Sport.pl

Maciej Muzaj o organizacji ME: Nie we wszystkim mamy komfort. Nie jest to poziom, który jest w Polsce

- Leon w pierwszym secie miał pecha, a w kolejnych zrobił pogrom zagrywką, więc Hiszpanom trzęsły się przez to portki - mówi w Sport.pl po meczu Polska - Hiszpania atakujący polskiej kadry, Maciej Muzaj. Biało-czerwoni wygrali 3:0 i w ćwierćfinale zagrają z Niemcami.

Kubiak o relacjach z Heynenem: Nie jesteśmy kolegami

Na kolejny mecz macie kupione zatyczki do uszu?

Maciej Muzaj: - Rozumiem, że mówisz o tym, by nie słyszeć trenera? (śmiech) A tak na poważnie to faktycznie hałas jest przeogromny - aż parkiet się trzęsie, a piłka wibruje, kiedy się ją trzyma. To jest niesamowite! Jesteśmy w Holandii, a gramy u siebie. Non stop z głośników lecą polskie piosenki, wszyscy śpiewają. To bardzo miłe uczucie.

Z jednej strony miłe, ale w pewnych momentach chyba było trochę niebezpiecznie. Kibice wchodzili Wam do szatni albo uciekali ochronie, by zrobić sobie z wami zdjęcie.

- Na pewno można długo gadać o organizacji turnieju. Nie jest to poziom, który mamy w Polsce - jest dużo niższy. Nie we wszystkim mamy komfort. Nie winię w tym wszystkim kibiców, którzy zwyczajnie cieszą się, że wygrywamy i mogą z nami przybić piątkę czy nas pozdrowić. To nie jest nic złego! Powinny być jednak wydzielone miejsca, gdzie możemy do nich podejść i porozmawiać. Zazwyczaj tak jest, ale w Apeldoorn takiej strefy brakuje.

Widziałeś, na czym opiera się rusztowanie trybun? 3 deski i kloc drewna.

- Nie widziałem. Nawet nie chcę chyba mówić na ten temat. Gramy tutaj jeszcze jeden mecz i mam nadzieję, że trybuny wytrzymają.

Na początku turnieju Vital Heynen stawiał na ciebie, bo chciał, byś zdobył doświadczenie. Byłeś wtedy trzecią opcją w ataku w hierarchii Fabiana Drzyzgi. Teraz masz momenty, kiedy ofensywa opiera się głównie na tobie. Czujesz się pewniej z większą odpowiedzialnością?

- Na pewno wszyscy czujemy się ze sobą na boisku o wiele pewniej. Z meczu na mecz wszystko lepiej funkcjonuje. Ja sam czuję się pewniej. Wcześniej nie miałem zbyt wielu okazji do tego, by grać z Fabianem. To nie przychodzi łatwo. Po pierwszych meczach mówiłem, że mogę atakować 2-3 piłki na spotkanie, bylebyśmy wygrywali. Taki scenariusz i tak nam nie przeszkodzi, bo mamy najlepszych zawodników ofensywnych na świecie. Jeśli będzie trzeba, to będę nadrabiał wszystkim innym - blokiem, obroną, zagrywką. Wiem, że przyjdą jednak takie dni, że będę bardzo potrzebny w ataku. Dziś momentami tak było - to była moja chwila. Spisałem się.

W pierwszym secie Wilfredo Leon atakował na poziomie 17 procent. Zrównoważyłeś to swoim atakiem. Tak wygląda idealnie dopasowany kolektyw?

- Dokładnie tak. To pokazuje jakość naszego zespołu. Wilfredo dokłada dużo do drużyny, jednak kiedy jemu idzie źle, to nigdy nie jest w tym sam. Każdy może wejść na boisko i dodać coś od siebie. Leon w pierwszym secie miał pecha, a w kolejnych zrobił pogrom zagrywką, więc Hiszpanom trzęsły się przez to portki. Co więcej, jest to zawodnik, który nie ma słabych momentów, które trwałyby cały mecz.

Niemcy - kolejny rywal mistrzostw Europy. Dobrze będzie się grało z twoim byłym klubowym kolegą, Lukasem Kampą?

- Nie lubię grać z Lukasem, bo on mnie zawsze blokuje po skosie. (śmiech) Cieszę się jednak, bo nigdy nie miałem okazji do tego, by grać z Niemcami w składzie z Georgiem Grozerem. Kiedy byłem młodszy, podziwiałem go w telewizji, a teraz będę miał okazję grać przeciwko niemu. Dla naszego trenera również będzie to wyjątkowe spotkanie, ponieważ był szkoleniowcem tego teamu.

Więcej o:
Komentarze (4)
Maciej Muzaj o organizacji ME: Nie we wszystkim mamy komfort. Nie jest to poziom, który jest w Polsce
Zaloguj się
  • mrpens

    Oceniono 3 razy 3

    Piękny mecz

  • janscania

    Oceniono 2 razy 2

    czy naprawdę trzeba na każdym kroku podkreślać jak to w Holandii '' poziom nie taki jak w Polsce'' ? ? Koniecznie chcemy obrazić przyjazny nam naród ? A może chcemy by oni zaczęli punktować wszystko co u nich jest lepsze ?

  • baaag

    Oceniono 1 raz 1

    Chciałbym żebyśmy mieli taki PKB na głowę jak gramy w siatę :-D Faktem jest że jak widac po trybunach siatka w Holandii to egzotyka więc nie będą inwestowac w to kasy bo się nie zwróci. Gdyby mieli oglądalność jak w Polsce wyglądałoby to zdecydowanie lepiej.

  • 2fat

    0

    Georg jest kapitalnym siatkarzem. Będzie ciekawie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX