Sport.pl

Polskie siatkarki nie przestają wygrywać. Teraz Turcja w półfinale walki o igrzyska

Reprezentacja Polski siatkarek musiała wygrać dwa sety meczu z Azerbejdżanem, żeby awansować do półfinału kwalifikacji olimpijskich w Apeldoorn z pierwszego miejsca w grupie. Zespół Jacka Nawrockiego zwyciężył 3:0 (25:19, 25:19, 25:23), pokazując, że nie boi się czekającej w takim przypadku Turcji, rywala wyjątkowo dla nas trudnego. Półfinał w sobotę o godz. 20.45. Relacja na żywo na Sport.pl.

Z ośmiu drużyn walczących o jedno miejsce na turnieju siatkarek podczas igrzysk w Tokio zostały już tylko cztery. W sobotnich półfinałach zmierzą się Niemcy z Holandią oraz Polska z wicemistrzem Europy Turcją.

Wygrywamy, nie wydziwiamy

Joanna Wołosz na rozegraniu, Malwina Smarzek-Godek na ataku, Magdalena Stysiak i Aleksandra Wójcik na przyjęciu, Agnieszka Kąkolewska i Anna Stencel na środku oraz na libero Maria Stenzel - kibice siatkówki wiedzą, że to nie jest rezerwowy skład naszej kadry. W porównaniu z zespołem wybieranym przez trenera Nawrockiego na mecze z Bułgarią i Holandią mieliśmy dwie zmiany. Wójcik grała za Natalię Mędrzyk, a Stencel za Klaudię Alagierską.

Z biegiem meczu roszad było więcej. Szkoleniowiec i sprawdził różne warianty przed półinałem, i pozwolił złapać oddech liderokom. A przede wszystkim nasz cały zespół pokazał, że gra normalnie i buduje swoją pewność siebie, zamiast zajmować się kombinowaniem.

Z Niemcami 5:0, z Turcją 1:5. Ale "wybieramy" Turcję

Czy Polskę kusiło, żeby z Azerbejdżanem przegrać 0:3 lub 1:3 i mimo zwycięstw nad Bułgarią (3:1) i Holandią (3:1) skończyć grupę A na drugim miejscu? Tego nie wiemy. Ale wiemy, że za kadencji Nawrockiego z Turczynkami nasza kadra rozegrała sześć oficjalnych meczów, a wygrała jeden. Natomiast z Niemkami Polki grały pięć razy i wygrywały zawsze i wszędzie. Ostatnio we wrześniu w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Natomiast nasze ostatnie spotkanie i porażka z Turcją to półfinał tychże mistrzostw.

Grupę B w Apeldoorn wygrały Niemki, a Turczynki zajęły drugie miejsce. Wygranie grupy A oznacza, że w sobotnim półfinale (godz. 20.45) Polska zagra z Turcją. Z historii znamy przypadki dziwnych porażek w celu ominięcia niewygodnego przeciwnika. Teraz takiej historii nie przeżywamy. To dobrze o tyle, że nie potrzebujemy dodatkowych emocji. Robimy swoje i nie pokazujemy się jako zespół niepewny, obawiający się któregoś z rywali. To cenne. Być może szczególnie cenne dla zawodniczek, które niedawno głośno mówiły, że trener za mało w nie wierzy.

U Nawrockiego nie ma skoków. Ale są kroki w górę

Z Rosją 2:3, z Belgią 1:3, z Włochami 2:3. I koniec. Cztery lata temu Polki prowadzone przez Nawrockiego też brały udział w europejskim turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk. W Ankarze szanse na grę w Rio straciły bardzo szybko. Teraz są mocniejszą drużyną. Oczywiście postęp byłby wielki, gdyby styczeń 2020roku Polki miały wolny, gdyby teraz - jak Polacy - były już pewne gry w Tokio. Ale trwająca kadencja Nawrockiego to mozolna wspinaczka, a nie skoki.

Skokiem jakościowym może być triumf w niedzielnym finale w Apeldoorn. Ale do tego jeszcze droga bardzo daleka. Trzy grupowe kroki zostały zrobione i za to brawa. Jednak teraz zostały dwa kroki siedmiomilowe. Oby dwa.

Więcej o:
Komentarze (34)
Polskie siatkarki nie przestają wygrywać. Teraz Turcja w półfinale walki o igrzyska
Zaloguj się
  • bokaj

    Oceniono 11 razy 9

    Bardzo dobrze, że nie kombinują. Wielkie brawa!
    Albo wygrają z Turcją i finał będzie realnie do wygrania, albo...
    To jest mądre budowanie siły mentalnej zespołu, to nie może być taryfy ulgowej.
    To jest: albo-albo.
    Bardzo popieram taką drogę.

  • jos77

    Oceniono 8 razy 6

    Nie ma znaczenia - Niemki czy Turczynki. Tu nie gra się o medale, liczy się tylko zwycięstwo. Czy zagrają z Turcją w finale czy półfinale - wszystko jedno

  • hen-live

    Oceniono 4 razy 4

    Nie ma co kalkulowac i opierac się na statystykach .Skoro z Niemkami 5-0 w meczach a z Turczynkami 1-5 to co? Nie można Turcję pokonac? Jeśli Niemki potrafiły pokonac Turczynki to Polki też mogą.

  • boliver

    Oceniono 2 razy 2

    Pieknie,, teraz nastepne po kolei jak nasi siatkarze,,

    Powodzenia dalej

  • lubiejakgram

    Oceniono 1 raz 1

    Jakby nawet zagrały z Niemcami w półfinale i ten mecz by wygrały, to jak myślisz redaktorze: z kim przyszło by im grać w finale?

  • egalite11

    Oceniono 1 raz 1

    Na IO jedzie tylko zwycięzca zatem nie ma co kombinować wygrywamy wszystkie mecze i jedziemy do Tokio. Cel jest jasny. Dziewczyny co w poniedziałek będzie we wszystkich publikatorach WIELKI SUKCES DZIEWCZYNY SĄ WSPANIAŁE

  • spectator_zm

    Oceniono 1 raz 1

    Mecz bez historii ze słabym przeciwnikiem, pewnie wygrany rezerwowym składem.
    Jednak w pierwszym secie zagrały podstawowe i co nadal martwi, to nadal brak wejścia na odpowiednie obroty naszych armat, czyli Smarzek i Stysiak. A jutro Turcja...
    Oglądałem mecz Turczynek z Belgią i muszę przyznać, że czeka nas piekielnie ciężkie zadanie. To będzie droga przez mękę! Turczynki się obudziły i wreszcie zaczęły grać na swoim naprawdę wysokim poziomie poziomie. Pierwsze dwa sety to był koncert w ich wykonaniu. Belgijki mimo dobrej gry były bezradne. No ale od 3 seta gra się wyrównała, pojawiły się błędy u Turczynek i Belgijki doprowadziły do tie-breaeka. Jednak Turczynki znów włączyły wyższy bieg i gładko załatwiły sprawę. No ale marząc o igrzyskach trzeba je pokonać. Jutro czy w niedzielę - bez znaczenia....

    A w męskim turnieju Francja gładko ograła Niemców 3:0 i jedzie na igrzyska.

  • radon13

    0

    I tak żeby wygrać turniej trzeba dwie drużyny , tu nie ma nagród pocieszenia .

  • xzyzzy

    Oceniono 4 razy 0

    czemu jako stały czytelnik gazety, muszę utrzymywać nj. jachimka i jego chorobliwą ekscytację grą w balonika odbijanego ? nie pisze np. do kundelka, tam jego target.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX