Mistrzostwa Europy. Drugi polski zespół kończy swój udział w ME na barażu o ćwierćfinał. Turczynki pokonały biało-czerwone

27.09.2017 18:23

FOT. KUBA ATYS

W środę polska reprezentacja kobiet walczyła z Turczynkami o prawo do gry w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Podopieczne Jacka Nawrockiego uległy rywalkom 1:3 (22:24, 25:27, 25:18, 23:25) i wzorem męskiej kadry pożegnały się z turniejem na jego wczesnym etapie.

Choć w pierwszej partii zespół z Turcji potrzebował rozbiegu, by dobrze wejść w mecz, to udało mu się to już przy stanie 7:7. Od tego momentu w ofensywie były rywalki Polek, które raz po raz wychodziły na dwu, trzypunktowe prowadzenie (14:11). Malwina Smarzek starała się wyrównać wynik seta, jednak sama nie była w stanie tego zrobić. W ostatecznie słabej partii biało-czerwone musiały uznać wyższość przeciwniczek, przegrywając 22:25.

Pewne uderzenia Aydemir i asy serwisowe Boz otworzyły drugą partię, dając zespołowi z Turcji aż 7 punktów przewagi (14:7). Turczynki poczuły się jednak zbyt pewnie i po jednym z błędów Dundar ich tempo rozegrania zdecydowanie spadło. W tym swoją szansę dostrzegły Polki, które zaczęły odrabiać straty. Udało im się to dzięki świetnej serii Smarzek i Efimienko (20:20). W pewnym momencie biało-czerwone miały nawet piłkę setową, jednak ataki Ozsoy i Boz okazały się większym argumentem do zwycięstwa (27:25).

Mimo wyrównanego początku trzeciej odsłony spotkania (4:4, 8:7), po 10. punkcie Polki dzięki zagrywce  Julii Twardowskiej zaczęły budować prowadzenie (14:10). Na drugą przerwę zeszły z pięciopunktowym zapasem po atakach Kąkolewskiej i Smarzek (16:11), co dało kibicom nadzieję na trwały powrót biało-czerwonych do meczu. Polski blok na Boz i skuteczna na skrzydle Grajber ją podtrzymały (25:18).

Do nieco ponad połowy czwartej partii wydawało się, że nic nie jest w stanie zachwiać pewnym przyjęciem i dobrym blokiem Polek, które momentami prowadziły nawet czterema punktami. Przy stanie 16:13 do głosu na siatce doszła jednak skuteczna Dundar, która razem z Boz doprowadziła do wyrównania (18:18, 21:21). Emocjonującą końcówkę pełną wymian na linii Smarzek-Boz z korzyścią dla siebie zakończyły jednak Turczynki, w ostatniej akcji blokując Twardowską na lewym skrzydle (25:23).

Komentarze (47)
Mistrzostwa Europy. Drugi polski zespół kończy swój udział w ME na barażu o ćwierćfinał. Turczynki pokonały biało-czerwone
Zaloguj się
  • teaearlgrey

    Oceniono 5 razy 5

    Pachnie zmianą trenera. Jeżeli chodzi o dyscypliny drużynowe, to zostałby tylko Nawałka do odstrzału. Tutaj też balon nieźle napompowany...

  • darek7262

    Oceniono 6 razy 4

    Kiedy odejdzie nieudacznik Nawrocki. Żal dziewczyn i kibiców.

  • wboista

    Oceniono 5 razy 3

    Tak nieudolnych trenerów od siatkówki, wybierali wybitni znawcy PZPS, czy nie warto byłoby zacząć zmiany od nich.

  • jasmil82

    Oceniono 3 razy 3

    Jeden zespół turecki wygrał Ligę Mistrzyń w poprzednim sezonie, drugi był trzeci. Z dwóch polskich zespołów żadnemu nie udało się wyjść z grupy. I tyle w temacie jakie szanse miały Polki na pokonanie Turczynek. I tak należą im się brawa za walkę.

  • Cyryl Pawel

    Oceniono 3 razy 3

    Kiedy po pierwszym wygranym meczu Glinka mówiła "gramy o medale", najwyraźniej na chwilę zapomniała, że już nie gra, więc medale nie dla Polski.

  • waldiwaldi

    Oceniono 2 razy 2

    Jak to powiedział pewien polityk (inicjały AD) w 2013 o rządach PO : Stan polskiego sportu, zwłaszcza gier zespołowych, jest smutnym odzwierciedleniem stanu polskiego państwa. :(

  • dert4

    Oceniono 4 razy 2

    najważniejsze, że wstydu nie było. Dziewczyny walczyły do upadłego, ale nie wyszło.
    Największa dziura, to brak drugiej atakującej. Czego nie ma Zaroślińskiej ?

  • ml2403

    Oceniono 6 razy 2

    Oglądając mecze Polek mogę powiedzieć jedno. Przygotowanie ogólne i sprawnościowe na żenująco niskim poziomie. Sam sposób przyjęcia zagrywki jest kuriozalny. Jakieś podskoki, erzuty całego ciała bez stabilnej pozycji. Kto te dziewczyny uczył siatkówki. Chyba selekcję prowadzono na zasadzie jak jest wysoka to się nada. Poza tym szkolne błędy taktyczne, zostawianie pustego pola za blokiem gdy widać, że przeciwniczka ma kolosalne trudności i tylko "kiwka" jej pozostaje, a na końcu żałosna technika ataku, powodująca, że piłka leci bardzo wolno i jest łatwa do podbicia. Tylko Smarzek atakuje ze skrętem ciała co daje odpowiednią siłę ale co ona może zrobić jedna, tym bardzie, że też technikę uderzenia nie ma najlepszą. Jednym słowem cała kadra do intensywnych ćwiczeń sprawnościowych i szkolenia techniki. Tak to nic z tego nie będzie.

  • Krzysztof Klohs

    Oceniono 2 razy 2

    Po pierwszym wygranym meczu nasi komentatorzy już złote medale zawieszali na ich szyjach... Jak zawsze i w każdym sporcie... A fakt jest taki że grały ( GRAŁY to wielce napisane ) odbijały piłkę a ich przeciwniczki nie chciały wygrać... Nie żal mi ich i tyle powinne grać za darmo a wtedy kto wie- złotka nasze...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PlusLiga 2017/18

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 52:15 17 1
2 PGE Skra Bełchatów 40 45:19 13 5
3 ONICO Warszawa 39 44:23 13 5
4 Asseco Resovia Rzeszów 35 40:26 12 6
5 Indykpol AZS Olsztyn 33 41:30 11 7
6 Trefl Gdańsk 32 38:28 12 6
7 Jastrzębski Węgiel 32 39:30 10 8
8 Cuprum Lubin 30 37:34 10 8
9 Espadon Szczecin 24 36:41 7 11
10 Cerrad Czarni Radom 23 34:38 8 10
11 Aluron Virtu Warta Zawiercie 22 32:41 7 11
12 GKS Katowice 21 29:38 7 11
13 MKS Będzin 18 26:42 7 11
14 Łuczniczka Bydgoszcz 15 21:44 4 14
15 Dafi Społem Kielce 10 14:49 3 15
16 BBTS Bielsko-Biała 9 19:49 3 15

  • Finał '6'