Sport.pl

Siatkówka. Bez niespodzianki w Lidze Mistrzów. PGE Skra ponownie pokonana przez Cucine Lube

PGE Skra Bełchatów ponownie okazała się znacznie słabsza od Cucine Lube Civitanova i odpadła z rozgrywek w Lidze Mistrzów. Zespół Roberto Piazzy przegrał we Włoszech 0:3 (15:25, 20:25, 25:27).

PGE Skra Bełchatów zakończyła udział w tegorocznej Lidze Mistrzów na etapie półfinału. Drużyna prowadzona przez trenera Roberto Piazzę na tym etapie rozgrywek mierzyła się ze swoim wielokrotnym pogromcą w europejskich pucharach, Cucine Lube Civitanovą, którego trenerem obecnie jest były szkoleniowiec polskiej kadry, Ferdinando De Giorgi.

Po pierwszym meczu wydawało się, że awans znacznie oddalił się od bełchatowian. Przegrali oni dość wyraźnie 0:3, przez pierwsze 1,5 seta nie nawiązując większej walki z włoskimi przeciwnikami. Podobny scenariusz miał miejsce w środę, kiedy w dwóch początkowych setach polski zespół przegrał do 15 i 20. Trudno było jednak oczekiwać innego rozstrzygnięcia, gdy Lube prezentowało w pierwszej partii aż 72 procent dokładności ataku przy 42 rywali. O wiele lepiej grało też w przyjęciu (58 procent do 33) oraz polu serwisowym (4 asy). W kolejnej odsłonie starcia było podobnie. Gospodarze dołożyli jednak punktowy blok, którym uzyskali przewagę 5:2. Jedynie ostatnie rozdanie można było uznać za zacięte. Mimo że ponownie ofensywa włoskiego teamu była skuteczniejsza (71 do 59 procent w araku), to poprzez zwiększenie ryzyka w polu serwisowym zawodnicy Skry zyskali przewagę (4:3 w asach). Ostatecznie mimo dobrej gry Mariusza Wlazłego (5 punktów, 83 procent efektywności ataku), po błędach własnych gości wygrali siatkarze Ferdinando De Giorgiego (27:25).

W ogólnym rozrachunku fantastyczne spotkanie rozegrał Osmany Juantorena. Przyjmujący przyjmował piłki z dokładnością 86 procent i atakował z 92 procentową skutecznością, będąc jednocześnie autorem 12 punktów dla swojej drużyny. Po polskiej stronie boiska zbliżył się do niego jedynie wspomniany Wlazły z 11 punktami (choć niższą dokładnością - 58 procent).

Drugim finalistą tegorocznej edycji Ligi Mistrzów jest Zenit Kazań, który pokonał Sir Colussi Sicoma Perugia 3:2 i 3:1, eliminując tym samym z gry Wilfredo Leona. Finał odbędzie się pomiędzy Zenitem Kazań i Cucine Lube Civitanova.

Cucine Lube Civitanova - PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:15, 25:20, 27:25)

Więcej o: