Sport.pl

ONICO Warszawa odpowiada na decyzję PLS. "To strasznie dziecinne. Zajmą się tym prawnicy"

Decyzją Polskiej Ligi Siatkówki wynik spotkania ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z ONICO Warszawa nie zostanie zmieniony mimo błędu arbitra. - Słowa PLS o tym, że przecież prowadziliśmy 15:14 i wciąż mimo błędu sędziego mogliśmy wygrać mecz, były bardzo nie na miejscu - mówi w Sport.pl przyjmujący warszawskiego zespołu, Bartosz Kwolek.

W pierwszym meczu finałowym PlusLigi ze zwycięstwa cieszyła się zarówno drużyna ONICO Warszawa, jak i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Jak to możliwe? Dzięki pomyłce sędziego w tie-breaku. Warszawianie mieli wygrać 15:13, jednak drużyna z Opolszczyzny zaczęła gwałtowanie protestować wobec, jej zdaniem, nieczystego przyjęcia pierwszej piłki przez Piotra Łukasika. Wojciech Maroszek zmienił zdanie i przyznał punkt ZAKSIE, ukarał czerwoną kartką i utratą punktu agresywnie zachowującego się atakującego kędzierzynian, Łukasza Kaczmarka, i nakazał kontynuowanie gry. Stołeczni gracze przegrali set 15:17, a mecz 2:3 i nie ukrywali wściekłości z powodu decyzji sędziego.

Po spotkaniu Wojciech Maroszek przyznał się do błędu, ponieważ w świetle przepisów przyjęcie Łukasika było jednak prawidłowe. ONICO wydało oświadczenie, domagając się weryfikacji wyniku i ukarania Kaczmarka. Polska Liga Siatkówki zamknęła sprawę, nakładając kary na sędziego i protokolanta (źle policzone punkty w 4. secie) i skierowała sprawę atakującego do Rzecznika Dyscyplinarnego PZPS. Wyniku meczu nie zmieniono, zaznaczając w oświadczeniu, że nie ma takiej możliwości, i że „zespół ONICO Warszawa prowadził nadal 15:14 w secie 5, posiadał piłkę meczową i w dalszym ciągu miał możliwość rozstrzygnięcia niniejszego spotkania sportowo na swoją korzyść”.

„Oświadczenie jest na tyle beznadziejne i niejasne, że szkoda mi energii, by je komentować”

Teoretycznie nic już się nie zmieni. Oba zespoły czeka kolejne starcie finałowe - w środę w Warszawie. - Chcę, by drużyna skoncentrowała się na meczu. Oświadczenie jest na tyle beznadziejne i niejasne, że szkoda mi energii, by je komentować. Tym zajmą się prawnicy - mówi w Sport.pl prezes ONICO Warszawa, Piotr Gacek. - Czyli wygraliśmy, ale przegraliśmy. Przy pierwszym odbiciu w kolejnym meczu można odbić nieczysto i nie można, samosąd nad arbitrem też dopuszczalny, bo pomimo chęci - brak możliwości kary. Czy da się jeszcze bardziej pogrążyć? - pytał wcześniej na Twitterze były libero polskiej kadry i prezes ONICO.

„To strasznie dziecinne”

Sporych emocji w związku z takim obrotem spraw nie kryje również przyjmujący ONICO, Bartosz Kwolek. Mistrz świata 2018 z powodu kontuzji nie może pomóc zespołowi w walce o złoty medal PlusLigi. - Dla mnie już wszystko zostało powiedziane. Nigdy nie zmienia się wyniku meczu po jego zakończeniu i miałem tego świadomość mimo błędu sędziego, do którego Wojciech Maroszek się przyznał, nic się nie zmieni. Wygraliśmy mecz zgodnie z zasadami, a zwycięstwo zostało nam odebrane. Teraz nie pozostało nic innego, jak walka. Chłopaki muszą wyrównać stan rywalizacji i mam nadzieję, że kolejne mecze obędą się bez błędów. Zauważmy, że we współczesnej siatkówce jest ich coraz mniej - mówi Bartosz Kwolek.

- Słowa Polskiej Ligi Siatkówki o tym, że przecież prowadziliśmy 15:14 i wciąż mimo błędu sędziego mogliśmy wygrać mecz, były bardzo nie na miejscu. Dziwnie zabrzmiało to z ust ludzi, którzy powinni znać się na naszej dyscyplinie. Przecież większość z nich zjadła na niej zęby! Powinni wiedzieć, jak nerwowe bywają takie końcówki - potrzeba w nich empatii w stosunku do obu drużyn. Finał nie powinien się tak zakończyć. On ma być ukoronowaniem sezonu, a nie wzajemnym dogryzaniem. To strasznie dziecinne - kończy młody przyjmujący ONICO Warszawa.

Więcej o:
Komentarze (15)
ONICO Warszawa odpowiada na decyzję PLS. "To strasznie dziecinne. Zajmą się tym prawnicy"
Zaloguj się
  • balubalu1

    Oceniono 10 razy 6

    Takiego wała w świetle reflektorów dawno w siatce nie było..wygrali,ale przegrali. A uzasadnienie to chyba przy koniaczku pisali... Stać ich?Teraz stać!

  • darrek11

    Oceniono 6 razy 4

    Wygląda na to, że młody Bartosz Kwolek jest bardziej rozsądny i dojrzały niż włodarze PLS. Nie mam nic do Kędzierzyna. Od kilku lat najlepsza polska drużyna, ale będę kibicował Onico bo jakby na to nie patrzeć zostali skrzywdzeni przez sędziego i PLS. Zdaje się, że Onico proponowało powtórzenie meczu a PLS ich olała.

  • piotr_wiktor

    Oceniono 4 razy 2

    Szkoda gadać!
    Trudno!
    Z Bartoszami złoto byłoby nasze, ale transfer medyczny tez daje nam jakaś szanse.
    Co prawda Maciej Muzaj ma problem w najważniejszych momentach (taka prawda, Trefl powinien być w półfinale LM), jednak siła Onico to cały mocny zespół plus mega dobry trener. Nie udało się w meczu nr 1.? Trudno! Jedziemy dalej, gramy maksa i 3:1 w serii finałowej dla nas.
    Jako kibic Tampa Bay Lightning i Washington Capitals w lidze NHL wiem, ze słabsi (przed finałem) mogą zaskoczyć. Stad wiara w Onico.

  • daje_co_mam

    Oceniono 1 raz 1

    A ja nie rozumiem jednej rzeczy.
    Mamy 14:13 w tie-break. ZAKSA serwuje, Łukasik źle przyjmuje, sędzia tego nie gwiżdże. Onico kontynuuje akcję, ZAKSA protestuje, wpada punkt dla Onico. Robi się na chwilę 15:13 i Onico cieszy się ze zwycięstwa.
    Kaczmarek zrzuca tablet, protesty ZAKSY. Sędzia zmienia wynik na 14:14.
    I teraz tak: Kaczmarek dostaje czerwoną kartkę, której konsekwencją jest utrata punktu.
    I niech mi ktoś wyjaśni czemu po tej kartce wynik był 15:14 dla Onico (przyznano im punkt za kartkę) a nie 15:13 (przyznanie punktu Onico i odebranie go ZAKSie)?
    Co oznacza termin "odebranie punktu"?

  • jarek.jam

    Oceniono 2 razy 0

    zaksa wygrala ale sedzia zawieszony , rozdwojenie jaźni ?
    bardzo lubie zaksa, od wielu lat moja ulubiona druzyna
    natomiast jutro i w sobote kibicuje ONICO.......

  • boliver

    0

    Piaskownica,, i drukarze,,

  • 3toma

    Oceniono 5 razy -1

    Takie błędy sędziowie popełniają nie raz. Tylko nigdy nie było takiego kociokwiku jak teraz. Wydaje mi się, że drużyna ONICO coraz bardziej przypomina mi Legię Warszawa, którym to wydaje się, że są najlepsi i najważniejsi w Polsce i wszystko IM się należy. Jak tak dalej pójdzie to będą tak nielubiani jak Legia. Liga ma rację, nawet po pomyłce mogli wygrać. Nie wygrali - ich sprawa

  • emkaeljan

    Oceniono 2 razy -2

    W ekstraklasie (piłka nożna) w poprzednim sezonie sędzia Lasyk okradł w ostatnim meczu sezonu Wisłę Płock z udziału w europejskich pucharach. Każdy widział co się stało, nikt nie miał wątpliwości co do winy sędziego - zupełnie jak w tym przypadku. Co mówili jego przełożeni i koledzy po fachu? "Przecież mogliście grać lepiej w poprzednich spotkaniach, to i tak byście mieli puchary".
    Sprawa nawet nie tyle została zamieciona pod dywan co nawet wykorzystana jako demonstracja siły tych oszustów - jako nagrodę za skandal z ostatnien kolejki Lasyk dostał do sędziowania inauguracyjny mecz nowego sezonu.

  • dert4

    Oceniono 6 razy -2

    niech ten wałek rozsądzi Sąd Najwyższy, a apelacja do Trybunału Konstytucyjnego !
    Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX