Sport.pl

MŚ siatkówka 2018. Portoryko - Polska 0:3. Michał Kubiak: To był lżejszy trening

- Drużyna Portoryko jest jaka jest, więc to był taki trochę lżejszy trening - mówi Michał Kubiak po tym jak Polska rozbiła swojego rywala w drugiej kolejce mistrzostw świata. Nasz zespół wygrał 3:0 (25:14, 25:12, 25:15). W piątek Polacy będą odpoczywali, w sobotę w Warnie zmierzą się z Finlandią

Łukasz Jachimiak: Czy to set przegrany z Kubą tak Was zdenerwował, że drużynie Portoryko nie pozwoliliście wyjść z 15 punktów w żadnej z partii?

Michał Kubiak: Ten przegrany set z Kubą nie powinien się zdarzyć, ale jak już mówiłem, każdy ma prawo do walki i po to ludzie przyjeżdżają na mistrzostwa, żeby jakieś punkty, sety czy mecze zdobywać. A Portoryko nie zdobyło, bo ten mecz w naszym wykonaniu już od początku do końca wyglądał tak, jak powinien wyglądać.

Według Ciebie Portoryko jest od Polski po prostu o dwie klasy gorsze czy akurat tego dnia różnica była tak wielka, bo wy zagraliście wyjątkowo dobrze?

- Takie zespoły zawsze chcą się wykazać, a że ten mecz wyglądał, jak wyglądał, to tylko nasza dobra gra, my to sprawiliśmy. Ale ten mecz jest już za nami i nie ma sensu za dużo o nim rozmyślać. Wyszliśmy, wygraliśmy 3:0 tak, jak zapowiadaliśmy. I tyle. Przed nami Finlandia, Iran i Bułgaria, na tym się koncentrujemy.

Ale co się pobawiliście, to Wasze. Tak wysoko - czyli z aż taką różnicą punktową w poszczególnych setach - w kadrze nie wygrał dotąd żaden z was.

- Rzeczywiście nie przypominam sobie meczu z taką różnicą punktową. Cieszyło nas, że tak nam idzie. Czuliśmy się fajnie i będąc na boisku, i stojąc poza boiskiem i patrząc na kolegów.

Możesz powiedzieć, że ze szkoleniowego punktu widzenia mecz z Portoryko był jak trening przed większymi wyzwaniami?

- Drużyna Portoryko jest jaka jest, więc to był taki trochę lżejszy trening. Na pewno to był jeden z moich najlżejszych meczów w kadrze. Choć nie za dużo pograłem, tylko trochę byłem na boisku.

Finlandia to będzie rywal co najmniej na poziomie Kuby, a nie Portoryko. Już ją analizowaliście?

- Mają przede wszystkim bardzo dobrego rozgrywającego. Dużo lepszego niż ten z Portoryko i ten z Kuby. Mecz będzie inny. Ale jak zagramy swoją dobrą siatkówkę, taką jak z Portoryko, to wynik powinien być podobny.

Więcej o: