Sport.pl

Siatkówka. ZAKSA i Skra w finale PlusLigi. AZS i Trefl zagrają o brąz

Półfinały PlusLigi sezonu 2017/2018 były wyjątkowo emocjonujące. ZAKSA i Skra awansowały do finału po tie-breakach. AZS Olsztyn i Trefl Gdańsk zagrają o brązowy medal rozgrywek

Po pierwszych spotkaniach półfinałów PlusLigi „zaliczkę” miały zespoły ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz PGE Skry Bełchatów, które w środę wygrywały 3:2. To oznaczało, że w kolejnych meczach tego etapu rozgrywek kibice mogli się spodziewać wielu emocji. Ich oczekiwania zostały spełnione - w sobotę jeszcze aktualni mistrzowie Polski oraz wicemistrzowie kraju również wygrywali swoje starcia 3:2 i awansowali do finału siatkarskiej ekstraklasy mężczyzn.

O 17.30 na boisko wyszły drużyny z Bełchatowa i Gdańska. Skra wygrała 3:2 (25:19, 31:33, 25:17, 24:26, 15:13), opierając swoją grę na świetnie prezentującym się Srećko Lisinacu (22 punkty, 69 procent skuteczności ataku, 3 bloki, 1 as serwisowy). Spotkanie to pokazało, jak trudno zespołowi będzie zastąpić Serba w składzie – środkowy po sezonie odchodzi do Włoch. Co ciekawe, atakujący drużyny Roberto Piazzy, Mariusz Włazły, był piątym w kolejności najczęściej punktującym zawodnikiem swojego zespołu. Zdobył 12 punktów, podczas gdy Karol Kłos 14, Bartosz Bednorz 14 i Milad Ebadipour 19. Po drugiej stronie siatki świetnie zagrał typowany do składu reprezentacji, Damian Schulz. Siatkarz zapisał na koncie swojej drużyny 26 punktów przy 60-procentowej
skuteczności zagrań.

W spotkaniu ZAKSY z Indykpolem AZS dramaturgii było jeszcze więcej. Mistrzowie Polski wygrali 3:2, choć w spotkaniu przegrywali już 0:2 (19:25, 22:25, 25:17, 25:20, 15:11). Obrońcy tytułu słabiej prezentowali się w ataku (46 procent efektywności do 49 rywali) i bloku (10:12), ale wygrali w polu serwisowym (7:4) oraz przyjęciu (56 procent do 43). Grę oparli na Maurice Torresie (29 punktów), a AZS na Janie Hadravie (20 punktów). Wydaje się, że losy meczu zmieniły się przez roszady. W tie-breaku trener Santilli zdecydował się na wariant z Tomasem Rousseaux w przyjęciu zamiast Robberta Andringi, jednak młody Belg nie zdobył w ataku nawet punktu.

Pierwszy mecz finału PlusLigi PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zaplanowano na środę, na godzinę 20.30.

Aleksandra Mierzejewska, najsilniejsza kobieta w Europie: Ludzie przestali we mnie wierzyć. W pewnym momencie też straciłam poczucie własnej wartości, ale wytrwałam. Cierpliwość, to złoty środek na każdy sukces

Więcej o: