Sport.pl

Co musi zrobić Polska, by zagrać Final Six? Może mieć mniej punktów od rywali, a i tak awansować!

W piątek polscy siatkarze rozpoczną rywalizację w ostatnim turnieju tegorocznej edycji Ligi Narodów, przed rywalizacją w Final Six. Biało-czerwoni wciąż nie mają pewnego miejsca w turnieju finałowym, ale cały czas mogą je wywalczyć. Wiadomo, co musi się stać, by siatkarze Vitala Heynena pojechali do Chicago. Co ciekawe, mogą awansować nawet w przypadku mniejszej liczby punktów od innych drużyn.

Po 12 meczach Siatkarskiej Ligi Narodów polska kadra jest na 6. miejscu. To oznacza, że jest o krok od awansu do Final Six rozgrywek. Przed nią pozostał tylko jeden turniej fazy interkontynentalnej, który odbędzie się w Lipsku. W nim biało-czerwoni zmierzą się z Niemcami (14. miejsce), Japonią (10.) i Portugalią (15.).

Co musi się stać, by Polska awansowała do Final Six Ligi Narodów?

Aby dostać się do turnieju finałowego, siatkarze Vitala Heynena powinni wygrać wszystkie mecze w Lipsku. To jednak nie wszystko, bo poza tym, muszą liczyć na Włochów. A właściwie na ich słabszą dyspozycję. W tej chwili mają oni bowiem 8 zwycięstw, tyle samo, ile Polacy. Zwycięstwa są kluczowe, bo decydują o kolejności w tabeli (w turniejach FIVB układ tabeli zależy od liczby zwycięstw, nie od zdobytych punktów). Polacy muszą więc liczyć na to, że Włosi w ostatnim turnieju wygrają o jeden mecz mniej, co biało-czerwonym pozwoli wskoczyć na miejsce dające awans.

Czołówka tabeli Ligi Narodów:*

  1. Brazylia - 12 meczów - 11 zwycięstw - 1 porażka - 30 pkt.
  2. Iran - 12 - 11-1 - 30 pt
  3. Rosja - 13 - 10 - 3 - 29 pkt
  4. Francja - 12 - 9 - 3 - 28 pkt
  5. Włochy - 12 - 8 - 4 - 25 pkt
  6. Polska - 12 - 8 - 4 - 21 pkt
  7. USA - 12 - 7 - 5 - 22 pkt
  8. Argentyna - 13 - 7 - 6 - 22 pkt
  9. 9Kanada - 12 - 5 - 7 - 20 pkt

* W turnieju finałowym zagra pięć najlepszych reprezentacji tabeli, a także gospodarze - USA.

Więcej o:
Komentarze (11)
Co musi zrobić Polska, by zagrać Final Six? Może mieć mniej punktów od rywali, a i tak awansować!
Zaloguj się
  • europejczyk17

    Oceniono 2 razy 2

    Ale przecież nasz sztab wcale nie chce awansować do Final Six. Wystarczy przeczytać wywiady z Vitalem Heynenem, w których mówi o zgrupowaniu w Zakopanym od początku lipca. Ani słowem w nich nie wspomina o ewentualnym przerwaniu treningów, w celu wyprawy za ocean na turniej finały. Jeżeli siatkarze w Lipsku (umówmy się, to w większości drugi, albo nawet trzeci skład) wywalczą awans, to trochę wbrew planom trenera. Nie zdziwię się jednak, jeżeli wówczas do Chichago pojedziemy w mocno rezerwowym składzie.

  • dar61

    0

    Wreszcie polski trener, jaki nie dał się sterroryzować zadaniem zdobycia maksimum w tejże Lidze-nielidze.
    Może doczekamy znów czasów, gdy medaliści, finaliści MŚ na igrzyska będą kwalifikowani z automatu - i odwrotnie.

    ****
    Bo warto liczyć na SOJP:
    '...bo poza tym, muszą liczyć na Włochów...' [PRZECINKOZA]
    >>> ...tym muszą... [BEZ PRZECINKA]

  • spectator_zm

    0

    Dlatego przyznawanie punktów w siatkówce to jakieś kuriozum! Na cholerę one, skoro nie decydują w pierwszej kolejności o zajmowanych miejscach?!
    Przecież przy równej liczbie zwycięstw wystarczy ratio setowe! Nie sądzę, by kolejność miałaby być inna...

  • bosmak

    Oceniono 2 razy 0

    Trochę z d... tytuł. To tak jak by napisać, że zespół piłkarski może awansować, mimo że strzelił najmniej goli.

  • 100-lec

    Oceniono 1 raz -1

    umiesz liczyć, licz na siebie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX