Sport.pl

Kim są następcy Winiarskiego, Wlazłego i Zagumnego? [SYLWETKI]

- Polska siatkówka nie musi martwić się o kolejne pokolenie, które spróbuje zastąpić odchodzących mistrzów świata. Spalonej ziemi nie ma - mówią zgodnie trener wicemistrzów Europy juniorów Jacek Nawrocki i Andrzej Kowal, szkoleniowiec kadry B, w której ogrywają się najzdolniejsi młodzi gracze. W zespołach Nawrockiego i Kowala grają obecnie potencjalni następcy Michała Winiarskiego, Mariusza Wlazłego czy Pawła Zagumnego.
Aleksander Śliwka Aleksander Śliwka fot. cev.lu

ALEKSANDER ŚLIWKA, PRZYMUJĄCY, 1995, 194 cm

Lider kadry juniorów, która we wrześniu zdobyła srebro na mistrzostwach Europy. To pierwszy medal biało-czerwonych w tej kategorii wiekowej od 18 lat. Śliwka, leworęczny przyjmujący, za kilka dni zadebiutuje w PlusLidze jako gracz warszawskiej Politechniki wypożyczony z Asseco Resovii.

19-letni wychowanek Spartakusa Jawor uchodzi za jeden z największych talentów polskiej siatkówki. Trenerzy podkreślają, że mimo młodego wieku, Śliwka już teraz prezentuje nieprzeciętne walory w ofensywie. Do tego jest bardzo dobrze wyszkolony technicznie, znakomicie czyta grę i nieźle przyjmuje. Na boisku jest nie tylko efektywny, ale i efektowny.

W reprezentacją Polski kadetów cieszył się z wicemistrzostwa Europy i brązowego medalu mistrzostw świata.

Rafał Szymura Rafał Szymura fot. cev.lu

RAFAŁ SZYMURA, PRZYJMUJĄCY, 1995, 196 cm

Filar w przyjęciu srebrnej drużyny juniorów i kolejny debiutant w PlusLidze. Latem, jako mistrz Młodej Ligi z SMS Spała, wybrał ofertę z AZS Częstochowy, drużyny stawiającej na najzdolniejszych polskich graczy. Walory 19-letniego przyjmującego to głównie przyjęcie i obrona. W ataku nie jest może widowiskowy, ale jest świetnie wyszkolony technicznie.

Trener AZS Marek Kardos widzi w nim jednego z najbardziej obiecujących polskich siatkarzy. Szymura, zanim poświęcił się siatkówce, pasjonował się baseballem. Urodził się tego samego dnia, co Bartosz Kurek, ale nie wzoruje się na najlepszym polskim siatkarzu, ale pilnie obserwuje Michała Kubiaka.

Srebrny medalista mistrzostw Europy kadetów i najlepszy przyjmujący turnieju.

Artur Szalpuk Artur Szalpuk Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

ARTUR SZALPUK, PRZYJMUJĄCY, 1995, 202 cm

19-letni Szalpuk w zeszłym sezonie był bohaterem spektakularnego debiutu w PlusLidze. Po pierwszym meczu w ekstraklasie, grając w pierwszej szóstce Politechniki, odebrał statuetkę MVP. Trener Jakub Bednaruk nie bał się postawić na żółtodzioba, choć miał ograniczone pole manewru ze względu na złą sytuację finansową klubu. Nie zawiódł się. Szalpuk był wyróżniającym się graczem warszawian, choć zdarzały mu się też słabsze mecze, kiedy lądował na ławce rezerwowych.

Według Bednaruka Szalpuk już teraz prezentuje przyzwoity poziom w ofensywie, ale wychowanka MDK Warszawy czeka jeszcze wiele pracy. Przede wszystkim nad poprawą przyjęcia i grą w obronie. - Czas pracuje na jego korzyść, ale w drugim sezonie wymagania wobec niego będą większe - mówi Jacek Nawrocki, trener kadry juniorów.

Szalpuk ma znakomite warunki fizyczne - jest skoczny, proporcjonalnie zbudowany. - Jeśli połączy kilka elementów - przyjęcie, atak i dobrą zagrywkę - będzie materiałem na znakomitego siatkarza - uważa były siatkarz, dziś ekspert Wojciech Drzyzga. I dodaje: - W jego żyłach płynie krew gęsta od talentu.

Po sezonie ustawiła się po niego kolejka chętnych. Szalpuka widziały w składzie nawet krajowe potęgi, ale zawodnik zdecydował się na kolejny rok gry w Warszawie. W młodym zespole AZS powinien być kluczowym graczem.

Z mistrzostw Europy juniorów wykluczyła go kontuzja.

Krzysztof Bieńkowski Krzysztof Bieńkowski fot. cev.lu

KRZYSZTOF BIEŃKOWSKI, ROZGRYWAJĄCY, 1995, 198 cm

Kolejny podstawowy gracz wicemistrzów Europy juniorów. Z kilku ofert latem wybrał Politechnikę. Do PlusLigi przychodzi jako mistrz Młodej Ligi z SMS Spała i najlepszy rozgrywający ligi. Trenerzy podkreślają, że dopiero gra w nowym otoczeniu określi jego wartość. W kadrze kadetów czy juniorów grał praktycznie w ciemno, bo od trzech lat wystawiał piłki tym samym zawodnikom. W Warszawie ma się od kogo uczyć, bo kontrakt z AZS-em podpisał 35-letni Piotr Lipiński, były reprezentant kraju i multimedalista mistrzostw Polski. Jako trener prowadzi go Jakub Bednaruk, w przeszłości były solidny rozgrywający z epizodem w najlepszym na świecie Trentino.

Bieńkowski dobrze blokuje, ma niezłą flotową zagrywkę. Musi wzmocnić się fizycznie, aby pokazać potencjał w dorosłej siatkówce. Według Bednaruka Bieńkowski przypomina Łukasza Żygadłę u progu kariery.

Z kadrą kadetów zdobył brąz mistrzostw świata.

MICHAŁ KĘDZIERSKI, ROZGRYWAJĄCY, 1994, 194 cm

Podstawowy rozgrywający kadry B, bezpośredniego zaplecza pierwszej reprezentacji. W zespole Andrzeja Kowala, trenera Resovii, mają ogrywać się głównie młodzi gracze. Wśród nich Kędzierski, który kierował grą drużyny w Lidze Europejskiej.

Kowalowi imponuje siłą spokoju i dokładnym rozegraniem. Kędzierski w ostatnich miesiącach zrobił ogromny postęp, choć nie grał regularnie w Czarnych (został wypożyczony w trakcie zeszłego sezonu). W nadchodzących rozgrywkach o miejsce w szóstce radomskiej drużyny będzie rywalizował z reprezentantem Niemiec Lukasem Kampą.

Maciej Muzaj Maciej Muzaj Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

MACIEJ MUZAJ, ATAKUJĄCY, 1994, 207 cm

Muzaj atakuje na niebotycznym zasięgu - prawie 370 cm. Dlatego że jest leworęczny, blokujący mają z nim spory problem. Trenerzy wróżą mu wielką karierę na miarę podstawowego atakującego kadry. Jego możliwości docenił już Stephane Antiga, zapraszając go zgrupowanie kadry przed mistrzostwami świata.

Dorastał w Gwardii Wrocław i SMS Spała. Do PGE Skry trafił w grudniu 2012 roku z Młodej Ligi, w której przewyższał rywali. 20-letni atakujący świetnie zbija zarówno z szybkich, jak i wysokich piłek. Potrafi dostosować się do rozgrywającego, który preferuje grę kombinacyjną. Taka wszechstronność to rzadkość wśród graczy na tej pozycji. Do tego dobrze gra w bloku. Jeśli ustabilizuje zagrywkę, będzie mógł w tym elemencie rozstrzygać losy meczów. Trudno znaleźć w Polsce zawodnika o takim potencjale w ataku.

W debiucie w PlusLidze został wybrany MVP. Poprzedni sezon stracił z powodu kontuzji barku. Po urazie nie ma już śladu. Z PGE Skrą związał się długoletnim kontraktem.

BARTŁOMIEJ BOŁĄDŹ, ATAKUJĄCY, 1994, 203 cm

Kolejny leworęczny atakujący, który może być przyszłością kadry. Podobnie jak Muzaj ćwiczył w Spale z pierwszą reprezentacją. Regularnie grał w kadrze B w Lidze Europejskiej. Bołądź dynamicznie zbija piłki w ataku i posyła trudne zagrywki. Poprzedni sezon spędził w Radomiu. Koszulkę Czarnych założy też w nadchodzących rozgrywkach.

Bartosz Bućko Bartosz Bućko fot. cev.lu

BARTOSZ BUĆKO, ATAKUJĄCY, 1995, 195 cm

Na mistrzostwach Europy juniorów grał jako przyjmujący i został najlepiej punktującym zawodnikiem turnieju. To gracz wszechstronny, bo może być ustawiony jako atakujący. Na tej pozycji widzi go trener BBTS Bielsko-Biała Piotr Gruszka, były wybitny reprezentant Polski, który debiutuje w roli szkoleniowca. 19-letni Bućko dobrze atakuje z szybkich piłek. Poza tym nieźle sobie radzi w obronie i mocno serwuje.

Paweł Gryc Paweł Gryc fot. cev.lu

PAWEŁ GRYC, ATAKUJĄCY, 1996, 207 cm

- Atakującego o takich możliwościach na mistrzostwach Europy nie widziałem - mówi Jacek Nawrocki o mierzącym 207 cm zawodniku. Gryc na turnieju rozegrał tylko jedno spotkanie, bo doznał kontuzji kolana. Dopiero od 10 miesięcy ćwiczy jako atakujący, dlatego trenerzy podkreślają, że ma wielkie rezerwy na tej pozycji. 18-letni gracz Zaksy Kędzierzyn-Koźle potrafi wykorzystać ogromny zasięg w ataku. Do tego dobrze blokuje i serwuje.

Bartłomiej Lemański Bartłomiej Lemański fot. fivb.org

BARTŁOMIEJ LEMAŃSKI, ŚRODKOWY, 1996, 212 cm

Według Wojciecha Szczuckiego, trenera Metra Warszawa, Lemański za kilka lat może być polskim Dmitrijem Muserskim. To wielki talent o znakomitych warunkach fizycznych, który jest bardzo dobrze wyszkolonych technicznie. Z kilka dni zadebiutuje w PlusLidze w Politechnice. Trener AZS Jakub Bednaruk przecierał oczy, widząc tak wysokiego zawodnika, który nie ma żadnych problemów z koordynacją. 18-letni środkowy świetnie czuje się przy siatce, jest skoczny, posyła trudne flotowe lub mocne zagrywki.

Lemański dorastał w Metrze, ale pod opiekę wzięła go już Resovia. Z Rzeszowa został wypożyczony do Politechniki.

Bartłomiej Mordyl Bartłomiej Mordyl fot. cev.lu

BARTŁOMIEJ MORDYL, ŚRODKOWY, 1995, 200 cm

Kolejny srebrny medalista juniorskich mistrzostw Europy. 19-letni środkowy został wypożyczony z Resovii do Politechniki. Na swojej pozycji może nie imponuje warunkami fizycznymi, ale jest skoczny i dynamiczny. To zawodnik, o którym trenerzy mówią, że jest dobrze ułożony w bloku. Do rozwoju potrzebuje regularnej gry w PlusLidze.

Kacper Piechocki z PGE Skry Bełchatów Kacper Piechocki z PGE Skry Bełchatów PAWEŁ MALINOWSKI

KACPER PIECHOCKI, LIBERO, 1995, 184 cm

Najlepszy libero mistrzostw Europy juniorów. Na czesko-słowackim turnieju świetnie przyjmował i bronił. Przez dwa lata okrzepł na wypożyczeniu w AZS Częstochowa. Zdobyte doświadczenie teraz spróbuje pokazać w PGE Skrze. O miejsce w składzie mistrzów Polski będzie rywalizował z reprezentantem Niemiec Ferdinandem Tillem. 19-letni Piechocki łączy umiejętności solidnego przyjęcia i skutecznej gry w obronie. W Bełchatowie będzie zmagał się z dodatkową presją, bo jego ojciec, Konrad, jest szefem PGE Skry.

Więcej o:
Komentarze (20)
Kim są następcy Winiarskiego, Wlazłego i Zagumnego? [SYLWETKI]
Zaloguj się
  • adam19wdz

    Oceniono 34 razy 32

    fajnie że mamy następców w siatce Siatkówka była zawsze mocną naszą stroną szkoda że w Piłce tak już nie ma i mamy samych żółtodziobów !!

  • elvisek101

    Oceniono 25 razy 25

    wcześniej był Gruszka teraz będzie Śliwka i niezapomniane chwile słodkości oglądania meczów byle nie w kodowanym Polsacie ;)

  • toorin

    Oceniono 15 razy 15

    kochani rodacy, to będzie coś podobnego do odchodzącego Małysza....boże co to będzie wszyscy drżeli....a to że mamy 2krotnego mistrza IO i zdobywcę PŚ 2013-1014.

  • aria_pura

    Oceniono 10 razy 8

    Muzajowi przeszkadza kontuzja barki? To niech zostawi swoją barkę na brzegu. Bołądź i Kędzierski to dowody potężnego czuja trenerów Czarnych. Mam wrażenie, że zwłaszcza Bołądź będzie miał w najbliższym sezonie pole do popisu.

  • distepfano

    Oceniono 21 razy 7

    Dobrze , że nie ma wśród tych wymienionych żadnego pojeb.usa typu Spirydonow , choć do Jankesa mu bardzo daleko !

  • face42

    Oceniono 18 razy 6

    atakujących i przyjmujących dostatek, ale nie widać jakoś tłoku wśród rozgrywających i libero's

  • matamzimu

    Oceniono 11 razy 3

    ja nie wiem- może to i poprawne, ale jak widzę 'warszawianie' to mnie oczy bolą
    jest jeszcze kontuzja barki, ehhh
    ale za artykuł dzięki - fajnie że są kluby które stawiają na młodych, zawsze było miło kibicować Częstochowie i Politechnice bo może i dostawały czasem baty ale dawały poszaleć młodziakom

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX