Sport.pl

ME siatkarzy 2017. Ferdinando De Giorgi: "Głowy do góry!" I tłumaczy, czemu czekał ze zmianami

- Głowy do góry! Do kolejnych spotkań podejdziemy z pewnością siebie - mówi trener reprezentacji Polski siatkarzy Ferdinando De Giorgi po porażce 0:3 z Serbią w meczu otwarcia ME na Stadionie Narodowym w Warszawie. - Dlaczego czekałem ze zmianami? Zrobiłem dwie podwójne, a dopiero druga dała to, czego oczekiwałem. Chciałem dać im szansę - tłumaczy szkoleniowiec. W sobotę w Gdańsku mecz z Finlandią. Relacja na żywo o godz. 20.30

Po czwartkowym meczu na Stadionie Narodowym w Warszawie powiedzieli:

Ferdinando De Giorgi:

- Gratulacje dla Serbii, która zagrała na wysokim poziomie i zasłużyła na zwycięstwo. Dziękuję wszystkim, którzy przyszli na mecz i wszystkim, którzy stworzyli to widowisko. Mimo wyniku będziemy je pamiętać.

Serbia wykorzystała swoje mocne strony, my swoich nie. Nie wywieraliśmy na rywalu presji, jaką on wywierał na nas. Ale głowy do góry! Trzymamy głowy wysoko. Przed nami okazja, żeby poprawić swoją grę, do kolejnych spotkań podejdziemy z pewnością siebie.

Dlaczego długo trzymałem na parkiecie zawodników, którzy wyszli w podstawowym składzie? Zrobiłem dwie podwójne zmiany, a dopiero druga dała to, czego oczekiwałem. W trzecim secie po takiej zmianie wprowadzeni zawodnicy zostali na dłużej, wtedy chciałem dać im szansę. Kiedy się przegrywa, widać wiele rzeczy, które nie funkcjonują. Na pewno nie przegraliśmy mentalnie, tylko dlatego, że brakowało nam jakości.

Michał Kubiak:

- Wygrywać każdy mecz, każdy turniej, przywozić złoty medal z każdej imprezy – tego chcecie nie tylko wy, dziennikarze i wy, kibice, ale tego chcemy również my, a nawet przede wszystkim my. Ciężko pracujemy na to, żeby było dobrze, ale – niestety – w sporcie jest tak, że po drugiej stronie są ludzie, którzy też pracują, żeby wygrać. Trzeba Serbom oddać, że zagrali lepszy mecz niż my. Lepiej serwowali, obronili dużo więcej piłek. Byli od nas po prostu lepsi. Ale ten turniej się nie skończył, nie ma co się załamywać, to nie jest dobra droga. Jak będziemy wszyscy myśleć o tym, że przegraliśmy, to pojedziemy do Gdańska i też przegramy. A tego nikt z nas nie chce.

Dziękuję wszystkim, którzy stworzyli to widowisko. Dziękuję kibicom, najszczersze podziękowania dla nich, bo ten dzień, mimo wyniku, zapamiętamy do końca życia. Rzeczywistość jest taka, że przegraliśmy, brawa dla Serbii, ale mecz nas nie przekreśla. Inaczej sobie wyobrażaliśmy początek turnieju, jednak mamy nadzieję, że w Gdańsku będzie lepiej. Jeśli chodzi o wynik, bo jeśli chodzi o kibiców, to lepiej już być nie może.

Nikola Grbić, trener reprezentacji Serbii:

- Jestem bardzo zadowolony z tego, że moi zawodnicy odpowiednio podeszli do meczu, że posłuchali, co im mówiłem. W szatni, przed meczem, widziałem w oczach moich zawodników to, co chciałem zobaczyć. To jest duża szatnia, oni mnie nie widzieli, ale ja ich obserwowałem i widziałem, że są bardzo skupieni. Nie było rozmów, śmiechów, nikt nie słuchał muzyki, zawodnicy nie byli rozproszeni. Widziałem maksymalną koncentrację. Wynik jest konsekwencją takiego podejścia

.

Więcej o:
Komentarze (47)
ME siatkarzy 2017. Ferdinando De Giorgi: "Głowy do góry!" I tłumaczy, czemu czekał ze zmianami
Zaloguj się
  • stanislaw-z-lodzi

    Oceniono 6 razy 4

    Żenujące są te wypowiedzi, że nic się nie stało. Nie wiem, po co zatrudniamy takiego trenera. Ani nie przygotował drużyny, ani nie umie nic powiedzieć kibicom. Powiedział tylko, że super kibice i impreza. Tego oczekujemy od trenera?
    To niby tylko jeden mecz. Ale w przypadku siatkówki to może mieć bardzo duże znaczenie. Ludzie przeżyli mocne rozczarowanie i zniechęcili się wczoraj bardzo. Zwłaszcza, że to nie było 2:3 po walce. To był wpi...l, po którym nikt już nie śpiewał, że nic się nie stało. A jaki ludzie sie odwrócą, to strata zainteresowania reprezentacją będzie dla Polsatu bardzo bolesna. Dokładnie to samo stało się z siatkówką kobiecą. Ktoś jeszcze dziś ją ogląda i wie co tam się dzieje?
    A panowie mówią, że nic sie nie stało i super impreza...

  • gre-gol

    Oceniono 6 razy 4

    Niedzielni kibice miotają się od ściany do ściany. Albo zachwyt albo hejt. Proponuję wziąć na wstrzymanie.
    Serbia zawsze była jednym z najlepszych zespołów świata. Była mistrzem olimpijskim. Sześć lat temu została mistrzem Europy (po raz drugi zresztą ) a i teraz są mocnym kandydatem do medalu. W zeszłym roku w wielkim stylu pokonali Brazylię w finale Ligi Światowej, podczas gdy nasi odpadli w przedbiegach. Teraz mają znakomitego trenera, byłego wybitnego zawodnika (Nikola Grbić był nie tak dawno najlepszym rozgrywającym świata). Mają znakomitych zawodników, znanych w Polsce z PlusLigi.
    Polacy zmierzyli się ze znakomitym rywalem i w tej konfrontacji bardzo widocznie ukazaly się braki - największym był niepewny trener nie przeprowadzający zmian, choć były pilnie potrzebne. Zawiodła taktyka, której się sztywno trzymał de Giorgi. Siatkarze przemęczeni dwumiesięcznym obozem przygotowawczym nie podołali presji.
    Miał być kolejny spektakularny sukces sukces a zaraz okaże się, że i siatkarze to komuchy , ubeki i gorszy sort.

  • kania.u

    Oceniono 5 razy 3

    Trzy lata temu Serbowie wyszli na arenę, jak rzymscy chrześcijanie na pożarcie lwom.
    Zostali kompletnie ogłuszeni 63-tysięczną polską widownią . Na stadionie, na którym nigdy nie grali, byli zupełnie pogubieni. Zanim się ocknęli, było już po meczu.
    Polacy mieli wcześniej na stadionie więcej treningów niż oni, mieli możliwość przystosować się do warunków gry w siatkówce zupełnie niespotykanych .
    Serbowie przerobili tę lekcję, wyciągnęli wnioski. Tym razem ten chwyt ze Stadionem Narodowym już nie zadziałał.

  • heliheli

    Oceniono 3 razy 3

    "przegralismy bo zabraklo nam jakosci " , ...... no wlasnie .

  • celjab

    Oceniono 1 raz 1

    Po pierwsze, trzeba bylo wybrac Estonie na pozarcie w pierwszym meczu. No worries, ludzie przyszliby na stadion nawet na Estonie i mieliby radosc z wygranej. Potem Finlandia. I na koniec Serbia w meczu o pierwsze miejsce. A teraz niewiadomo jak pojdzie z Finlandia w meczu o drugie miejsce.

  • lech2011

    Oceniono 1 raz 1

    Antiga - wracaj !!!

  • zber

    Oceniono 1 raz 1

    Może niektórzy z siatkarzy przeproszą Pana Antige .
    Panowie więcej pokory, mniej gwiazdorstwa , jesteśmy zwami !!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX