Trzecie dno, czyli dlaczego Matlak skreślił Skowrońską z kadry?
Mateusz Łaniewski, Przemysław Iwańczyk
08.09.2010
16:30
, aktualizacja: 15.12.2011 10:25
Czy skreślenie z kadry Katarzyny Skowrońskiej, jednej z najlepszych polskich siatkarek, przez lata zawodniczki jednej z najlepszych lig świata to tak jakby trener Daniel Castellani zrezygnował w kadrze męskiej z Mariusza Wlazłego? - zastanawiają się goście magazynu 'Punkt Set Mecz' Przemysława Iwańczyka - Wojciech Drzyzga i Jakub Bednaruk. - Coś niedobrego dzieje się w reprezentacji żeńskiej i nie wiadomo z jakiego powodu. To prawda, że Skowrońska jest bez formy, ale do mistrzostw świata jeszcze daleko. Coś mi mówi, że tam jest trzecie dno. Nie rezygnuje się z tak ważnych zawodników jak Skowrońska w roku tak kluczowej imprezy jak mistrzostwa świata. Nie bez powodu, czy tylko dlatego, że ktoś komuś zaszedł za skórę. Takie rzeczy mogą nam rozbijać kadrę w każdym sezonie. Nie ma drużyny, w której nie ma żadnych utarczek - mówi Drzyzga. A Bednaruk ciągle ma nadzieję, że trener Matlak ma jakiś plan. - Może chciał wstrząsnąć kadrą i Kasia Skowrońska jednak pojedzie na mistrzostwa świata? Trener musi sobie zdawać sprawę, że w razie niepowodzenia na pierwszym planie będzie sprawa Skowrońskiej i Skorupy - mówi.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0
głosów