Sport.pl

Piotr Nowakowski: Jeszcze trochę i pewnie by nas przy tych "Sokołach" poniosło, i zaczęlibyśmy tańczyć

- Można powiedzieć, że gospodarzy w turnieju jest pięciu - powiedział po wygranym 3:0 meczu z Holandią środkowy polskiej kadry, Piotr Nowakowski. Biało-czerwoni pokonali gospodarzy turnieju w Rotterdamie w asyście fantastycznej grupy kibiców, która poniosła ich do zwycięstwa.

Przed meczem Polska - Holandia wiadomo było, że jest czterech gospodarzy mistrzostw Europy. Po spotkaniu można jednak powiedzieć, że było pięciu - wasi kibice całkowicie przejęli halę w Rotterdamie. Spodziewaliście się tego?

Piotr Nowakowski: Można powiedzieć, że gospodarzy w turnieju jest pięciu, haha! Nie spodziewaliśmy się jednak tego - jesteśmy bardzo mocno i pozytywnie zaskoczeni. Czuliśmy się jak podczas naszych meczów na większości hal w Polsce. Naprawdę współczuję Holendrom, że musieli w czymś takim uczestniczyć u siebie. No trudno, brawo Polonia!

Największe wrażenie robiło chyba wspólne śpiewanie hymnu, ale i "Hej, Sokoły", prawda?

- Tak, jeszcze trochę i pewnie też by nas przy tych "sokołach" poniosło i zaczęlibyśmy tańczyć, ale nie szaleliśmy, bo musimy się skupić na kolejnym spotkaniu.

Jakie było założenie na to spotkanie? Na pierwszy rzut oka - Vital chciał sprawdzić swoich liderów, którzy grali w meczu z Francją w turnieju kwalifikacyjnym, nawet jeśli popełniali błędy jak na początku trzeciej partii.

- Na ten moment mecz z Holendrami był dla nas kluczowy - wiedzieliśmy, że da nam pierwsze miejsce w grupie. W następnych dniach trafimy przecież na słabsze drużyny. Z drugiej strony to starcie było dla Vitala jako Belga ważne. Tym bardziej chcieliśmy wyjść na boisko i pokazać naszą najlepszą siatkówkę. Udało nam się przy okazji wskazać miejsce Holandii w szeregu.

Zmian też nie było. Chodziło o to, byście sami mogli wyjść z lekkiej "czkawki", która przydarzyła się w waszej grze w trzeciej partii?

- Tak. Poza tym nie wydaje mi się, by zmiany były konieczne. Cały zespół grał bardzo równo i bardzo dobrze. Momentami zdarzały nam się co prawda dwa, trzy błędy z rzędu, ale siatkówka jest przecież grą pomyłek. Nie ma się co oszukiwać - tłum nas porwał i dzięki niemu udało wygrać się to spotkanie niskim nakładem sił.

Jak się czuł pan jako naczelna armata polskiego zespołu w pierwszym secie? Maciej Muzaj zaczął atakować dopiero przy stanie 17:14, kiedy pan miał już cztery punkty z ataku na swoim koncie.

- Trzeba było go trochę odciążyć, ponieważ ma drobne problemy z okiem. Fabian Drzyzga tak poukładał grę, by nie musiał się męczyć i z jednym, przymkniętym okiem mógł zdobywać punkty w bloku. To mu dziś szło świetnie.

Jak generalnie ma się zdrowie w polskiej kadrze? Maciek ma problemy z okiem, Wilfredo z łokciem, a Paweł Zatorski z lewym nadgarstkiem. To poważne?

- Chyba symulują, haha. Nie jest to na tyle poważne, by siatkarze nie mogli grać i trenować. Prawda jest taka, że każdy ma jakieś swoje boleści, każdy inaczej przygotowuje się do spotkania, odmiennie zakłada tejpy i ściągacze, bo sport profesjonalny nie jest najzdrowszy. Za to nam płacą, to wychodzimy na boisko, haha!

Obawialiśmy się, że emocji w pierwszej części mistrzostw będzie jak na lekarstwo, a dwa mecze dały ich sporo. Czego więc możemy się spodziewać w poniedziałkowym spotkaniu z Czechami?

- Mam nadzieję, że niczym nas nie zaskoczą. Ich pierwsze spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Z takimi przeciwnikami gra się nam dość cieżko, co pokazał mecz z Estonią. To było starcie wprowadzające w turniej, ale pokazało nam, że potrzebujemy większego skupienia na teoretycznie łatwiejszych rywalach. W takich meczach wkrada się troszkę nerwów, trener pokrzyczy i atmosfera robi się średnia. Tego chcielibyśmy uniknąć.

Więcej o:
Komentarze (45)
Piotr Nowakowski: Jeszcze trochę i pewnie by nas przy tych "sokołach" poniosło, i zaczęlibyśmy tańczyć
Zaloguj się
  • freud1

    Oceniono 25 razy 17

    Kilka milionow Polakow zyjacych normalnie za granica. Od Niemiec po Portugalie.
    Ludzie, jesli jestescie takimi patriotami, to idzcie na wybory. W przeciwnym razie juz niedlugo zamiast Sokolow, na kazdym meczu repry bedzie odmawiana koronka do wodza naczelnego.

  • kerajek

    Oceniono 14 razy 14

    Siatkówka nr. 1 w Polsce. Jeszcze żadna Polska drużna nie obroniła tytułu drużynowego Mistrza Świata oczywiście oprócz Siatkarzy. BRAWO POLSCY SIATKARZE BRAWO VITAL BRAWO KIBICE.
    Gratulacje za mecz Holandią.

  • pawelekok

    Oceniono 10 razy 10

    Nawet nIe chce mi się pisać, tak mi smutno, bo wiem, jakie będą wyniki najbliższych wyborów. Refleksja przyjdzie może po 20 latach, ale ja dzisiejszym wyborcom nawet w twarz nie napluję, jest mi niesamowicie smutno, że są jacy są. Tego się nie odwróci.

  • lewica_os

    Oceniono 11 razy 7

    Problem w tym że oni idą na wybory i głosują na tych co patriotyzm na sztandar wciągają i krzyczą najgłośniej dlatego wybory za granicą zazwyczaj PiS wygrywa w cuglach. Najbardziej chore jest to, że ktoś kto np 30 lat żyje poza Polską idzie na wybory nie mają pojęcia jak nam się żyje.

  • 2greg

    Oceniono 4 razy 4

    Ha, ha... Ha, ha.... Wesołek z tego Nowakowskiego.

  • zebrzec

    Oceniono 3 razy 3

    jak zmienia się poziom sprotowy w danej dyscyplinie w danym kraju... dwie dekady temu człowiek bez Holandii nie widzilby finalu olimpijskiego na przykład z Włochami...

  • dryfulec

    Oceniono 10 razy 2

    Połowa tej Polonii przyszła tam leczyć kompleksy. Wygranej Polski można się było spodziewać, więc można było spokojnie wykrzyczeć nienawiść do gospodarzy, u których zarabiają co prawda pieniądze i nie mają zamiaru się wyprowadzać, ale kompletnie tam nie pasują, nie cieszą się szczególną estymą i frustruje ich to maksymalnie, więc nienawidzą miejscowych.

  • mer-llink

    Oceniono 3 razy 1

    Coś śmieszek z tego pana Nowakowskiego Piotra.
    Co i raz melduje: haha!
    Filutek taki...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX