Sport.pl

MŚ w lotach narciarskich. Stoch dostanie drugą szansę

Kamil Stoch, mimo pechowego skoku w piątkowym konkursie MŚ w lotach narciarskich, dostanie drugą szansę w sobotę. Polak w piątek skakał w bardzo trudnych warunkach, przy silnym wietrze i ledwo udało mu się bezpiecznie wylądować, o walce o odległość nie było mowy. Według Łukasza Kruczka, puszczenie Stocha przy takim wietrze było skandaliczną decyzją jury. Po jego skoku konkurs przerwano i wielokrotnie przekładano decyzję o jego wznowieniu. Ostatecznie anulowano wszystkie wyniki, mimo że do końca pierwszej serii pozostało tylko pięciu zawodników.
:
-
Stoch dostał po wybiciu z progu mocny podmuch wiatru i spadł tuż za bulę. Skoczył 152,5 metra. Przed próbą Polaka na kilka minut przerwano konkurs, bo wiatr był zbyt silny. Mimo że na skoczni nadal panowały złe warunki, jury zdecydowało się pozwolić Polakowi na oddanie skoku. To była fatalna decyzja.

Po skoku Polaka konkurs przerwano po raz kolejny.

Bardzo wzburzony po skoku Stocha był trener polskich skoczków Łukasz Kruczek, który zaczął protestować przeciwko puszczeniu go w takich warunkach. Jego słowa trafiły w próżnię. Sędziowie zdecydowali, że nie popełnili błędu, pozwalając naszemu najlepszemu skoczkowi na oddanie skoku. Kruczek w rozmowie z dziennikarzem TVP powiedział: - Wszyscy trenerzy innych reprezentacji widzieli co się dzieje. Kamil nie powinien skakać.

- Stoch nie walczył o odległość, walczył o to, by bezpiecznie wylądować, to była decyzja skandaliczna - pieklił się komentator TVP.

Organizatorzy mistrzostw zdecydowali, że odwołana piątkowa seria zostanie rozegrana w sobotę 25 lutego o godzinie 15.00, zamiast serii próbnej. Po niej, o ile pozwolą na to warunki atmosferyczne, odbędą się dwie zaplanowane sobotnie serie skoków.

MŚ w lotach narciarskich w Vikersund są najważniejszą imprezą w tym sezonie.

Więcej o:
Komentarze (116)
MŚ w lotach narciarskich. Stoch dostanie drugą szansę
Zaloguj się
  • Gość: pIK

    Oceniono 58 razy -38

    Dziwię się że skoki w ogóle ktos jescze transmituje, nie dość, ze nudne toto, ciągnie sie godzinami i rozwala cała ramówke, a potem i tak seria odwołana

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 34 razy -10

    No ale ja i jak sądzę także pozostali widzowie widzieli następujący obraz: Kamila zatrzymano na belce z powodu przekroczenia dopuszczalnej siły wiatru, p. Kruczek po chwili interweniował u sędziego stojącego przed nim, po dłuższym czasie - Kamila nadal nie puszczano, p. Kruczek ponownie interweniował u skonfundowanego sędziego, ten łączył się telefonicznie i po chwili puszczono Kamila, zanim ten przypiął narty, usiadł na belce i wystartował - trwało to jeszcze chwilę. Zaraz za progiem stracił równowagę, odzyskał i ponownie już poważnie nim zachwiało od prawej strony, zaczął ratować życie - aby tylko wylądować. A p. Kruczek stanął nad owym sędzią z miną, jakby go chciał zabić!
    Chciałbym zapytać p. Kruczka: czego chciał od sędziego w obu przypadkach?

  • creaturr

    Oceniono 12 razy -8

    No to mają szczęście.
    Gdyby skoczył dobrze w tych warunkach to było by ,,Piękny skok w fatalnych Warunkach!!!!!!!!! Profesjonalista!!"

  • kulag

    Oceniono 23 razy -7

    czy ten Tusk nie potrafi załatwić nawet tak prostej sprawy?...

  • amrik

    Oceniono 9 razy -5

    Oczywiscie - jak nasz to zawsze albo sedzia, albo brak sedziego, albo wiatr, albo brak wiatru, albo deszcz, albo brak deszczu albo (... wpiszcie co chcecie ... )

  • darkil

    Oceniono 7 razy -5

    wygracie kochane Austyjoki i Norwegi bo juz nie ma Simopna i Kamila

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX