjnych zwycięzców 15. miejsce. Z formą, do jakiej właśnie doskoczył, jeszcze w tym sezonie może zaatakować pozycję 10. Andreasa Goldbergera, który w swojej karierze wygrał w PŚ 20 startów.

Wiatr nie pomógł

Ale to nie statystyki są w tym momencie najważniejsze. Wielka forma cieszy szczególnie w kontekście Falun. Walka o medale MŚ odbędzie się w Szwecji już za trzy tygodnie. Nie wygląda na to, by Stoch miał problem z utrzymaniem świetnej dyspozycji do tego czasu. Zwłaszcza że dopiero teraz ustabilizował się na absolutnie najwyższym poziomie.

Poziomie chyba niedostępnym dla innych.

Tym, którzy zdecydowane zwycięstwo Stocha w Willingen chcieliby tłumaczyć jego szczęściem do wiatru, warto uzmysłowić, że miał je w pierwszej serii, a w drugiej mieli je przeciwnicy Polaka. W pierwszym skoku Stoch świetnie skorzystał z podmuchów pod narty mających uśrednioną prędkość 0,77 m/s, a Prevc i Severin Freund, którzy ostatecznie stanęli obok niego na podium, mieli tylko 0,25 i 0,22 m/s. Na pewno również dzięki temu, a nie tylko świetnej technice i sile wybicia Polak osiągnął aż 147,5 m, podczas gdy Słoweniec "tylko" 139, a Niemiec "zaledwie" 135,5 m. Ale w drugiej serii cała trójka odległości miała już podobne - Stoch 142,5, Prevc 144, Freund 146 - a tym razem to nasz zawodnik miał znacznie gorsze warunki, bo jemu wiało pod narty z prędkością 0,35, podczas gdy Prevcowi 0,66, a Freundowi 0,71 m/s. Biorąc pod uwagę wyniki tylko drugiej rundy, Stoch był drugi, do Freunda stracił 1,9 pkt, a Prevca wyprzedził o 2,1 pkt. Czyli nie pozwolił rywalom wykorzystać lepszej pogody, tak jak sam wykorzystał ją w pierwszej serii. W niej Prevcowi odleciał na 12,2, a Freundowi - na 16,7 pkt.

Dobry, lepszy, Stoch

Jeszcze tydzień temu, w Sapporo, Stoch był mniej odporny na zmienne podmuchy. W pierwszym konkursie nie poradził sobie, gdy przyszło mu skakać w najtrudniejszych warunkach z szerokiej czołówki i wylądował na 11. miejscu (finalnie poprawił się, kończąc zawody na siódmej pozycji). Ale już następnego dnia był drugi, a w Willingen, wygrywając drugi raz tej zimy (po Zakopanem), pokazał, że dalej rośnie. W piątek oddał pięć skoków. Wyłącznie dobrych, bardzo dobrych i świetnych. Najgorzej wypadł w pierwszej serii treningowej, którą skończył na 12. miejscu. Po skoku na rozpoznanie obiektu latał już na wygrywanie.

Wygląda na to, że w piątek Stoch doskoczył do Stocha sprzed roku. Tamten w Willingen wygrał oba konkursy, które były ostatnimi sprawdzianami przed igrzyskami w Soczi. A tam, jak pamiętamy, Polak zaprezentował poziom niedostępny dla żadnego innego zawodnika. Świetnie, że teraz dzięki Kamilowi z podobnymi nadziejami będziemy czekać na Falun, w którym będzie on bronił złota wywalczonego przed dwoma laty na dużej skoczni w Val di Fiemme. A jeśli w Willingen i za tydzień w Titisee-Neustadt dalej będzie błyszczał tak jak w piątek, to w Szwecji stanie się kandydatem do zrobienia tego, czego w Val di Fiemme w 2003 roku dokonał Adam Małysz i co on sam zrobił w Soczi.

Reklama



Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
Komentarze (16)
PŚ w Willingen. Stoch doskoczył do Stocha
Zaloguj się
  • kuba19pele

    Oceniono 86 razy 78

    Fajnie napisane, ktoś się zna na rzeczy z tym uwzględnieniem warunków, bo niektóre artykuły jak się czyta to aż krew człowieka zalewa :)

  • bruthal

    Oceniono 48 razy 44

    Jeszcze coś o Żyle. Jedyny skoczek w tym sezonie z takim rozrzutem na skoczni.

  • marszalek1980

    Oceniono 14 razy 4

    mnie martwi tylko jedno - że znowu na sukcesie jednego genialnego skoczka będzie jechać mit kadry, która nie istnieje. Tajner i Kruczek będą mówić "przecież Stoch skacze świetnie", a pozostali jak skakali fatalnie tak skaczą i nic z tym nie idzie robić!

  • grundol1

    Oceniono 1 raz -1

    "Wiatr nie pomógł"

    W wygraniu wiatr nie pomógł, ale pomógł w wygranej tak wielką przewagą.

  • morfeusz_1

    Oceniono 20 razy -8

    Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeć Kaaaaaaaaaaaaaamil Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeć !!! ®
    --
    Jestem Morfi i jestem z Polski

  • zbycho52

    Oceniono 32 razy -8

    Zaczyna sie pompowanie balonika.Wiadomo,ze skocznia w Willingen bardzo odpowiada Stochowi,a co do mistrzostw swiata,to forme napewno utrzyma,ale skoki to jest loteria.Powodzenia i dalekich skokow zycze.

  • ergosumek

    Oceniono 31 razy -19

    " W pierwszym skoku Stoch świetnie skorzystał z podmuchów pod narty mających uśrednioną prędkość 0,77 m/s, a Prevc i Severin Freund, którzy ostatecznie stanęli obok niego na podium, mieli tylko 0,25 i 0,22 m/s.."

    Co za brednie.
    Po to sie odejmuje punkty, żeby skorygować wiatr pod narty.
    Stoch wykonał dwa doskonale skoki i dlatego wygrał z olbrzymia przewagą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX