Sport.pl

Liga Światowa. Polska - USA. Porażka Polaków z Amerykanami. Biało-czerwoni sami odebrali sobie szanse na Final Six

Mecz Polski z USA był decydujący o awansie do Final Six. Biało-czerwoni przegrali go 1:3, prezentując siatkówkę nieskuteczną, pełną błędów i nie mając lidera, który byłby w stanie odmienić losy spotkania.
1 : 3
Informacje
Liga Światowa 2017 - Mecze Polaków
Niedziela 18.06.2017 godzina 20:25
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
Wynik
Polska
31
17
25
20
1
USA
29
25
27
25
3

Początek spotkania z reprezentacją Stanów Zjednoczonych to chaotyczna gra biało-czerwonych (4:7), która uporządkowała się nieco dzięki mocnej zagrywce Michała Kubiaka (8:8). Trudny float Bartłomieja Lemańskiego dał Polakom prowadzenie (11:9), jednak kilka chwil później straty swojego zespołu odrobił Carson Clark (12:12). Wtedy w pole serwisowe wszedł Fabian Drzyzga, a jego zagrania zachwiały przyjęciem rywali, pociągając za sobą bardzo dużą pewność uderzenia polskiego środka (19:15). W końcówce, mimo zapasu punktowego, gospodarze nie radzili sobie z zagrywką Davida Smitha, a następnie coraz gorzej szło im z obroną (22:22). Choć Maciejowi Muzajowi w ofensywie nie drżała ręka, to i tak ekipa z USA miała kilka piłek setowych (25:24/27:26/28:27). Żadnej z nich nie wykorzystała i ostatecznie to dwie akcje Bieńka w końcówce dały Polakom wygraną (31:29).

Fatalny start w drugiej partii poskutkował podwójną zmianą – na boisku pojawili się Grzegorz Łomacz oraz Aleksander Śliwka (3:10). Mimo to po polskiej stronie nie było skutecznego ataku, a Muzaj zaczął popełniać błąd za błędem (4:11). Odmieniło się to chwilowo wraz z większą aktywnością bloku gospodarzy i powrotem Dawida Konarskiego do gry (11:15). Odbudowa takiej punktowej przepaści okazała się jednak niemożliwa, więc po świetnych atakach Taylora Sandera i Davida Smitha set się skończył, dając remis w spotkaniu (25:17).

Zaskakująco, najskuteczniejszym elementem początku trzeciego seta było polskie lewe skrzydło. Gra Kubiaka zyskiwała na wartości, jednak Lemańskiego wyglądała coraz mniej pewnie (8:7). Później kilka szczęśliwie zdobytych punktów biało-czerwonych dodało im pewności siebie, a co najważniejsze – zaczął odzyskiwać ją dotąd słabo dysponowany Konarski (13:10). Choć Polacy uzyskali zapas (19:16), to momentalnie przypomniał o sobie Sander, którego zagrania dały Amerykanom pierwsze od długiego czasu prowadzenie (22:21). To wystarczyło, by chwilę później pokonać gospodarzy na przewagi (27:25).

Po chwili przerwy zdobywanie punktów nadal szło Polakom bardzo opornie (5:8). Choć kilka razy biało-czerwoni zbliżali się do rywali, to nie byli w stanie ani wyjść na prowadzenie, ani nawet zremisować z jedynie poprawnie grającą kadrą USA (8:12). Wydawało się, że faza mnóstwa niewykorzystanych szans zakończyła się wraz z odblokowaniem Bartosza Kurka, lecz było to chwilowe wrażenie (16:21). Ostatecznie Amerykanie wygrali spotkanie ze sporym zapasem punktowym, a biało-czerwoni pożegnali się z marzeniami o Final Six Ligi Światowej (25:20).

Stephane Antiga w "Wilkowicz Sam na Sam": Syn powiedział: gdybym miał zagrać w kadrze siatkarzy, to dla Polski, nie dla Francji. Ja się zgadzam. Bo tu fajnie jest

Więcej o:
Komentarze (65)
Liga Światowa. Polska - USA. Porażka Polaków z Amerykanami. Biało-czerwoni sami odebrali sobie szanse na Final Six
Zaloguj się
  • mixail

    Oceniono 17 razy 15

    Wywalić jak najszybciej z kadry Drzyzgę (Ignaczak już zakończył "karierę"), oraz każdego innego sabotażystę, który podobnie jak oni, przyczynił się do wykolegowania Stefana Antigi z roli naszego trenera!

    Oczyścić atmosferę z tego typu "szeryfów", to pozostali siatkarze z pewnością zaczną czuć się pewniej, czuć się drużyną i lepiej grać.

    PS
    Drzyzga senior (Wojciech, pseudo-komentator) też lobbował w mediach ideę zwolnienia Antigi i zawsze bezkrytycznie faworyzuje swojego synka - drewnianego Fabiana, może Polsat by się też już zreflektował co do swoich komentatorów?!

  • xxx82xxx

    Oceniono 13 razy 13

    Nie dało się tego oglądać. Po drugim secie pewne było, że przegramy. Czwartego seta nie oglądałem, nie jestem masochistą. Amerykanie ,musieli wygrać za 3 pkt i wygrali, i tym się różnimy z czołowymi zespołami. Nam od MŚ nie udało się wygrać żadnego meczu z trudnym przeciwnikiem. W tel LŚ wygraliśmy tylko z przeciętniakami - ITA, CAN, IRI. Wyjątek to wygrana z BRA, ale BRA często rozpoczyna rywalizacje w turniejach własnie od porażki. Nie ma zawodników klasowych. Skąd mieliby się wziąć, skoro kluczowi zawodnicy w polskich zespołach grzeją ławę? Niestety męska reprezentacja idzie powoli śladami żeńskiej. Jak teraz ktoś się nie zreflektuje, będzie totalny upadek i to na kilka lat.

  • boliver

    Oceniono 15 razy 9

    Winny jest trener i wlodarze pzps którzy pozbył się Stephana

    Należy ich rozliczyć za to blazenstwo

  • boromir195419

    Oceniono 10 razy 8

    Jak tak dalej pójdzie będzie trzeba przeprosić Antigę i poprosić o powrót , REPREZENTACJA pod jego wodzą miała tylko kompleks USA a poza tym ogołnie tłukliśmy wszystkich .

  • face42

    Oceniono 9 razy 7

    po meczu z Rosjanami napisałem, że padlina i gorzej być nie może,
    myliłem się, to, co zaprezentowali dzisiaj nasi na boisku było na poziomie juniorskiej okręgówki, po tym "widowisku" jak spod remizy, nawet specjalnie się nie zmartwiłem, że na ten finał nie pojadą, to będzie turniej dla najlepszych siatkarzy, nie fryzjerów...

  • tyfus666

    Oceniono 6 razy 6

    jak Drzyzga mial 20 lat to sam go chcialem w kadrze ale sie pogubil, zaglaskano go, stanal nie zrobil od 2014 zadnego postepu, caly czas ma proste problemy techniczne z rozegraniem, nie wykorzystuje srodkowych nawet przy perfekcyjnym odbiorze potem zajezdza skrzydla i wali sie cala gra. Caly PZPS go promuje. Problemow kadry jest wiele ale ten chlopak powinien odpoczac od kadry na rok czy dwa. Dramat kadry to stawianie na Fabiana

  • topcom1

    Oceniono 8 razy 6

    Jest chłopak który gra w najlepszej druzynie klubowej od lat i od lat prosi o gre w naszej reprezentacji.Ale rozumiem ze w przeciwieństwie do większości klasowych drużyn my emigrantów nie przyjmujemy?

  • japru1

    Oceniono 7 razy 5

    Władze PZPS do dymisji , trener też , Polska drużyna polski trener , kolejny 5-6 mecz beznadziejny, większość to nie miała siły serwować albo nie potrafią /Szalpuk , Kłos , Drzyzga boi się już serwować , Lemański chodzi po boisku jak chłop po polu , męska siatkówka zmierza w tym kierunku co żeńska ,niedługo będą prawie puste trybuny , jak te władze będą rządziły PZPS

  • giszta

    Oceniono 13 razy 5

    Niech Polsat przestanie pompować balon, i niech wkońcu przestanie wciskać ludziom kit.
    Kraj który ma 40 milionów ludzi, kraj w który według wszelkich badań siatkówka jest drugim sportem po piłce nożnej, kraj w którym chyba nigdzie na świecie nie jest tak popularny ten sport, i ten kraj w ciągu swoich blisko 20 lat w Lidze Światowej zdobył dwa medale. Raz u siebie brąz, i raz w roku olimpijskim w którym wszyscy szykowali formę na Igrzyska. Coraz bardziej przekonywuje się że wszystkie sukcesu naszej męskiej siatkówki to tak jak z żeńską zasługa jednego dobrego pokolenia.
    Siatkarze urodzeni gdzieś między 77 a 84 rokiem dali nam wszystkie sukcesu. Skończyła się ich gra skończył się poziom. Aktualnie idziemy w dół ciągle jesteśmy w czołówce ale to już bardziej tylko prowizorycznie niż realnie. Boje się że może się stać to samo co z ręczną brak następców, brak szkolenia, i aktualnie piłka ręczna sięga dna tak jak sięgała w latach 90-tych. Żeńska siatkówka to już w ogóle dno i wodorosty dziewczyny ucza się techniki ataku na kadrze. Nasi też powinni pouczyć się techniki przyjęcia bo to jest dramat. Kadra USA która była w tym sezonie ogrywana przez każdego, podobnie jak Włosi leje nas zagrywką jak tylko może. A my tracimy seriami punkty, Naprawdę dla kogoś kto ogląda siatkówkę i choć trochę się zna to przykry widok takiej gry. Kurek to już chyba totalnie się pogubił i teraz to gra totalną padakę. Rozegranie to jest 2 klasy niżej niż Zagumny, Przyjęcie dno, Blok dno, zagrywka dno jak zawsze. Jest źle

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX