Sport.pl

Sebastian Świderski skomentował zachowanie Vitala Heynena: "Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją"

W miniony weekend reprezentacja Polski wywalczyła brązowy medal Siatkarskiej Ligi Narodów. Do zwycięstwa z Brazylijczykami "Biało-czerwonych" nie poprowadził jednak Vital Heynen, który tuż przed meczem opuścił zgrupowanie kadry. O ocenę całej sytuacji został zapytany był reprezentant Polski Sebastian Świderski.

W niedzielę reprezentacja Polski rozbiła Brazylię 3:0 i zdobyła brązowy medal siatkarskiej Ligi Narodów. Sukces polskich siatkarzy jest tym większy, że do Chicago nasza kadra nie poleciała w najmocniejszym składzie. Co więcej w ostatnim meczu "Biało-Czerwoni" musieli radzić sobie bez Vitala Heynena, który postanowił wrócić do Polski. Do zwycięstwa reprezentację poprowadził ostatecznie Jakub Bednaruk.

Decyzja Heynena o wcześniejszym wyjeździe z USA spotkała się z w kraju z falą krytyki. Belgowi zarzucano m.in. to, że nad los młodej drużyny walczącej o medale w Chicago przedkłada przygotowania do turnieju kwalifikacyjnego przed przyszłorocznymi Igrzyskami Olimpijskimi. 

Sebastian Świderski skomentował zachowanie Vitala Heynena: "Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją"

Wielokrotny reprezentant Polski Sebastian Świderski stwierdził na łamach "Przeglądu Sportowego", że nigdy wcześniej nie spotkał się z podobną sytuacją. Były zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle dodał jednocześnie, że nagonka, z jaką spotkał się selekcjoner polskiego zespołu osiągnęła już zbyt duże rozmiary: "To, że trener Heynen opuścił zespół grający w Chicago z pewnością jest zaskakujące. Do tej pory nie spotkałem się z taką sytuacją. Trudno ją oceniać, bo w poczynionych ustaleniach wyraźnie pojawiły się niedomówienia. Uważam jednak, że jeden dzień nikogo by nie zbawił, bo uciekłyby jedynie dwie jednostki treningowe. Zawodnicy znają tę sytuację najlepiej i z pewnością wybaczyliby trenerowi ten jeden dzień więcej spędzony w Chicago" - ocenił Świderski.

"[...] Zrobiło się z tego więcej zamieszania niż powinno i obecnie szukamy dziury w całym. Jakby Heynen wyjechał z USA wcześniej, stwierdzilibyśmy, że takie były założenia, szczególnie że do tej pory wielokrotnie nam udowadniał, że ma swój plan. Zrobiło się z tego negatywne wydarzenie i zamiast skupiać się na wspaniałym osiągnięciu zawodników, koncentrujemy się na postępowaniu trenera. Dlatego wstrzymajmy się z ocenami do zakończenia turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich - stwierdził wicemistrz świata z 2006 roku. 

 
 

Więcej o:
Komentarze (36)
Sebastian Świderski skomentował zachowanie Vitala Heynena: "Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją"
Zaloguj się
  • aramba

    Oceniono 23 razy 19

    Qoorfa, odpyerdoolcie się od Heynena. Już od dzisiaj będziecie mogli się bez przeszkód rozpisywać o dokonaniach piłkarzy. A od Heynena suę po prostu odyebcie, szakale.

  • amtis

    Oceniono 22 razy 16

    Zaczynam się już powoli gubić. O co tu , do (...) nędzy, chodzi? W czym problem? Jak dla mnie, to Vital mógł sobie podczas tego meczu leżeć na blondynce, na plaży, na Karaibach. Dla mnie w profesjonalnym sporcie liczy się wynik, a nie lokalizacja trenera. Skoro wynik przeszedł najśmielsze oczekiwania, to znaczy, że cała reprezentacja, z trenerem włącznie, wykonała swoją pracę lepiej niż wzorowo. Jeśli Heynen zechce podczas kwalifikacji olimpijskich zwiedzić sobie Nową Zelandię, a w tym czasie WYSELEKCJONOWANI I PRZYGOTOWANI PRZEZ NIEGO zawodnicy się zakwalifikują, to mu szczerze pogratuluję i z przyjemnością posłucham - w ramach bonusu - o jego wrażeniach z wypadu na antypody. Ale widzę, że niektórym w tej sytuacji żółć się przeleje, bo co tam kwalifikacje - gdzie trener był?!!.
    W Polsce nadal panuje kult łopaciarza - o ósmej punkt łopata w dłoń i ma zapier...ć do szesnastej punkt, i g...o kogo obchodzi, czy z tego zapier...nia cokolwiek wynika. Taki kult nieudacznika, który ma być w robocie (a przypominam, ze Heynen jednak nie poleciał na Karaiby, tylko na zgrupowanie), a że z ujowym efektem to już szczegół. Ma BYĆ.
    Mam propozycję do zawiedzionych nieobecnością trenera: przestawcie się na polską kopaną klubową - tam co prawda skopie wam doopska drużyna z Luksemburga czy Azerbejdżanu (jest nadzieja, że i z Gibraltaru :), ale trener będzie na miejscu. Będziecie szczęśliwi i usatysfakcjonowani.

  • jarek.jam

    Oceniono 12 razy 12

    tak ad hoc , lista nietypowych sytuacji u trenerow z osuagnieciami
    Alekno, przecuniecie muserkiego na atak, -> zloto olimpijskie
    Alekno, wziecie 2ch czasow jeden po drugim, -> zloto olimpijskie
    Heynen, rotowanie "szalenczo" skladem -> zloto MS
    moze odrobina "szleństwa" pomaga? ale tak naprawde chodzi o 100% zaangażowania ...

  • eldorius

    Oceniono 11 razy 11

    "Trenerem siatkarzy jak i piłkarzy,tudzież prezesem obu tych związków powinien zostać światowej sławy ekspert,z aparatu partyjnego PIS, towarzysz Ryszard Czarnecki. Aby jednak mógł spier_dolić cały polski sport,to powinien jeszcze zostać ministrem sportu."

  • 0zatkaokakao0

    Oceniono 15 razy 11

    A kiedy to panie Świderski mieliśmy w zasadzie dwie reprezentacje a jednego trenera??

    Moim zdaniem W OGÓLE NIE POWINIEN lecieć do USA tylko skupić się tutaj na przygotowaniach do kwalifikacji do IGRZYSK OLIMPIJSKICH!!!! Gdyby PZPS miał odrobinę rozumu w głowie to by OFICJALNIE nazwał tamten skład DRUGĄ DRUŻYNĄ i pojechał by tam z drugim trenerem I PO TEMACIE!!!

    I weźcie już się od pier dol cie od Vitala

  • biesczad1

    Oceniono 9 razy 9

    Trenera nie rozlicza się z tego, jak długo trzyma za rączkę piłkarza, ale z jego wyników - czy to się komuś podoba, czy nie!!!

  • pab13

    Oceniono 13 razy 9

    W czym problem?
    Priorytetem nie był ten turniej, tylko złoto na IO.
    Kiedyś ławki rezerwowej nie było wcale, teraz ta ławka wraca z brązem!!! z trudnej i wyczerpującej imprezy.
    Trener nie jest idiotą, który olewa swój team, tylko doskonale wie, na co ich stać i kiedy im zaufać. Poza tym, od tego ma asystentów, by go zastąpili.
    Facet ciągnie kilka srok za ogonki, jest fantastycznym strategiem, osiąga sukcesy, a niektórzy marudzą.

  • pivonka

    Oceniono 8 razy 8

    Wszyscy zagraniczni trenerzy się sprawdzili w trenowaniu reprezentacji polskich siatkarzy, jedni lepiej drudzy gorzej, ale duże sukcesy są. W przeciwieństwie do reprezentacji w piłce nożnej, gdzie sukcesów brak i koncepcja "polskiej myśli szkoleniowej" trwa w najlepsze.

  • nieotake

    Oceniono 10 razy 8

    Bo wszyscy się spodziewali, że nasza kadra B jedzie do Chicago zagrać 2 szybkie mecze; Polsat też przysknerzył i wysłał tylko red. Swędrowskiego, Drzyzdze nie podbili delegacji i siedział chłopina w studio.
    Panie Świderski, ja też nie pamiętam sytuacji, kiedy 2. reprezentacja jakiegoś kraju ogrywa światowe potęgi w najsilniejszych składach - może byś się Pan tak zakrzątnął w CEV i FIVB wokół przyznania Polsce z powodu klęski urodzaju prawa do wystawiania w różnych rozgrywkach dwóch reprezentacji?
    Albo i trzech nawet?
    Szkoda przecież, żeby tylu kapitalnych chłopaków leżało odłogiem!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX