Sport.pl

World Grand Prix: Polska - Chiny 3:2. Szanse na finał są

mo, PAP
2009-08-15 , aktualizacja: 15.08.2009 13:16
A A A Drukuj
Polskie siatkarki Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta Polskie siatkarki
Polskie siatkarki wygrały po pięciosetowym boju z Chinkami i mają jeszcze szanse na udział w turnieju finałowym World Grand Prix. W niedzielę zagrają mecz z Dominikaną.
Niespełna 24 godzin po druzgocącej porażce z Holandią 0:3, polskie siatkarki odrodziły się i pokonały po emocjonującym spotkaniu Chinki 3:2. Biało-czerwone zagrały najlepszy mecz w tegorocznej edycji Grand Prix, a bohaterką była Katarzyna Gajgał.

Podopieczne Jerzego Matlaka szybko zapomniały o fatalnym spotkaniu przeciwko Holandii, ale też potrafiły wyciągnąć słuszne wniosku z tej porażki. Przede wszystkim postawiły na trudniejszą zagrywkę, lepiej też zagrały w przyjęciu, a w obronie uniknęły koszmarnych błędów, jakie im się seryjnie przytrafiały w piątkowym pojedynku.

Już w pierwszym secie bardziej ryzykowny serwis przynosił efekt - Polki w tej partii zdobyły cztery punkty bezpośrednio z zagrywki, a dzień wcześniej

zaledwie jeden w całym spotkaniu. Świetnie funkcjonował blok, ręce Gajgał

wielokrotnie powstrzymywały ataki Azjatek. Skutecznie ze skrzydeł atakowały

Anna Barańska i Joanna Kaczor. Polki po pierwszej przerwie technicznej objęły kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddały do końca, choć w końcówce Chinkom udało się obronić trzy setbole.

Początek drugiej partii należał do Chinek, ale serwisy Doroty Pykosz dodały animuszu polskiemu zespołowi. Polki włączyły "drugi bieg" dzięki m.in. udanym atakom Anny Woźniakowskiej, która jeszcze w pierwszym secie zmieniła Aleksandrę Jagieło.

Chinki z każdym setem grały coraz lepiej, poprawiły zagrywkę i popełniały bardzo mało błędów. Z kolei słabsze przyjęcie w polskim zespole sprawiło, że rozegranie Mileny Sadurek-Mikołajczyk było trochę czytelne dla rywalek. Po pierwszej przerwie technicznej Chinki "uciekły" Polkom na kilka punktów i bez większych kłopotów utrzymały prowadzenie do końca tej części meczu.

Prawdziwe emocje przyniosły dwa kolejne sety. Wydawało się, że "złotka" rozstrzygną spotkanie już w czwartej partii, w której wygrywały 15:11 i 18:15. Chinki szybko doprowadziły do remisu (19:19), a w końcówce miały dwie piłki setowe. Po asie serwisowym i akcji Barańskiej znów był remis 24:24. W końcówce Jagieło została zablokowana przez rywalki.

Bohaterką tie-breaka była Kaczor, która praktycznie nie myliła się w ataku i zdobywała punkty w kluczowych momentach. Polska prowadziła od początku różnicą 2-3 punktów, ale po ataku Woźniakowskiej w blok było już tylko 11:10. Woźniakowska szybko się poprawiła, a potem atak Barańskiej i blok Gajgał zapewniły Polkom trzecią wygraną w tegorocznej edycji Grand Prix.

Po tym zwycięstwie Polki mają ciągle szanse na awans do turnieju finałowego World Grand Prix, ale tylko matematyczne. Muszą w niedzielę wygrać z Dominikaną i liczyć na korzystne rezultaty spotkań innych grup.

Tak relacjonowaliśmy na żywo


V set


15:11 Kaczor blokuje atak na prawym skrzydle i Polki wygrywają z Chinkami 3:2. Zachowały tym samym szanse na udział w turnieju finałowym World Grand Prix.

13:11 Trzech punktów brakuje Polkom do zwycięstwa w meczu. Chinki się mylą, wpadają w siatkę. Serwuje Woźniakowska, ale w aut.

9:6 Polki coraz bliżej wygrania meczu. Świetnie zaczęła atakować na prawym skrzydle Woźniakowska. Chinki dalej bronią w nieprawdopodobnych sytuacjach, ale nie są w stanie wyprowadzić kontry.

4:2 Dobry początek Polek. Fantastycznie atakuje Kaczor i trener Chin prosi o czas.

IV set


24:26 Przy trzeciej piłce setowej Chinki już się nie pomyliły - o zwycięstwie w meczu zadecyduje tie-break.

24:24 Chinki miały dwie piłki setowe, ale je zmarnowały. Najpierw Polki zagrały bardzo dobrze blokiem, a po chwili Barańska bardzo sprytną techniczną zagrywką zdobyła punkt.

19:19 Chinki odrabiają straty. Nasze reprezentantki zaczęły seriami popełniać błędy, blok przestał funkcjonować, a w obronie brakuje asekuracji. W polu zagrywki Sadurek, która dobrze serwowała asy, tym razem się myli.

16:13 Polki prowadzą na drugiej przerwie technicznej. Grają punkt za punkt i to przynosi dobry rezultat.

13:9 Gajgał i Woźniakowska blokiem zniechęcają rywalki do ataków, a dobre zagrywki całkowicie dezorganizują Chinkom grę, a przewaga Polek minimalnie rośnie.

8:6 Dobra zagrywka i gra blokiem dają Polkom dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej w czwartym secie.

4:2 Polki opanowały już nerwy z poprzedniego seta. Grają mądrzej, pewnie w obronie i skutecznie w ataku.

III set


18:25 Trzeci set wygrywają Chinki, które zaczęły grać na swoim normalnym poziomie. Polki popełniają błędy, grają mniej dokładnie niż w pierwszych dwóch setach, ale dalej mają duże szanse na wygraną w meczu.

16:20 Chinki pewnie zmierzają po zwycięstwo w trzecim secie. Sadurek kieruje mniej piłek do grającej rewelacyjne zawody Gajgał, a rywalki grają bardzo dobrze blokiem, zatrzymując ataki Barańskiej czy Kaczor.

12:16 Barańska w aut z zagrywki i Chinki schodzą na przerwę techniczną z czteropunktową zaliczką. Rywalki zaczęły lepiej grać blokiem, dobrze asekurują się w obronie i wyprowadzają zabójcze kontry.

7:11 Trener Matlak bierze czas, by uspokoić nasz zespół. Chinki nabrały wiatru w żagle, grają coraz lepiej i zasłużenie prowadzą.

6:8 Chinki schodzą na pierwszą partię prowadząc minimalnie, bo nasze siatkarki zaczęły grać bardzo niedokładnie. W zespole po dwóch wygranych partiach widać rozluźnienie. Rywalki zaczęły to wykorzystywać.

4:3 Polki nietypowo, jak na turniej w Hongkongu set zaczęły od prowadzenia.

II set


25:21 Ależ finisz siatkarek Matlaka. Najpierw Sadurek zdobyła punkt bezpośrednio z zagrywki, chwilę później mocno obiła blok Kaczor. Chinki obroniły dwie piłki setowe, ale partii nie były w stanie wygrać.

20:17 Polki grają kapitalnie, w niczym nie przypominają zagubionego zespołu z meczu z Holandią. Fenomenalnie serwuje Gajgał, a niemal z każdego miejsca na boisku punktuje Barańska.

16:14 Chinki nie są w stanie zatrzymać rozpędzającej się polskiej maszyny. Co chwilę nie radzą sobie z fantastycznymi atakami Barańskie, Kaczor czy Woźniakowskiej, która zmieniła Jagieło.

9:10 Przewaga Chinek momentalnie topnieje. Rywale biorą czas, żeby przerwać serię Polek.

5:8 Po problemach na początku seta, Polki znów zaczęły grać tak jak w pierwszej partii. Dobrze gra Woźniakowska, ale Chinki prowadzą, bo imponująco bronią nawet najtrudniejsze piłki.

0:3 Słaby początek Polek. Chinki bardzo dobrze zagrywały i sprawiają naszym siatkarkom spore problemy.

I set


25:21 Gajgał fenomenalnie w polu zagrywki. Dwa mocne serwy, drugi tuż przy końcowej linii i prowadzenie wróciło do normy. Polki grają o wiele lepiej w obronie niż w spotkaniu z Holenderkami. Nasze siatkarki w końcówce nie wykorzystały trzech piłek setowych z rzędu, Matlak wprowadził do gry Woźniakowską. Seta zakończyła potężnym atakiem z drugiej linii Kaczor.

20:18 Podwójna zmiana w ekipie Chin i rywalki zaczynają odrabiać straty. Grają szybciej i efektywniej, Polki zaczynają się gubić, ale utrzymują prowadzenie.

19:14 Fantastyczny blok Gajgał daje Polkom pięciopunktowe prowadzenie. Wcześniej dwa razy potężnie i skutecznie z lewej strony atakowała Barańska.

16:13 Bardzo dobrze gra Milena Sadurek. Rozgrywająca reprezentacji Polski raz po raz gubi chiński blok i nasze atakująca mają czystą siatkę. Chinki dokonują cudów w obronie i z kontr zdobywają punkty.

14:9 Polki bardzo dobrze zagrywają. Ich serwisy sprawiają ogromne problemy Chinkom, które nie mogą wyprowadzić dobrej akcji.

10:7 Chinki popełniają sporo błędów. Dobrze zagrywa Gajgał, a na prawym skrzydle szaleje Jagieło. Trener Chin wziął czas.

8:7 Dobre dwie akcje Gajgał, najpierw skuteczny atak z prawego skrzydła, a chwilę później dobra zagrywka i Polki schodzą na pierwszą przerwę techniczną z minimalnym prowadzeniem.

5:4 Polki znów słabo zaczęły mecz. Najpierw Pykosz nie wykorzystała przechodzącej piłki, chwilę później Chinki zaserwowały asa. Po chwili jednak zaczął funkcjonować blok, a nasze siatkarki grają w obronie o wiele lepiej niż wczoraj i prowadzą.

Polki zagrają szóstką: Pykosz, Barańska, Sadurek, Gajgał, Jagieło, Kaczor i na libero Maj. W porównaniu z meczem z Holandią trener Matlak dokonał jednej zmiany - na rozegraniu zagra Milena Sadurek.

Przed meczem


Wczoraj nasze reprezentantki w kiepskim stylu przegrały z Holenderkami. Rywalki bezlitośnie wykorzystywały każdy, nawet najmniejszy błąd Polek i pewnie wygrały 3:0. Dziś Holenderki również 3:0 pokonały Dominikanę.

Mundial coraz bliżej - Siatkarze pokonali Słowenię »


Lubisz Siatkówkę?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Podziel się