Sport.pl

MŚ siatkarzy 2018. Serbia ostatniej szansy. Czy rywale wyciągną pomocną dłoń?

0:3 na start mistrzostw Europy 2017, ale i 3:0 na starcie mistrzostw świata 2014 - Serbia z jednej strony jest dla Polski rywalem wygodnym, ale jednocześnie i niebezpiecznym. Biało-czerwoni zmierzą się z zespołem Nikoli Grbicia w niedzielę o 19.40.

Prowadzenie reprezentacji Polski przez Stephane'a Antigę na mistrzostwach rozpoczęło się od szybkiego 3:0 z Serbami na Stadionie Narodowym w Warszawie. Tak świetny start był początkiem złotej serii biało-czerwonych, która zakończyła się wywalczeniem zwycięstwa w mundialu.

Piękna feta była jednak początkiem niepięknej tendencji, która trzyma się zespołu od tamtego czasu. Później przegrywaliśmy z Serbią w 2015 roku w turnieju finałowym Ligi Światowej 2:3 i wygraliśmy tylko w eliminacjach do igrzysk olimpijskich 2016. Następnie przyszły dwie porażki w Lidze Światowej 2016, jedna w Memoriale Wagnera i ta najbardziej bolesna – na stracie mistrzostw Europy 2017, kiedy Stadion Narodowy nie przyniósł szczęścia biało-czerwonym (0:3).

Ostatnie spotkanie Polaków z Serbami miało miejsce w Lidze Narodów. Wszystkie trzy sety przegrane były przez biało-czerwonych 23:25. Rywale wyszli wtedy składem Uros Kovaević (14 punktów), Krsmanović (6), Ivović (5), Jovović (1), Atanasijević (20), Lisinac (6), Rosić. Polacy oparli za to swoją siłę na Kurku (17), Szalpuku (6), Drzyzdze (3), Kochanowskim (6), Kwolku (7), Bieńku (6), Zatorskim.

Serbia zwycięzcą grupy H? A może pomoże Polakom?

Po wygranych 3:2 z Francją i 3:0 z Argentyną Serbowie są na pierwszym miejscu w grupie H. Mając 6 zwycięstw i 17 punktów, co zagwarantowało im awans do najlepszej szóstki turnieju. Mecz z Polakami będzie dla nich okazją do utrzymania fotela lidera, więc nie jest to spotkanie „o nic”. Wiadomo też, że w starciu z Albicelestes odpoczywał lider drużyny, Aleksandar Atanasijević, którego na boisku zastąpił Drażen Luburić. Zdobył 14 punktów przy 12 Marko Ivovica. To oznacza, że zespół ten ma wyrównany skład, którym jest w stanie zagrozić rywalom niezależnie od ustawienia.

Na pewno możliwość wygrania grupy jest kusząca dla Serbów. Nie zmienia to faktu, że w przypadku triumfu nad Polską zespół ten awansuje do kolejnej rundy razem z coraz lepiej grającą Francją. Jeśli team Nikoli Grbicia przegrałby z biało-czerwonymi, wtedy do kolejnej rundy wejdą średnio spisujący się podopieczni Vitala Heynena, co teoretycznie jest korzystnym rozwiązaniem dla drużyn liczących na medal mistrzostw świata. Realizacja tego scenariusza wiązałaby się jednak z możliwością utraty przez Serbów fotela lidera. Nie wydaje się również, by drugi mecz z rzędu największa gwiazda teamu, czyli Atanasijević, odpoczywała w kwadracie dla rezerwowych.

Początek spotkania z Serbią w niedzielę o 19.40.

Więcej o:
Komentarze (21)
Czy rywale pomogą Polakom w awansie do 3. rundy MŚ?
Zaloguj się
  • mk72

    Oceniono 8 razy 8

    Niewiele z tego tekstu wynika. Nie wiadomo na kogo można trafić wychodząc z 1 miejsca w grupie, a na kogo z 2. i czy taka ewentualna porażka (z punktu widzenia Serbów) nie pogarsza sytuacji w dalszych grach (tu już liczba zwycięstw nie będzie się liczyła?). Należy zakładać, że czytelnik nie zna dokładnie przepisów i możliwych wariantów i chciałby się o nich dowiedzieć z artykułu. Niestety, teksty bliżej mi nie znanej p. Sary są pod tym względem płytkie.

  • beku72

    Oceniono 7 razy 7

    Jeżeli się podłożą to będzie hańba albo nasi wygrają w uczciwej walce albo się nie nadają by walczyć o medale kropka.

  • norge

    Oceniono 8 razy 6

    Oglądałem spotkanie ze słabiutką Argentyną, panowie siatkarze grali, jakby się pierwszy raz na oczy widzieli, wczoraj nie oglądałem szkoda nerwów, a dziś jeszcze wpierdziel od Serbii i do domu i dobrze, bo na to się nie da patrzeć!

  • felicjan.dulski

    Oceniono 3 razy 3

    Pewnie podłożymy się Serbii.

  • zpon

    Oceniono 4 razy 2

    Polska tak grająca i z tym "cudacznym" trenerem nie ma żadnych
    szans na awans. Lepiej kupić bilety powrotne i nie przynosić wstydu.

  • 23tryt

    Oceniono 1 raz 1

    jeżeli znowu organizatorzy nie "poprawią" dotychczasowego regulaminu to wygranie naszej grupy daje tylko tyle, że unika się gry z USA w nowej grupie, a na resztę ekip można trafić czyli np: grupa SRB, BRA, RUS jest możliwa
    PS kurs na Polskę w meczu z Serbią ciagle spada, niektóre buki wystawiają już kursy na Polskę 1,54 - czyli komedia

  • jerzytop

    Oceniono 1 raz 1

    A nasi spece od wszystkiego jak zawsze . Wszystkim wszystko ustawią , wytłumaczą itd .
    Czy WY nie macie za grosz honoru . To są MŚ a nie show Ma wygrać najlepsza druzyna która nie kombinuje i nie kalkuluje tylko GRA w przeciwieństwie do naszych drużyn niezależnie od dyscypliny

  • spectator_zm

    0

    Śmiać mi się chce na tę redakcyjną desperację i dywagacje, czy Serbia nam się podłoży czy nie. Przecież to jet chore! Jeśli my sami nie jesteśmy w stanie wygrać z Serbią, to na co nam ten awans? Po to, żeby znów dwa razy wziąć baty? Przecież to żałosne!
    Mam nadzieję, że w tym meczu wygra po prostu lepszy, a że Serbia prezentuje obecnie zdecydowanie lepszy poziom, to ona jest faworytem i tyle w temacie.
    Myśmy swoją szansę po frajersku przegrali ze słabiutką Argentyną. Styl tej porażki powinien uciąć wszelkie dyskusje. Jesteśmy po prostu słabi i nie zasługujemy na żaden awans. To są MŚ a nie żaden piknik towarzyski. Słabi muszą się pakować i wracać do domu!

  • dr_dundersztyc

    0

    Po co to pitolenie? Szybkie 3-0 Serbów i tyle. Niepotrzebne grzanie emocji. Nam kibicom pozostaje już tylko wiara, że na Serbię wyjdzie inna drużyna niż ta, którą widzieliśmy w meczu z Argentyną i w dwóch pierwszych setach z Francją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX