Sport.pl

MŚ siatkówka 2018. Mała Rosja. Amerykanie pokonali Sborną, awansując do półfinału

W czwartek Amerykanie pokonali Rosję 3:0 (25:22, 25:23, 25:23). Wynik ten oznaczał dla Sbornej pożegnanie z siatkarskim mundialem, a dla USA grę w półfinale.

29 procent skuteczności ataku, złe przyjęcie i 8 błędów własnych – to właśnie dlatego Rosjanie przegrali pierwszą partię z USA 22:25. Na skrzydle nie punktował Dmitrij Wołkow, Sergiej Grankin nie wybierał mądrych rozwiązań na rozegraniu (mógł grać wielokrotnie przez Muserskiego, ale skupiał się na skrzydłowych, którzy nie kończyli ataków), a jedynym zawodnikiem, który trzymał poziom był Maksim Michajłow (22:20). Choć przez tę odsłonę meczu zespół z USA raz po raz wyciągał pomocną dłoń do rywali (9 błędów w polu serwisowym), to i tak zachowywał przewagę i w końcówce wykorzystał potknięcia przeciwnika (25:22).

Trener Rosjan był zmuszony do zmian. Na przyjęciu zagrał Michajłow, na ataku Wiktor Poletajew, a do ławki rezerwowych oddelegowany został Wołkow. Mimo tego, że Stany Zjednoczone zagrały tym razem sporo gorzej w przyjęciu (26 procent dokładności), to rozgrywający zespołu, Micah Christenson i tak był w stanie utrzymywać ponad 50-procentową efektywność ataku. Najlepiej po stronie jego zespołu zaprezentowali się niewidoczny w pierwszym secie Matthew Anderson – zdobył 5 punktów w ataku – oraz Taylor Sander – 6 punktów. Choć Sborna robiła co mogła, by zapobiec dalszemu rozpadowi gry, to Aaron Russell skutecznie jej w tym przeszkadzał (22:20). Karygodne błędy Grankina na rozegraniu zakończyły set wynikiem 25:23 dla USA.

Na początku trzeciej partii gra Rosjan wyglądała lepiej. Dmitrij Muserski pozwalał sobie na ataki z drugiej piłki, Sborna wzmocniła zagrywkę i wydawało się, że to przełoży się na jej późniejsze wysokie prowadzenie. Ponownie jednak dobrze zagrał Russel, kończąc 8 z 12 kierowanych do niego piłek. Choć świetnie w ataku po stronie Rosji zagrał Michajłow, to mecz został zamknięty udanym atakiem Andersona i wynikiem 3:0 na korzyść USA (25:23).

Z dwoma porażkami (2:3 z Brazylią i 0:3 z USA) Rosja żegna się z mistrzostwami świata. Amerykanie zagrają w półfinale, awansując z grupy I razem z Brazylią.

USA – Rosja 3:0 (25:22, 25:23, 25:23)

Więcej o:
Komentarze (22)
Mała Rosja. Amerykanie pokonali Sborną, awansując do półfinału
Zaloguj się
  • dynia71

    Oceniono 6 razy 6

    USA nawet nie ma zawodowej ligi a leją wszystkich dookoła.

  • bornintheusa

    Oceniono 10 razy 2

    Cała Polska z wyjątkiem ruskich pisiurków gratuluje zwycięstwa siatkarzom Stanów Zjednoczonych.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 2 razy 2

    Tytuł, jak zawsze, świetny.

  • Oceniono 3 razy 1

    więcej emocji jak z piłką nożną.... lubie te mecze, perełki można się napic, zrelaksowac po pracy

  • Jan Zaworski

    Oceniono 2 razy 0

    Nie możecie tytułować artykułów z pominięciem patosu albo zwyczajnego obrażenia pozostałych reprezentacji. Jak wygrywa Polska piszecie, że niszczy, miażdży, roznosi jak przegrywa inna reprezentacja to dajecie tytuły typu "Mała Rosja", powinniście postarać się, w swoją pracę włóżcie nieco więcej kultury dziennikarskiej, potem wszyscy zdziwieni, że nasi sąsiedzi o Czech o po Rosję uważają Polaków, za arogantów.

  • darek638

    0

    Mała Rosja? Z kim grało USA?

  • italx1

    Oceniono 4 razy 0

    USA idą na mistrza. Rozbijają wszystkich w pył.

  • boliver

    Oceniono 12 razy 0

    Smutne,, szkoda ze tylu jest ludzi pelnych zawisci do rosjan,,

    Yankeesy I tak nie zdobeda tytulu ms,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX