Sport.pl

Siatkówka. Przedpełski po słowie z siatkarzami: Chcą grać, jak się wyleczą

Przed ogłoszeniem składu reprezentacji na Ligę Światową 2011 prezes PZPS rozmawiał z kluczowymi zawodnikami kadry. - Potwierdzili gotowość gry w reprezentacji, ale muszą się wyleczyć - mówi szef związku. Pliński, Wlazły, Winiarski i Zagumny nie zagrają więc w Lidze Światowej.
Sport.pl na Facebooku! Najświeższe informacje »

W czwartek ogłoszona zostanie kadra, która weźmie udział w tegorocznej Lidze Światowej. - Wymogi FIVB są takie, że do 31 marca trzeba podać skład 25. zawodników, a do 4 maja wybrać z nich 21. - przypomina Szef Wydziału Szkolenia PZPS Włodzimierz Sadalski.

Już dziś wiadomo, że w drużynie trenera Andrei Anastasiego zabraknie kluczowych zawodników: Pawła Zagumnego (ZAKSA), Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego i Daniela Plińskiego (wszyscy Skra). Z dwoma ostatnimi rozmawiał w środę w jednym z warszawskich hoteli Mirosław Przedpełski (Skra grała w stolicy z Politechniką, Wlazły nie przyjechał do Warszawy).

- Absolutnie nikt kadrze nie odmówił - stwierdza Przedpełski. - Potwierdziliśmy sobie wzajemnie, że reprezentacja jest bardzo ważna. Zawodnicy nie zagrają w Lidze Światowej, bo mają kontuzje. Poprosili o wolne, żeby się podleczyć i wziąć udział w najważniejszych imprezach - wyjaśnia prezes.

Liga Światowa w tym roku nie jest tak ważna, jak Puchar Świata (20.11 - 4.12, Japonia), na który Polska otrzymała "dziką kartę". Drużyny z trzech pierwszych miejsc awansują na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Siatkarze, którzy nie zagrają w Lidze Światowej mogą wziąć udział w imprezie, bo wszyscy znajdują się w 30-osobowej kadrze na sezon 2011. Jej skład, na wtorkowym posiedzeniu, zatwierdził Wydział Szkolenia.

- Jak tylko zawodnicy wyleczą urazy i będą mogli na sto procent poświecić się kadrze, będą w niej grali - zapewnia Przedpełski. Być może niektórzy wrócą już na Mistrzostwa Europy (10-18.09 w Austrii i Czechach).

Obie strony oceniają, że były potrzebne. - Zarówno zawodnicy, jak i prezes podkreślali, że dobrze się stało, że doszło do takich rozmów, że ktoś chciał ich wysłuchać, a nie załatwiać sprawę za pomocą mediów - mówił rzecznik PZPS Kamil Federowicz.



Żygadło wraca

Grać w kadrze chce i może Łukasz Żygadło. Pod nieobecność Zagumnego to on ma odpowiadać za rozegranie w zespole. - Andrea rozmawiał, że ze mną już przed wyjazdem do Polski - przyznał rozgrywający Trentino Volley. Jego zespół kilka dni temu po raz trzeci z rzędu wygrał Ligę Mistrzów. - Zawsze byłem i będę gotowy grać dla reprezentacji - zapewnił Żygadło.

Wicemistrz świata w ubiegłym sezonie w przykrych okolicznościach rozstał się z kadrą, prowadzoną jeszcze przez Daniela Castellaniego. Za krytykę trenera został wyrzucony z kadry. Decyzję Argentyńczyka poparli w oficjalnym liście inni reprezentanci. - Wyjaśniłem sobie z chłopakami pewne sprawy. To trener jest osobą, która powinna decydować o przydatności danego zawodnika. Jeśli Andrea uzna, że Łukasz Żygadło będzie przydatny, to ja będę w kadrze. On zna mnie dobrze, widzi mnie częściej niż ludzie zajmujący się siatkówką w Polsce - zakończył siatkarz.



Więcej o: