Sport.pl

As Holendrów o spotkaniu z Polakami: "To będzie piękne doświadczenie"

W niedzielę polska kadra siatkarzy zagra swój drugi mecz na mistrzostwach Europy. Jej rywalem będzie Holandia, czyli gospodarz turnieju i potencjalnie najgroźniejszy rywal biało-czerwonych w grupie D.

Reprezentacja Holandii w siatkówce to jeden z najbardziej utytułowanych zespołów. Obecnie jej problemem jest to, że sukcesy to już relikt przeszłości. To w latach 90. pomarańczowi zdobywali złoto igrzysk olimpijskich (1996), wygrywali mistrzostwa Europy (1997) czy wicemistrzostwo świata (1994). Kadra ta przegapiła jednak czas na wykorzystanie sukcesu i nie wychowała sobie pokolenia następców, które byłoby w stanie wkroczyć w nowe tysiąclecie z podobną siłą rażenia.

Nowy rozdział, nowy trener

Obecnie szkoleniowcem zespołu jest znany w Polsce Roberto Piazza. Przez rok był trenerem Jastrzębskiego Węgla, a ostatnie dwa lata spędził w PGE Skrze Bełchatów. W składzie Holendrów znajdują się solidni europejscy siatkarze - Gijs Jorna czy też występujący w PlusLidze Robbert Andringa. Największą gwiazdą drużyny jest natomiast Nimir Abdel-Aziz, kapitan zespołu, który w sezonie 2014-2015 występował w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Co ciekawe, był wtedy rozgrywającym. Obecnie gra na ataku w Revivre Milano. To właśnie on w pierwszym meczu pomarańczowych z Czarnogórą podczas mistrzostw Europy popisał się aż 9 asami serwisowymi. W drugim starciu (z Ukrainą) zaserwował 4, ale ogólnie zdobył 21 punktów przy 60 procentowej skuteczności ataku.

Warto dodać, że w tym sezonie Holandia zajęła 3. miejsce w Lidze Europejskiej (szczebel niżej od Ligi Narodów) i uplasowała się na 2. miejscu w grupie podczas kwalifikacji olimpijskich. 3:2 wygrała z Koreą, a 3:0 z Belgią, ulegając jedynie USA 1:3. Plasuje się na 15. miejscu w rankingu FIVB. Polska jest 4.

"Paradoksalnie dość prosto jest się przygotować tego rodzaju meczu"

Holendrzy nie ukrywają, że niedzielne spotkanie z Polską to dla nich duże wyzwanie. - Polska jest najlepszą drużyną na świecie. Musimy wygrać z topowym teamem. Paradoksalnie dość prosto jest się przygotować tego rodzaju meczu. Wiemy, że nasi rywale mogą zagrać na niesamowitym poziomie, dlatego musimy być gotowi, by odpowiedzieć tym samym. Nic nie jest niemożliwe póki trwa mecz. Zagramy na maksa, jak w sobotę, i zobaczymy, co z tego wyniknie - zdradził przed spotkaniem trener pomarańczowych, Roberto Piazza.

Będą mogli liczyć na spore wsparcie swoich kibiców. Choć zapewne nie uda im się zająć wszystkich 16 tysięcy miejsc w Ahoy Rotterdam (zresztą samych Polaków ma być 6 tysięcy), to już na pierwszych dwóch meczach byli bardzo głośni, dopingując swoich ulubieńców. W niedzielę będzie podobnie. - Polska to mistrzowie świata. W niedzielę możemy podejść do meczu bez presji, ponieważ wszyscy oczekiwać będą, że biało-czerwoni wygrają. Dla nas będzie to piękne doświadczenie - pełna hala i gra we własnym kraju. Chcemy dać z siebie wszystko i zobaczyć, jaki będzie tego rezultat - obiecał Nimir Abdel-Aziz.

Początek meczu Polska - Holandia w niedzielę o 16:00. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o: