Sport.pl

Serbia mistrzem Europy w siatkówce! Pogromcy Polaków nie mieli szans

W wielkim finale mistrzostw Europy mierzyły się zespoły Słowenii i Serbii. Serbowie wygrali 3:1 (19:15, 25:16, 25:18, 25:19), zdobywając mistrzostwo po ośmiu latach przerwy. Co ciekawe, Serbki są mistrzyniami Europy kobiet.

W półfinale Słoweńcy pokonali Polskę 3:1, a Serbowie gospodarzy z Francji po tie-breaku. Skład finału był sporą niespodzianką, bo bukmacherzy stawiali na Polskę i Francję - zamiast tego obie drużyny zagrały w meczu o brąz, który wywalczyli Polacy. 

Choć wydawało się, że drużyna Alberto Giulianiego nie powtórzy tak dobrego spotkania jak w półfinale przed swoimi kibicami w Lublanie, to pierwszy set finału był w jej wykonaniu niesamowity. Choć początkowo zespół przegrywał 6:8, to po chwili prowadził 16:13. Wszystko dzięki dobrej grze Mitji Gaspariniego i Klemena Cebulja (5 i 6 punktów w secie). Zespół ten zablokował rywali aż 5 razy, na co Serbia odpowiedziała jednym blokiem. Słoweńcy wygrali 25:19.

Jakże inaczej układał się jednak mecz w drugiej partii. Serbia wygrała ją 25:16, nie dając dojść do głosu rywalom. Ci z kolei cierpieli przede wszystkim przez brak skuteczności Tine Urnauta (36 procent efektywności ataku), ale i przez to, że Gasparini i Cebulj byli częściej blokowani (2 i 3 razy). Po drugiej stronie siatki zespół Slobodana Kovaca aż 8 razy zblokował przeciwników, utrzymał 70 procent w ataku, a zrobił to mimo 36 procent skuteczności Urosa Kovacevica.

Fatalna skuteczność Słowenii w finale mistrzostw Europy. As serwisowy dał Serbii ostatni punkt

19 procent skuteczności Słowenii w trzecim secie jest kompletnym wyjaśnieniem porażki tego zespołu. Choć team Alberto Giulianiego zdobył 18 punktów, to 9 dostał w gratisie od rywali. Kolejne 3 pochodziły z bloku, a pozostałe 6 z ataku. Urnaut kończył średnio 1 na 5 piłek, a skuteczność Cebulja spadła do 40 procent w ataku. Nic więc dziwnego, że zwycięstwo Serbii w czwartym secie było formalnością. Podopieczni Slobodana Kovaca popisali się mocną zagrywką i dużo większą sportową dojrzałością w piłkach sytuacyjnych (20:14). Choć w końcówce Słowenia rzuciła się do odrabiania strat (duża w tym rola bloków Alena Pajenka), a Aleksandar Atanasijević mylił się w ataku po prostej, to na remis było za późno. Ostatni punkt Serbowie zdobyli po asie serwisowym Nemanji Petkovica (25:20). 

Kto nie zagra na igrzyskach olimpijskich?

Pewne jest to, że co najmniej jednej z tych drużyn nie zobaczymy na igrzyskach olimpijskich w Tokio. W europejskim turnieju kwalifikacyjnym wystąpią Niemcy, Serbia, Słowenia, Francja, Belgia, Bułgaria, Holandia i Czechy, a do Tokio pojedzie tylko najlepsza drużyna. To ostatnia szansa na uzyskanie awansu.

Więcej o:
Komentarze (37)
Serbia mistrzem Europy w siatkówce! Pogromcy Polaków nie mieli szans
Zaloguj się
  • mateo292

    Oceniono 9 razy 9

    a tak sie napinali po zwyciestwie z nami !!
    a okazalo sie ze potrafia tylko kozaczyc we wlasnej hali z sedzia z Chorwacji !!

  • maz9

    Oceniono 7 razy 5

    Cieszę się, że oszuści nie wygrali.

  • gunston

    Oceniono 5 razy 3

    Stały zestaw ze słownika gimnazjalisty: Hit, Sensacja i Pogrom.
    Można iść na całość i napisać w ten sposób: W hicie ME w siatkówce Serbia sensacyjnie rozgromiła Słowenię. Mniejsza o logikę.

  • spectator_zm

    Oceniono 4 razy 2

    Nie ma zaskoczenia, Serbia wygrała zadłużenie. Pewnie gdyby ten mecz był w Lublanie, ta ich publiczność poniosłaby Słoweńców i znów mogliby sprawić niespodziankę. Ale widać było, że Serbia to zespół bardziej klasowy i bardziej doświadczony.

  • wasyll11

    Oceniono 2 razy 2

    Gratulacje dla Serbii :-)

  • ml2403

    Oceniono 2 razy 2

    Niech sobie Polacy jeszcze raz obejrzą ten finał, a jak nie pomoże to jeszcze kilka razy. Słoweński wystawiający był dobry tylko gdy dostawał piłkę w punkt i wtedy wybierał formę ataku. Gdy nie miał już dokładnej piłki jego zagrania były łatwe do przewidzenia. Gdy w I secie Serbom nie szła zagrywka i odbiór był łatwiejszy to grali, a jak Serbowie zaczęli mocniej zagrywać to zaczęły się kłopoty, a bloki były bardzo skuteczne. U nas bez przerwy te flopy i to źle grane, bo wszystko było przyjmowane na palce. Nie może być takiego układu, ze 1 zagrywa mocno, 1 tak różnie, a 4 lekko. Kto zagrywa ten wygrywa i kropka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX