Sport.pl

Słaby mecz i porażka Polaków z Rosjanami w Siatkarskiej Lidze Narodów

Pierwszym spotkaniem polskiej kadry w irańskiej Urmii był mecz z Rosjanami. Sborna pod dowództwem Tuomasa Sammelvuo była wymagającym rywalem dla biało-czerwonych. Zespół Vitala Heynena przegrał 1:3 (26:24, 20:25, 22:25, 19:25).

Kwolek show w pierwszej partii

Po sześciu kolejkach Siatkarskiej Ligi Narodów polska reprezentacja znajdowała się na 7. miejscu tabeli. Jej piątkowi rywale z Rosji byli o trzy pozycje wyżej.

Większość pierwszej partii spotkania ze Sborną to wyrównany wynik (10:10, 19:19). Końcówka obfitowała w emocje – po raz trzeci w polu serwisowym pomylił się Kliuka, a chwilę później błąd zagrywki zapisał na swoim koncie Dawid Konarski. Wołkow został zatrzymany potrójnym blokiem (23:23), by chwilę później biało-czerwoni stracili tempo gry przy rozegraniu Marcina Janusza. Uratował ich punktowy blok Bartosza Kwolka - wygrali na przewagi 26:24. To właśnie młody przyjmujący ONICO punktował najczęściej – w pierwszym secie zdobył 8 punktów (6/10 w ataku i 2 bloki).

Sędziowie sprawdzali nie to, co trzeba, a atakujący byli nieobecni

W drugiej partii emocje pojawiły się już na początku. Przy stanie 4:2 Vital Heynen wdał się w dyskusję z arbitrami odnośnie do akcji z atakiem Kliuki. Sędziowie sprawdzili ją, ale nie ten fragment, o który chodziło trenerowi. Ostatecznie pierwotna decyzja została podtrzymana, a w kolejnych zagraniach polscy siatkarze zaczęli popełniać błędy (6:10). Trudno było się spodziewać, że wynik ulegnie poprawie, ponieważ problemy w ofensywie mieli atakujący, którzy w poprzednim secie nie zdobyli nawet jednego punktu. Łukasz Kaczmarek nie radził sobie z blokiem, a po chwili ten sam problem spotkał i Kwolka (10:16). Kolejne kontrowersje w starciach z sędziami zakończyły set na korzyść Rosjan (25:20).

Koncert Rosjan

Choć początkowo wynik trzeciej odsłony spotkania był wyrównany (6:6), to na pierwszą przerwę techniczną Polacy schodzili przegrywając po bloku na Kwolku (6:8). W dalszej grze na pierwszy plan po rosyjskiej stronie wyszli Podleśnik i Poletajew, którzy dali swojemu zespołowi prowadzenie 15:13. Z kolei po drugiej stronie siatki blokowany w pierwszym tempie był nawet Karol Kłos. Pojawienie się na boisku Aleksandra Śliwki dało jego zespołowi nieco świeżości, ale tylko na chwilę. Jedynym zawodnikiem, który się nie mylił u mistrzów świata był Jakub Kochanowski, jednak jego starania to za mało, by pokonać Rosjan. Wygrali 25:22.

Podobnie wyglądała kolejna partia meczu. Konarski psuł zagrywkę, płynnie punktował wyłącznie Kłos, a Polacy mieli dodatkowo spore problemy w obronie. Ostatecznie biało-czerwoni przegrali 19:25 i cały mecz 1:3.

W sobotę Polacy zagrają z Irańczykami, a w niedzielę z Kanadą.

Polska – Rosja 1:3 (26:24, 20:25, 22:25, 19:25)

Więcej o:
Komentarze (11)
Słaby mecz i porażka Polaków z Rosjanami w Siatkarskiej Lidze Narodów
Zaloguj się
  • cxubmsqq1

    Oceniono 6 razy 6

    A niby dlaczego ostatni set byl 'dramatyczny'? Przeciez Rosjanie prowadzili od poczatku do konca, niezagrozenie powiekszajac swoja przewage. tak, czy nie?

    Chyba, iz chodzi o brak kompetencji relacjonujacego praktykanta - taka glupota to rzeczywiscie 'dramat'. Jakze jednak czesto spotykany w gazecie. Ostatnio Senkowski, Gasiorowski, Jachimiak walcza o palme najbardziej niekompetentnego redaktora tego brukowca....

  • wujek_extrema

    Oceniono 5 razy 5

    Czyli Rosja byla lepsza i wygrala. Gratulacje. Pozostawmy to bez usprawiedliwien, spiskow sedziowskich i rosofobskich komentarzy

  • pd2016

    Oceniono 4 razy 4

    Bez szybkiej gry i lepszego rozgrywającego nie mieliśmy szans. No i ten polski serwis!

  • wejsunek35

    Oceniono 3 razy 3

    Dostali wpyerdol, i bardzo dobrze.

  • robi_99

    Oceniono 2 razy 2

    Trener ma wolną rękę po zdobyciu MŚ 2018, ale takie rotowanie składem ( tym razem 8 nowych) nic nie daje. Oprócz tego to bez Kubiaka nie potrafimy wygrywać meczy, no chyba, że z Chinami.
    Ciekawe kiedy mamy zgrać skład na eliminacje olimpijskie, skoro przez takie rotacje to my na Final 6 w LN raczej nie pojedziemy.

  • priekrasna.brunhilda

    Oceniono 2 razy 2

    Oczywiście! Już szuka się winnych: sędziowie sprawdzali nie to co trzeba, pewnie byli stronniczy (pewnie ich ktoś przekupił i "wydrukowali" mecz?), nawierzchnia boiska była zbyt sucha lub mokra, szorstka lub miękka, na widowni za dużo Moskali, słońce świeciło nie z tej strony co trzeba, ktoś na widowni słuchał pieśni rosyjskich i radzieckich albo żarł sało, kisljonnyje ogurcy i popijał spirytem, albo siorbał z menażki i zagryzał kartoszkami. Zigzaur miał akurat dyżur w internecie, a wiktor_diermofiejew leżał pijany pod stołem i nie miał kto pisać rusofobicznych tekstów. Wszystko się sprzysięgło przeciw naszym "orzełkom". Trzeba iść protestować pod ambasadą FR i urządzać tam wrzaski i kocią muzykę, może Rosjanie się przynajmniej wkuu...ą.

  • mirek-dub

    Oceniono 1 raz 1

    Wynik bez znaczenia. Ale gra: zagrywka i rozegranie nie istnialo, odbior beznadziejny, atak bardzo slaby. Personalnie na wyroznienie zasluguja Olek Grzywka i Kwolek (dno rowu Marianskiego) oraz Janusz. Ten ostatni nie nadaje sie do zenskiej ligi. Coz, przypadkowa grupa polskich siatkarzy przegrala z taka sama grupa siatkarzy rosyjskich. Shit happens.

  • leoleo

    Oceniono 2 razy 0

    ruscy fizycznie lepsi, mentalnie chyba nie, zasięg większy, po urmii ma wrócić kubiak

  • bigbos

    Oceniono 12 razy -10

    WIELBLADOJEBCY nie umieja nawet odtworzyć hymnu POLSKI z plyty...BRUDASY....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX