Liga Mistrzów. PGE Skra Bełchatów zwycięska! Polski zespół o krok bliżej półfinału

PGE Skra Bełchatów - Zenit Sankt Petersburg 3:1

PGE Skra Bełchatów - Zenit Sankt Petersburg 3:1 (skra.pl)

W swoim pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów siatkarzy PGE Skra Bełchatów pokonała Zenit Sankt Petersburg 3:1 (25:18, 13:25, 25:22, 25:18). Rewanż, decydujący o awansie do półfinału, zespoły rozegrają 20 marca.

Droga Skry Bełchatów do ćwierćfinału siatkarskiej Ligi Mistrzów nie była usłana różami. Mówiło się, że w fazie grupowej rozgrywek drużyna prowadzona przez Roberto Piazzę trafiła na najłatwiejszych rywali - w tym przeciwnika z rodzimego podwórka, czyli Trefl Gdańsk. Mimo to rażona kontuzjami ekipa mistrzów Polski (grała bez Mariusza Wlazłego, Artura Szalpuka czy Milada Ebadipoura, czyli wcześniejszej podstawy zespołu) zajęła dopiero drugie miejsce w zestawieniu. To spowodowało, że losy awansu bełchatowian do ćwierćfinału europejskich pucharów ważyły się do samego końca (dalej grały tylko 3 z 5 drużyn z drugich lokat). Ostatecznie Skrze udało się wywalczyć awans, a i późniejsze losowanie par ćwierćfinałowych było dla niej łaskawe. Trafiła na teoretycznie najsłabszą z rozstawionych ekip - Zenit Sankt Petersburg.

Pierwsze spotkanie obu teamów odbyło się w czwartek w Bełchatowie. Podopieczni Roberto Piazzy bardzo dobrze rozpoczęli starcie. Inaugurujący rywalizację set wygrali wysoko - 25:18 - i to przy słabszej postawie powracającego do gry po kontuzji Mariusza Wlazłego (0 procent skuteczności w ataku). W drugim nie było tak dobrze - w drużynie rywali na dobre w mecz wszedł Dmitrij Makarenko (4 punkty) i sporo punktów zdobył znany na polskich parkietach Georg Grozer (7, choć przy 36 procentach efektywności ataku). Skra przegrała 13:25.

Dwie kolejne partie należały jednak do gospodarzy. Padły one ich łupem w dużej mierze dzięki Miladowi Ebadipourowi (5 punktów w trzecim i 8 w czwartym secie). W ogólnym rozrachunku Skra była lepsza od rywali w ataku (54 do 46 procent), uzyskując tyle samo bloków, co siatkarze Zenita (po 7) i serwując o 1 as mniej (7:8).

Najwięcej punktów dla miejscowych zdobył perski przyjmujący - 18. Jakub Kochanowski, Milan Katić, Karol Kłos i Mariusz Wlazły punktowali kolejno 12, 10, 10 i 10 razy. Po drugiej stronie siatki najlepiej zaprezentował się wspomniany Grozer - 23 punkty. Pozostali gracze rosyjskiego zespołu nie przekroczyli granicy ośmiu punktów. Rewanż obu ekip odbędzie się 20 marca w Rosji.

Skra to nie jedyny zespół reprezentujący Polskę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W środę Trefl Gdańsk uległ na własnym parkiecie obrońcy tytułu Zenitowi Kazań 2:3. Drużyny spotkają się ze sobą ponownie 19 marca.

PGE Skra Bełchatów - Zenit Sankt Petersburg 3:1 (25:18, 13:25, 25:22, 25:18)

Czy to zwierzę mieszka w Polsce? Jak się nazywa? Jak wygląda? Sprawdź swoją wiedzę!
1/15Jak nazywa się to zwierzę?
Zobacz także
  • Giba Siatkówka. Sensacyjny powrót! Mistrz olimpijski wraca na parkiet
  • Siatkówka. Jakub Bednaruk po sezonie trafi do MKS-u Będzin? Kontrakt prawdopodobnie już podpisany
  • Siatkówka. Porażka ZAKSY na własne życzenie. Trefl i Skra awansowały do play-off Ligi Mistrzów!
Komentarze (4)
Liga Mistrzów. PGE Skra Bełchatów zwycięska! Polski zespół o krok bliżej półfinału
Zaloguj się
  • pardonsik

    Oceniono 2 razy 2

    gratulacje od kibica Jastrzębskiego Węgla - i powodzenia w rewanżu.

  • repres1

    Oceniono 1 raz 1

    Gratulacje od kibica Resovii. Powodzenia w rewanżu.

  • jarek.jam

    Oceniono 1 raz 1

    w koncu Skra zagrala tak, jak nalezy oczekiwac od 5 mistrzow swiata w skladzie
    nic wielkiego nie zrobila, poki co, jest jeszcze drugi mecz

  • debordian

    0

    To Skra była faworytem w tym meczu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje