Sport.pl

Sebastian Świderski: Wygra Skra

Wierzę, że reprezentujący nasz kraj Bełchatów zagra w wielkim finale i ten finał wygra. Jestem patriotą i raczej nie wypadałoby mi kibicować inaczej - mówi się Sebastian Świderski pytany o swoje typy na zwycięzcę rozpoczynającego się dziś Final Four w Łodzi.
Reprezentacja.net: Ekipa ACH Volley Bled wyeliminowała Maceratę z Ligi Mistrzów. Jak scharakteryzowałby Pan ten zespół?

Sebastian Świderski: - Bled to zespół nieobliczalny, złożony z młodych zawodników, o których tak naprawdę niewiele się wie. To jest ich wielka siła. Tam nie ma indywidualności, tam gra cały zespół. Jeśli zagrają trochę brzydko mówiąc "na wariata", zagrają siatkówkę ponad swoje umiejętności, to mogą sprawić sensację. Wiadomo jednak, że takie sytuacje zdarzają się raz na jakiś czas i wszyscy, ja również, mogą stwierdzić, że faworytem spotkania półfinałowego jest Trento, które jest zespołem bardziej poukładanym, mającym większe doświadczenie, lepszych zawodników. Ale sport dlatego jest piękny, że niespodzianki zdarzają się w momentach najmniej spodziewanych i dziś również możemy być świadkiem takowej.

Czy Pana zdaniem pobite w półfinale ligi rosyjskiej Dynamo nie podejmie walki ze Skrą czy wręcz przeciwnie - rzuci wszystkie siły na szalę?

Wszystkie zespoły przygotowywały się bardzo intensywnie do Final Four, jednak przełożenie turnieju jak widać nie na wszystkie zespoły wpłynęło pozytywnie. Nieraz tą formę buduje się nie tylko w cią gu tygodnia na jakiś turniej. Dynamo nie trafiło z formą w play offy, ale taki turniej gra się tylko raz w roku i podejrzewam, że nawet jeśli nie są w najwyższej dyspozycji, to nie będzie tego po nich widać. Przyjadą do Polski z chęcią, wolą zwycięstwa i zmazania tego, co się stało w półfinałach ich ligi. Może w głowach będzie jakieś załamanie, ale oni mają w swoich szeregach doświadczonych graczy takich jak Dante, Jakowlew, którzy wiedzą jak w ciągu kilku dni odbudować się fizycznie i psychicznie. Zapowiada się ciekawe spotkanie i nie skazywałbym Dynama tak łatwo na porażkę.

Kto Pana zdaniem zatriumfuje w łódzkim Final Four?

Wierzę, że reprezentujący nasz kraj Bełchatów zagra w wielkim finale i ten finał wygra. Serce mówi zatem, że Bełchatów. Rozum w zasadzie mówi to samo, bo ze wszystkich czterech zespołów najlepiej zaprezentował się w półfinałach ligowych. Natomiast na własnej skórze przekonaliśmy się, że Trento jest zespołem nieobliczalnym, który grając słabo także potrafi wygrywać. W finale widzę Bełchatów i Trento i bardzo ciekawy mecz, w którym decydowała będzie również dyspozycja dnia, podejście poszczególnych zawodników i przygotowanie taktyczne. Mam nadzieję, ze zobaczymy dobre spotkania i wszyscy będą zadowoleni jeśli chodzi o poziom tego turnieju.

Więcej w serwisie Reprezentacja.net »