Sport.pl

Liga Mistrzów. Polskie drużyny w komplecie. Porażka PGE Skry na koniec fazy grupowej, piękny awans Chaumont VB 52

W ostatnim środowym meczu grupy C Ligi Mistrzów PGE Skra Bełchatów przegrała z Chaumont VB 52 w tie-breaku 2:3 (25:22, 25:19, 20:25, 22:25, 16:14). Mimo to podobnie, jak ZAKSA i Jastrzębski Węgiel, zespół Roberto Piazzy awansował do kolejnej rundy rozgrywek.

Spotkanie we Francji dla bełchatowian rozpoczęło się nie najlepiej. Podopieczni Roberto Piazzy przegrali dwie pierwsze partie, głównie ustępując rywalom w ataku – kolejno 48 procent skuteczności do 40 i 50 do 46.

Ich sytuację w trzecim secie poprawił Mariusz Wlazły, który w ofensywie prezentował 70 procentową efektywność. Na wynik pozytywnie wpłynęły też trzy punktowe bloki przyjezdnych, które utrudniły prowadzenie gry gospodarzom. Dobra dyspozycja Skry przeniosła się również na koleje rozdanie, w którym momentami goście prowadzili nawet 4 punktami (16:12). Tie-break rozpoczął się jednak dla nich niekorzystnie i cały czas gonili wynik (3:5, 9:10, 10:12). Choć mieli szanse w końcówce, to ich nie wykorzystali, tracąc punkty w polu serwisowym. Chaumont przypieczętowało sensacyjny awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.

W obliczu słabej gry Bartosza Bednorza w ofensywie (0/6) i średniej postawy Nikołaja Penczewa (6/13) podstawową różnicą pomiędzy rywalami był rozkład ataku. Marcin Janusz decydował się głównie na grę przez atakującego (13/32 skuteczności Mariusza Wlazłego, 18 punktów w meczu), rzadziej korzystając z umiejętności Milada Ebadipoura (11/17, 11 punktów) oraz  środkowych (po 10 ataków).

Mimo porażki Skra, podobnie jak Jastrzębski Węgiel i ZAKSA, awansowała do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Dla Chaumont VB 52 jest to historyczna promocja do kolejnej rundy rozgrywek.

Chaumont VB 52 - PGE Skra Bełchatów 2:3: (25:22, 25:19, 20:25, 22:25, 16:14)

Więcej o:
Skomentuj:
Liga Mistrzów. Polskie drużyny w komplecie. Porażka PGE Skry na koniec fazy grupowej, piękny awans Chaumont VB 52
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX