Sport.pl

Puchar Polski. W drugim półfinale bez niespodzianki. PGE Skra pokonała warszawskie ONICO

W drugim półfinale Pucharu Polski siatkarzy we Wrocławiu PGE Skra Bełchatów pokonała ONICO Warszawę 3:0 (25:19, 25:19, 26:24). Tym samym nie spełniło się wielkie marzenie drużyny Stephana Antigi.

PGE Skra grająca bez nominalnego rozgrywającego Grzegorza Łomacza wbrew pozorom nie była zdecydowanym faworytem półfinału ze świetnie spisującym się w tym sezonie zespołem ONICO Warszawa.

Mimo wszystko w pierwszym secie bełchatowianie pod wodzą Marcina Janusza prezentowali się nieźle – widowiskowe akcje na swoim koncie mieli Mariusz Wlazły, Srećko Lisinac ze środka czy też Bartosz Bednorz (18:15). Atakujący wysoko ponad blokiem warszawian Serb dał swojej drużynie dużą przewagę w końcówce (23:17), a ONICO błędem serwisowym zakończyło partię na korzyść drużyny Roberto Piazzy (25:19).

Niewiele lepiej jakościowo wyglądała gra ONICO Warszawy w drugim secie sobotniego półfinału. Procent dokładnego przyjęcia ekipy Stephane'a Antigi wciąż był niski (35), podobnie jak ataku (42). Stołeczny zespół miał na swoim koncie również więcej błędów własnych (11:8), a jego nominalni przyjmujący – Wojciech Włodarczyk i Bartosz Kwolek – osiągali skuteczność ataku na poziomie 33 i 25 procent. To wszystko złożyło się ponownie na dość szybkie zwycięstwo Skry (25:19).

W trzeciej partii ONICO miało swoje szanse – kilka razy prowadziło nad bełchatowianami, jednak przewaga zaczęła topnieć w połowie seta (16:16). Zespół z Bełchatowa przyspieszył rozegranie, częściej opierając grę na Lisinacu i to wystarczyło, by osiągnął dwa punkty zapasu (19:17). W końcówce szalę na korzyść Skry przechylił Włodarczyk, popełniając błąd i tym samym dając
bełchatowianom miejsce w finale (26:24).

PGE Skra Bełchatów – ONICO Warszawa 3:0 (25:19, 25:19, 26:24)

Dramat na Nanga Parbat. Dziennikarze relacjonują: Droga, którą prowadzona jest akcja ratunkowa, jest bardzo trudna i stroma

Więcej o:
Komentarze (4)
Puchar Polski. W drugim półfinale bez niespodzianki. PGE Skra pokonała warszawskie ONICO
Zaloguj się
  • marek_314

    0

    Jestem mimo przegranej pod wrażeniem gry ONICO. Po dwóch przegranych setach mieli w sobie wystarczająco energii i motywacji, żeby w trzecim secie osiągać nawet momentami prowadzenie. Myślę, że poziom obu drużyn był wyrównany, a ONICO walczyło godnie do końca. Może w przyszłym sezonie uda się pokonać Skrę.

  • 0

    Niestety nie był to najszczęśliwszy mecz dla ONICO. Tak niestety bywa, że przy wyrównanym poziomie drużyn decydują niuanse. Trzeba jednak przyznać, że ONICO jest czarnym koniem obecnego sezonu. Miejmy nadzieję, że trener i zawodnicy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i podczas najbliższego meczu na Torwarze w najbliższą sobotę MKS Będzin zostanie pokonany :)

  • repres1

    0

    "PGE Skra grająca bez nominalnego rozgrywającego Grzegorza Łomacza". Po co ten "nominalny"?
    "nominalny - istniejący tylko z nazwy"
    A nie lepiej "bez rozgrywającego - Grzegorza Łomacza"?

  • kuku666

    0

    Zdjęcia jak zwykle nijak pasujące do tematu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX