Sport.pl

Trener Nawrocki odpowiedział na zarzuty. "Bezcelowe jest wskazywanie 2 młodych zawodniczek jako powodu napięć"

Ubolewam jedynie, że wewnętrzne sprawy Polskiej Reprezentacji stają się przedmiotem publicznej dyskusji i tworzą zniekształcony obraz rzeczywistości. Tym bardziej jest mi przykro, że tuż przed najważniejszym zadaniem, jakim jest dla nas turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich, ukazują się materiały mediowe, które mają bardzo negatywny wpływ na atmosferę w reprezentacji Polski - czytamy w oświadczeniu Jacka Nawrockiego, trenera kobiecej reprezentacji siatkarek.

Od 7 do 12 stycznia polskie siatkarki zagrają w holenderskim Apeldoorn w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Tokio. Nie wiadomo w jakim składzie, bo liderki kadry zbuntowały się przeciw trenerowi Jackowi Nawrockiemu. W czwartek rano siatkarki wydały specjalne oświadczenie w tej sprawie.

- Akceptowanie przez trenera Nawrockiego nieprofesjonalnego zachowania jednego z członków sztabu (romans z jedną z zawodniczek). Dopuszczanie do niemoralnego zachowania, przy jednoczesnym braku reakcji ze strony trenera na zgłaszanie problemu przez zawodniczki - takie zarzuty padają w oficjalnym oświadczeniu siatkarek reprezentacji Polski.

Heynen: Żeby drużyna mnie posłuchała, potrzebuję kryzysu [zapraszamy do obejrzenia wywiadu z Pawłem Wilkowiczem]

Na reakcję Nawrockiego nie trzeba było długo czekać. Trener wydał specjalne oświadczenie, którego treść przeczytacie poniżej:

Oświadczenie Jacka Nawrockiego:

"Tegoroczny sezon reprezentacyjny jest dla mnie wyjątkowy i to pod wieloma względami. Mija pięć lat mojej pracy dla Reprezentacji Polski. Pięć lat, które w tym sezonie nareszcie dały bardzo dobre wyniki sportowe, o których przez wiele lat mogliśmy tylko marzyć. Dodatkowo hale pełne kibiców przestały być już tylko domeną meczów męskich. Nasze siatkarki pokazały, że są godnymi partnerkami Mistrzów Świata.

Dla mnie to powód do dumy i w tym miejscu chciałbym podkreślić wielki szacunek jaki mam dla całej żeńskiej kadry. Dla ich ciężkiej pracy, zaangażowania i wyrzeczeń. Mam też pełną świadomość, że w drużynie jaką tworzą zawodniczki i sztab Polskiej Reprezentacji - pracującej pod stałą presją, w stresie i baczną obserwacją mediów - mogą, i faktycznie pojawiają się różnego typu napięcia i konflikty. Uznaję, to za rzecz całkowicie naturalną i wręcz niezbędną dla rozwoju i budowania jeszcze silniejszego zespołu. Ubolewam jedynie, że wewnętrzne sprawy Polskiej Reprezentacji stają się przedmiotem publicznej dyskusji i tworzą zniekształcony obraz rzeczywistości.

Odnosząc się do meritum sprawy. Przed sezonem w rozmowie z każdą siatkarką jasno komunikowałem, że czeka nas bardzo trudny pod względem fizycznym i mentalnym pięciomiesięczny okres, gdzie ciężko będzie o rotacje w składzie, gdyż najważniejsza jest walka o utrzymanie w Siatkarskiej Lidze Narodów, kwalifikację olimpijską i w mistrzostwach Europy. Nie należę do ludzi dbających o popularność, pragnących się ogrzać w blasku naszej dyscypliny. Dla mnie adresatkami pochwał, gratulacji zawsze są autorki sukcesów – siatkarki.

Nasza drużyna przez cały ten czas cieszyła się wsparciem dziennikarzy i kibiców, którzy byli z nami w najtrudniejszych momentach. Wielokrotnie otwarcie rozmawialiśmy z mediami o naszych ambicjach, przygotowaniach do kluczowych spotkań i wyzwaniach, które przed nami stały. Tym bardziej jest mi przykro, że tuż przed najważniejszym zadaniem, jakim jest dla nas turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich, ukazują się materiały mediowe, które mają bardzo negatywny wpływ na atmosferę w reprezentacji Polski. Tak jakby presja, chęć zwycięstwa, konieczność łączenia gry w klubie z grą w kadrze, czy wymagające przeciwniczki nie wystarczyły.

Bezcelowe jest wskazywanie dwóch młodych zawodniczek jako jednego z powodu napięć. Stawianie ich w tak niezręcznej sytuacji nie pomaga ani im, ani drużynie. We wszystkich zawodach, w tym sezonie zagrało 21 zawodniczek i każda z nich przyczyniła się do bardzo dobrych wyników, każda dała z siebie tyle, ile mogła. Wspólne oskarżanie się nikomu nie służy. Jestem przekonany, że dziewczyny nie dadzą się dalej prowokować.

Wiem, że żeńska siatkówka w Polsce ma ogromny potencjał, a wykonana długofalowa praca już procentuje. Jesteśmy bardzo blisko europejskiej i światowej czołówki, jednak nasza wspólna praca nadal wymaga konsekwencji i spokoju.

Teraz więc skupiam się na przygotowaniach do turnieju kwalifikacyjnego i zgodnie z dotychczasowym modelem będę rozmawiał z zawodniczkami, w tym o trudnych kwestiach. Wierzę, że siatkarkom zależy na tym samym - skoncentrowaniu się na kwalifikacjach i godnym reprezentowaniu barw narodowych. Dlatego proszę o zrozumienie, że w tej sytuacji nie będę tego tematu dalej komentować" - oświadczył Jacek Nawrocki.

Szokujące kulisy polskiej kadry siatkarek. Trener obraża, bagatelizuje stan zdrowia. "Zna się na siatkówce, ale czy na ludziach?" [KOMENTARZ]

- Nie rozmawia z zawodniczkami, nawet gdy o to proszą. Obraża je, bagatelizuje stan ich zdrowia, odbiera im pewność siebie i nie potrafi psychologicznie prowadzić zespołu - taki jest Jacek Nawrocki według 13 reprezentantek Polski w siatkówce. Zawodniczki wydały oświadczenie, w którym napisały, dlaczego ich zdaniem trener powinien zostać zwolniony. Ujawniły też to, o czym plotkowano - że jeden z asystentów szkoleniowca ma romans z jedną z siatkarek. Odnieśmy się punkt po punkcie do dziewięciu zarzutów postawionych trenerowi. Cały komentarz Łukasza Jachimiak, dziennikarza Sport.pl przeczytacie TU.

Więcej o:
Komentarze (45)
Trener Nawrocki odpowiedział na zarzuty. "Bezcelowe jest wskazywanie 2 młodych zawodniczek jako powodu napięć"
Zaloguj się
  • tambourine_woman

    Oceniono 15 razy 7

    Ale z tym romansem to dziewczyny popłynęły. Jeśli jedna z nich - dorosła, świadoma osoba - związała się z jakimś facetem ze sztabu, to po pierwsze: co ma do tego trener?, po drugie: jaki to niby jest problem dla zespołu? Bardzo wielu sportowców jest w związkach z osobami, które jakoś z nimi zawodowo współpracują, poznawanie drugiej połówki w pracy jest normą. Okej, w sporcie zespołowym byłoby problemem, gdyby sam trener miał romans z jedną z zawodniczek. Ale tak?

  • andrzej.wald

    Oceniono 6 razy 6

    Fakt romansu jednej z zawodniczek z jedną osób ze sztabu szkoleniowego jeszcze nie oznacza patologii. Co innego jeżeli ten fakt miałby negatywnie wpływać na przygotowania reprezentacji do meczów czy też na przykład faworyzowanie jednej zawodniczki z powodów pozasportowych. Tu chyba wyciągane są już wszelkie "brudy" z obu stron i negatywnie odbije się to na wynikach żeńskiej reprezentacji. Zarówno po oświadczeniu siatkarek jak i trenera niewiele wiadomo, a za to pełno jest spekulacji. Brakuje mi przede wszystkim rzeczowych dowodów i konkretów z obu stron. Jedyne co jest wiadome to, że jest konflikt, który musi zostać rozwiązany.

  • ochujek

    Oceniono 7 razy 5

    Młode rozwiną się, starsze muszą się zwijać. Normalna kolej rzeczy. Trener ma tak dobierać zawodniczki by drużyna przez lata grała jak najlepiej.

  • andrzejlang

    Oceniono 9 razy 5

    Facet starej daty - brudy pierzemy sami. Zawodniczki z ery mediów tzw. społecznościowych - "zobaczcie ludzie, tamtą pochwalił, a mnie nie", "ja chcę grać, a tamta zabiera mi miejsce".

  • eiran

    Oceniono 6 razy 4

    Jest chyb dobrym selekcjonerem, natomiast ma problem z prowadzeniem drużyny, czy to w okresie przygotowawczym, czy to w trakcie meczów.
    Trudno się odnieść do animozji pomiędzy siatkarkami - Stysiak to wielki talent, a jeśli starsze, bardziej doświadczone, ale mające mniejszy potencjał zawodniczki nie chcą jej w zespole, to wygląda na ich problem.

  • borman60

    Oceniono 7 razy 3

    Oglądając mecze naszych Pań ,zauważyłem ,że Nawrocki ma nerwy ze stali ,to co One czasami wyczyniają to obłęd .W Związku bardzo przeszkadza Rychu Obatel .Powinien przejść do cymbergaja .A Paniom życzę chłodnej głowy ,mają dużo stresu i się pogubiły .Powodzenia .

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 5 razy 3

    jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o KASĘ

  • danutakaczmarek1

    Oceniono 4 razy 2

    Dlaczego w każdym Polskim Związku ....... jest beton i gnój .W każdym i to każdym .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX