Sport.pl

ME siatkarzy. Ignaczak: Szkoda, mogło być lepiej

Jak wracam do porażki z Włochami, to sobie myślę, że to jeden z tych meczów, które chciałoby się rozegrać jeszcze raz. Podeszlibyśmy do niego inaczej i on mógł się potoczyć inaczej. Szkoda, mieliśmy szansę zakończyć te mistrzostwa jeszcze lepiej - powiedział po zdobyciu brązowego medalu mistrzostw Europy Krzysztof Ignaczak.
3 : 1
Informacje
Mistrzostwa Europy siatkarzy 2011 - Mecz o 3. miejsce
Niedziela 18.09.2011 godzina 15:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
Wynik
Polska
25
18
25
25
3
Rosja
23
25
21
19
1
Składy i szczegóły
Polska
Żygadło, Jarosz, Kurek, Kubiak, Nowakowski, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Gruszka, Kosok
Rosja
Grankin, Michajłow, Birjukow, Chtiej, Muserski, Wołkow, Sokołow (libero) oraz Siwożelez, Żigałow, Ilnik, Apalikow, Butko
Krzysztof Ignaczak, libero reprezentacji

Jak wracam do porażki z Włochami, to sobie myślę, że to jeden z tych meczów, które chciałoby się rozegrać jeszcze raz. Podeszlibyśmy do niego inaczej i on mógł się potoczyć inaczej. Szkoda, mieliśmy szansę zakończyć te mistrzostwa jeszcze lepiej.

Ale teraz chce się przede wszystkim nacieszyć medalem. Kosztował niesłychanie dużo pracy, tutaj też walczyliśmy w trudnych warunkach. Jako jedyni aż zwiedziliśmy trzy hale, a to jednak swoje małe znaczenie ma. Kto wie, czy gdybyśmy nie oswoili się wcześniej z wiedeńską, to by nam w sobotę nie pomogło...

Dzisiaj położyliśmy na boisko serca. Walka była niesamowita, a radość wielka, że każdy rezerwowy był gotów wejść i pomóc. Teraz wierzę, że stać nas na bardzo wiele, niezależnie od składu. Na Puchar Świata polecimy po kwalifikację olimpijską, czyli co najmniej trzecie miejsce.

Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji

Po półfinale byliśmy zbici, ale swoimi dróżkami sobie z tym poradziliśmy. Zebraliśmy się, poszliśmy na spacer, wyluzowaliśmy się. A ja widziałem coś fajnego - choć nie było wśród nas jakiejś wielkiego przekonania, że pokonamy Rosjan, to nie było też pesymizmu, przeczucia, że musimy przegrać. Graliśmy z nimi na chłodno. Z Włochami na boisku się gotowało, aż widać było parę nad głowami. Dzisiaj spokojnie odpowiadaliśmy na siłę Rosjan sprytem. I złamaliśmy ich naszą konsekwencją.

Kurek chciał dostawać trudne piłki - mówi po finale Łukasz Żygadło  »


Więcej o: