Sport.pl

Bąkiewicz: Brazylia znowu nie dała nam szans

mk, PAP
28.06.2009 , aktualizacja: 28.06.2009 20:35
A A A Drukuj
Brazylia Fot. Ma3gorzata Kujawka / AG??????? Brazylia
- Gratuluję drużynie Brazyli po raz drugi. Pokazała, że jest zespołem klasowym. W kolejnym spotkaniu nie dała nam szans odniesienia zwycięstwa - powiedział kapitan siatkarskiej reprezentacji Polski Michał Bąkiewicz po meczu drugiej z rzędu porażce 0:3 na własnym parkiecie w Lidze Światowej
Polska zagrała dobrze, ale Brazylia jeszcze lepiej - taki był ton wypowiedzi po spotkaniu w Łodzi. Brazylia, podobnie jak w sobotę, zwyciężyła 3:0 w meczu trzeciej rundy Ligi Światowej siatkarzy.

- Polska zagrała w niedzielę lepiej niż w sobotę - ocenił kapitan gości Giba. - Gospodarze dobrze spisywali się w ataku, my w bloku. Polacy są drużyną na etapie przemian i my to rozumiemy.

Trener zespołu polskiego Daniel Castellani zgodził się z opinią Giby.

- Zagraliśmy lepiej, ale i Brazylia zagrała także lepiej. Brazylijczycy panowali nad piłką, która ich słuchała. Naszym zadaniem w Lidze Światowej jest dążyć do coraz lepszej gry. W niedzielę nastąpił kolejny do tego krok. Poprawiliśmy przyjęcie w porównaniu z wczorajszym spotkaniem - powiedział Daniel Castellani.

- Gratuluję drużynie Brazyli po raz drugi. Pokazała, że jest zespołem klasowym. W kolejnym spotkaniu nie dała nam szans odniesienia zwycięstwa - dodał kapitan zespołu Michał Bąkiewicz.

Trener Brazylii Bernardo Rezende pogratulował Danielowi Castellaniemu grupy młodych zawodników. - Jakub Jarosz, Bartosz Kurek czy Michał Ruciak udowodnili, że warto na nich stawiać. Grali z nami jak równy z równym - powiedział.

Zobacz więcej na temat:

Lubisz Siatkówkę?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Podziel się

  • Bąkiewicz: Brazylia znowu nie dała nam szans maz-46 28.06.09, 21:44

    Wszystko to może i prawda, tylko, że my kibice oczekiwaliśmy zupełnie czegoinnego. Tymczasem dostaliśmy 2 żałosne spektakle, po których można się tylkowstydzić...Wprowadzać nowych zawodników»