Sport.pl

LSK - wyniki, termianrz meczów »

OSTATNIE
  • 19.03, 18:00
    Tauron MKS 3 : 2 BKS Aluprof
  • 24.03, 18:00
    BKS Aluprof 2 : 3 Tauron MKS
  • 19.03, 18:00
    Bank BPS Fakro Muszyna 3 : 0 ATOM Trefl
  • 20.03, 18:00
    Bank BPS Fakro Muszyna 1 : 3 ATOM Trefl
  • 26.03, 18:00
    ATOM Trefl 3 : 0 Bank BPS Fakro Muszyna
  • 27.03, 18:00
    ATOM Trefl 3 : 2 Bank BPS Fakro Muszyna

LSK - tabela

lpdrużynazw.por.pkt.m.pkt
1BPS Muszynianka1534548:14
2ATOM Trefl Sopot1534346:20
3MKS Dąbrowa Gór.1263440:27
4BKS Bielsko-Biała1263340:33
5KS Pałac Bydgoszcz8102635:35
6PTPS Piła7112230:40
7Budowlani Łódź7112131:38
8Gwardia Wrocław6122129:40
9AZS Białystok5131421:45
10KPSK Stal Mielec3151120:48

BKS zdeklasowany. Fenerbahce było nie do zatrzymania

Piotr Płatek
2010-01-05 , aktualizacja: 05.01.2010 21:51
A A A Drukuj
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gaze
Liderki polskiej ekstraklasy były bezradne w starciu z najlepszą drużyną Turcji. - Wygrałyśmy, bo miałyśmy lepszy blok, atak i organizację gry - krótko skomentowała Jekatierina Gamowa, gwiazda rywalek.
Mehmet Ali Aydinlar, szef sieci prywatnych szpitali i jeden z najbogatszych Turków, postawił przed siatkarkami Fenerbahce jasne zadanie: wygrać Ligę Mistrzyń. W tym celu stworzono budżet klubu na poziomie ponad 3,5 mln euro (BKS ma budżet trzy razy mniejszy), zakupiono światową gwiazdę - Rosjankę Gamową oraz sprowadzono 3/4 reprezentacji Turcji. Na razie wszystko się zwraca, bo Fenerbahce nie straciło w międzynarodowych rozgrywkach choćby seta, m.in. do zera ograło w Moskwie silne Dynamo.

W Bielsku-Białej niedawna zmiana trenera miała przynieść poprawę gry BKS-u w Lidze Mistrzyń. Odsunięto utytułowanego trenera Igora Prielożnego, w zamian wprowadzono jego asystenta Mariusza Wiktorowicza, który doświadczenia nie ma nawet w lidze krajowej. Wiktorowicz w debiucie trafił na lidera grupy. Od początku jasne było, kto podyktuje warunki gry - dwumetrowa Gamowa huknęła piłką w parkiet, a bielszczanki tylko spojrzały na siebie.

Rosjanka, która w całym meczu zdobyła aż 23 punkty, nadawała ton grze mistrzyń Turcji, blok gospodyń nie był w stanie zastopować jej ataków. Sytuację bielszczanek utrudniły problemy z kontuzjami - na boisku nie pojawiły się ani Eleonora Dziękiewicz (kłopoty z okiem), ani Dorota Świeniewicz (uraz barku). - Ciężko grać bez takich dobrych zawodniczek - tłumaczył potem gospodarzy trener Turczynek Jan De Brandt. - To był trudny mecz, trafiłyśmy na bardzo mocnego przeciwnika - próbowała komplementować BKS Rasna Acigdem, kapitan Fenerbahce.

Ale prawda jest taka, że Polki grały bardzo przeciętnie. Statystyka po pierwszym secie pokazała, że Anna Barańska miała przyjęcie na poziomie... 14 proc.! Właśnie przyjęcie było piętą achillesową bielszczanek w tym spotkaniu. W I secie wyrówna gra toczyła się przez kwadrans, bielszczanki na drugą przerwę techniczną schodziły, mając jeszcze minimalne prowadzenie (16:15). Finisz należał jednak do ekipy z Turcji. Dwa kolejne sety Fenerbahce wygrało jeszcze łatwiej.

- O grze Polek nie chcę mówić. Wygrałyśmy, bo jesteśmy zespołem lepiej zorganizowanym, przewyższaliśmy bielszczanki grą w bloku, atak też miałyśmy lepszy - mówiła Gamowa. - Ciężko i smutno - wzdychała Agata Sawicka, libero bielszczanek. - Miałyśmy nadzieję, że powalczymy, ale to był dziś rywal nieosiągalny. Zresztą Fenerbahce nieosiągalne jest na razie dla wszystkich - dodała.

We wtorek BKS zagra mecz o wszystko z Czeszkami z Prostejowa. Tylko pewna wygrana może uratować szanse na awans z grupy.

BKS Aluprof Bielsko-Biała - Fenerbahce Stambuł 0:3 (19:25, 21:25, 17:25)

BKS: Skorupa, Ciaszkiewicz, Barańska, Horka, Okuniewska, Studzienna, Sawicka (libero) oraz Wojtowicz, Waligóra, Bamber.

Fenerbahce: Rasna, Osmokrović, Soroglu, Dirickx, Takatlioglu, Gamowa, Yeldan (libero) oraz Dikmen, Blom.

Widzów: 1300.

Lubisz Siatkówkę?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Podziel się