Sport.pl

M¦ w skokach. Kamil Stoch mistrzem ¶wiata!

Robert Błoński, Val di Fiemme
28.02.2013 , aktualizacja: 28.02.2013 23:25
A A A Drukuj
LP: Zawodnik: Kraj: Wynik (Pkt.) :
1. Kamil Stoch Polska 295.8
2. Peter Prevc Słowenia 289.7
3. Anders Jacobsen Norwegia 289.1
...
19. Piotr Żyła Polska 268.1
20. Dawid Kubacki Polska 265.3
27. Maciej Kot Polska 258.7
Konkurs jak marzenie! Dokładnie po dziesięciu latach Polak mistrzem ¶wiata w skokach narciarskich na dużej skoczni. Kamil Stoch powtórzył wyczyn Adama Małysza z Predazzo
Wygrał jak wielki mistrz. W pierwszej serii nikomu nie pozostawił złudzeń, miał ponad pięć punktów przewagi. Rywale się chwiali po tym ciosie, ale w drugiej serii walczyli jak lwy. - Kamil pokaże pazur na dużej skoczni - przewidywał Małysz. Wielki mistrz się nie pomylił. Jego następca pofrun±ł w drugiej serii kapitalnie. 130 m dało mu pewny tytuł. Trenerzy Łukasz Kruczek i Zbigniew Klimowski nie czekali na wyniki, tylko rzucili się sobie w ramiona. Kamil wygrał z ponadsze¶ciopunktow± przewag±. Na spowitym w biało-czerwone flagi stadionie w Predazzo nikt nie był mu w stanie podskoczyć!

- Na konkurs wł±czam tryb bojowy - zapowiedział Stoch przed zawodami na dużej skoczni. W głowie siedziała mu bolesna nauczka i gorzkie łzy z konkursu na normalnej skoczni, gdzie popełnił bł±d i pewny sukces (drugi po pierwszej serii) spektakularnie przekuł w bolesn± porażkę (ósmy po drugim skoku).



Minęło parę dni i zobaczyli¶my odmienionego człowieka. Dzień przed konkursem zamiast wyćwiczonych i wyuczonych od psychologa formułek dziennikarze usłyszeli: "W czwartek będę zadowolony z medalu. Najlepiej złotego". W ustach skromnego, cichego chłopaka z Zębu brzmiało to prawie jak legendarna deklaracja trenera siatkarzy Huberta Wagnera sprzed igrzysk w Montrealu: "Interesuje mnie tylko złoty medal".

Kamil obiecał, że rakieta z Zębu (taki napis miał kiedy¶ na narcie) odpali to, co ma najlepszego, i w pierwszej serii wyprowadził mocny cios, którym lekko ogłuszył rywali. 131,5 m to była najdłuższa odległo¶ć serii. Szwajcarski sędzia dał Polakowi notę marzeń, czyli dwudziestkę (jedyn± w serii).

Stoch miał notę 144,9 pkt. Prowadził o ponad pięć punktów ze Słoweńcem Peterem Prevcem oraz Norwegiem Andersem Jacobsenem. - Je¶li dostanę od losu drug± szansę, postaram się nie stracić zimnej krwi i wykorzystać okazję. Je¶li teraz znajdę się w identycznej sytuacji, to zachowam więcej zimnej krwi i wykorzystam to, co daje mi los. Nieraz podnosiłem się z takich albo i nawet gorszych opresji. W jednym konkursie była klapa, a następny potrafiłem wygrać - deklarował przed zawodami.

Tym razem spektakularn± klęskę z soboty potrafił przekuć w piękne zwycięstwo we czwartek. A łzy smutku zamieniły się w łzy rado¶ci i szczę¶cia.

W czwartek minęło dokładnie dziesięć lat od dnia, w którym Adam Małysz zdobył złoty medal M¦ na normalnej skoczni w Predazzo. Było to jego drugie złoto na tamtych mistrzostwach, które zaczynały się od konkursu na dużym obiekcie. - Skoczek Małysz i skoczek Stoch to dwie totalnie różne osoby - mówił Adam, który w ¶rodę włożył na barki młodszego kolegi ciężki plecak ze słowami: "Kamil to najpoważniejszy kandydat do złota". Identycznie wypowiedział się broni±cy tytułu Austriak Gregor Schlierenzauer. To on nie wytrzymał ci¶nienia i nie miał szans nawet na podium.

A Stoch kapitalnie wytrzymał wszystkie namaszczenia. Doskonale zniósł rolę faworyta. Skończył tam, gdzie jego wielki poprzednik. Ich kariery s± do siebie zupełnie niepodobne. Małysz parł do medali sinusoid±. Po wygranej w Pucharze ¦wiata miał kilkuletnie załamanie formy, uton±ł na buli i chciał nawet kończyć karierę. Na swojej drodze spotkał trenera Apoloniusza Tajnera, który razem z psychologiem Janem Blecharzem i fizjologiem Jerzym Żoł±dziem doprowadził go na szczyt.

Potem Adam spadał (z trenerem Heinzem Kuttinem) i wracał na szczyt (z Hannu Lepistoe). Kamil nie miał takiej zapa¶ci. Ze skoków czerpie łyżk±, a nie chochl±. - Powoli, z każdym krokiem wspina się po drabinie kariery. Ale uważa, żeby nie i¶ć za szybko i się nie potkn±ć - mówi trener Łukasz Kruczek, który również spisał się na medal, przygotowuj±c i Kamila i drużynę.

W każdym sezonie Stoch zdobywa coraz więcej punktów, l±duje coraz wyżej w klasyfikacji generalnej P¦. Z Małyszem ł±czyło go to, że przed M¦ w Predazzo ani razu nie wygrali konkursu P¦. Wybitnych skoczków poznaje się po tym, że s± najlepsi dokładnie wtedy, kiedy trzeba.

Przez następne dwa lata, do Falun, Stochowi będ± ¶piewali to, co kiedy¶ Małyszowi: "Tutaj lata nasz mistrz ¶wiata".

W sobotę na dużej skoczni konkurs drużynowy.

  • Skoki narciarskie - klasyfikacja Pucharu ¦wiata

    Lp.ZawodnikPkt.
    1Kamil Stoch1420
    2Peter Prevc1312
    3Severin Freund1303
    4Anders Bardal1071
    5Noriaki Kasai1062
    6Gregor Schlierenzauer943
    7Simon Ammann733
    8Thomas Diethart666
    9Andreas Wellinger601
    10Stefan Kraft539
    17Maciej Kot398
    20Piotr Żyła343
    25Jan Ziobro312
    35Krzysztof Biegun144
    38Klemens Murańka132
    49Dawid Kubacki87
    78Stefan Hula3
    81Krzysztof Miętus1
    85Bartłomiej Kłusek0
    85Jakub Wolny0

  • Skoki narciarskie - klasyfikacja Pucharu Narodów

    Lp.ZawodnikPkt.
    1Austria5407
    2Niemcy4735
    3Słowenia4402
    4Polska3790
    5Norwegia3162
    6Japonia2685
    7Czechy1337
    8Finlandia1090
    9Szwajcaria957
    10Rosja254
    11Włochy185
    12Francja115
    13Kanada87
    14Estonia52
    15USA3