Sport.pl

Wielki problem Francuzów przed meczem z Polską. To wina organizatorów, którymi są oni sami?

Czy będąc organizatorem mistrzostw Europy możesz poukładać wszystko pod siebie? Wydaje się, że tak. Francuzi przed meczem o brąz mierzyć się będą ze sporym problemem. Chodzi o czas.

Brzęczek pracuje rok z reprezentacją. "Krychowiak czy Lewandowski nie będą grali wiecznie"

Piątkowy półfinał pomiędzy Francją a Serbią rozpoczął się w paryskiej AccorHotels Arenie o godzinie 21:00. Zarówno media, jak i wydaje się sami Trójkolorowi, byli bardzo pewni swoich umiejętności i myślami widzieli się już w finale. Serbowie wygrali co prawda wszystkie mecze w swojej grupie, jednak stracili seta z Hiszpanią, a do półfinału trafili po pięciosetowych męczarniach z Ukrainą.

Błąd organizatorów?

Wydaje się, że organizatorzy, ulegający naciskom francuskiej telewizji, nie przewidzieli, że ich zespół w półfinale może zagrać aż 5 setów i przegrać. To nie byłby kłopot, gdyby wygrali - finał odbywa się w niedzielę. Mecz o brązowy medal grany będzie natomiast w sobotę o 18:00. Starcie Serbia - Francja zakończyło się po 23:00. Pomiędzy spotkaniami gospodarze mają więc 18,5 godziny na odpoczynek i przygotowanie odprawy pod biało-czerwonych. To bardzo mało. Dla porównania, Polacy zakończyli zmagania półfinałowe w czwartek. W piątek rano przylecieli czarterem do Paryża i o 17:00 mieli trening. Vital Heynen śledził wczorajsze starcie Francuzów z poziomu trybun.

Więcej o:
Komentarze (49)
Wielki problem Francuzów przed meczem z Polską. To wina organizatorów, którymi są oni sami?
Zaloguj się
  • 2fat

    Oceniono 18 razy 12

    Przed olimpiadą musi zostać ustanowiony kapelan naszej reprezentacji. Nie widzę innego rozsądnego wyjścia z tego kryzysu...

  • dert4

    Oceniono 10 razy 8

    oni dalej są w szoku, że przegrali.
    Taki sam mieli Polacy, ale myślę że już z niego wyszli.

  • tomek-62

    Oceniono 9 razy 5

    Jeszcze raz przeczytalem ten komentarz,i zauwazylem ze aspekt sportowy tego wydarzenia zostal calkowicie pominiety przez autorke. Dla mnie przede wszystkm bylo to wspaniale widowisko sportowe pelne emocji trzymajace widza przez dwie godziny w napieciu.
    Takie "polityczne " komentarze budza prawdziwa nature szowinistycznego Polaka,piszacego potem o Zabojadach i Jugolach,a nie o Slowencach, Serbach i Francuzach, co juz dostrzeglem w komentarzach czytelnikow.

  • xaveriusz

    Oceniono 2 razy 2

    Komentatorzy Polsat Sport narzekali nawet, ze Polacy musieli się przemieszczać z Amsterdamu do Roterdamu, czy odwrotnie.
    Chyba nawet nie spojrzeli na mapę bo oba miasta leżą blisko siebie, jak wszystkie w Holandii, która przecież wielka nie jest.
    Jezeli dla kogoś jest problemem przejażdżka trwająca godzinkę (nieważne czy samochodem czy samolotem) to nie powinien zajmować się sportem - albo niech gra wirtualnie, przez komputer.

  • dukeofmar

    Oceniono 2 razy 2

    Licząc od zdobycia przez Polskę tytułu mistrza świata w 2014 r., graliśmy z Francuzami 14 razy. Bilans: 7-7.Co ciekawe z pozostałymi potęgami europejskimi (za ten sam okres) też mamy remisowy bilans (z Rosją 8-8, z Serbią 6-6), jedynie z Włochami prowadzimy 4-2.

  • boliver

    Oceniono 8 razy 2

    Kij ma dwa konce,,

    Pyskowali za Gdansk teraz sobie ulozyli i narzekaja,,?

    Przejachac kogutow walcem,, zagwozdzic trumne na dobre

  • nieotake

    Oceniono 8 razy 2

    Jak się ustawia turnieje pod siebie mieli okazję przyjrzeć się w sierpniu w Gdańsku. Tamte kwalifikacje olimpijskie były co prawda na inną skalę skrojone (zawody 3-dniowe dla 4 zespołów), niemniej zamiast skorzystać z naszych korepetycji, to się Żabojady pultały i pomstowały.
    No to teraz sami się wykiwali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX