Sport.pl

Memoriał Wagnera 2015. Pięć rzeczy po pięciu setach z Francją: kwadrat żyje, Antiga nie kłamie

Mamy zmienników, a wśród nich nawet takiego, który potrafi świetnie zastąpić Bartosza Kurka. Mamy też charakter pozwalający odwracać mecze z najgroźniejszymi rywalami, ale dobrze, że z Francją w Pucharze Świata się nie spotkamy - tyle dowiedzieliśmy się z pięciu setów spotkania z trójkolorowymi. Na zakończenie Memoriału Wagnera Polska pokonała Francję 3:2 (25:27, 19:25, 26:24, 25:23, 15:13) i wygrała turniej.
3 : 2
Informacje
Memoriał Huberta Wagnera 2015 - Mecze Polaków
Poniedziałek 24.08.2015 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
5 S
Wynik
Polska
25
19
26
25
15
3
Francja
27
25
24
23
13
2
Składy i szczegóły
Polska
Skład: Bieniek, Buszek, Drzyzga, Kubiak, Kurek, Nowakowski, Zatorski
Francja
Skład: Grebennikov, Jaumel, Le Goff, Le Roux, N'Gapeth, Rouzier, Tillie


1. Dobrze, że Francję mamy z głowy

Wynik meczu z Francją, podobnie zresztą jak rezultaty spotkań z Japonią i Iranem, to sprawa drugorzędna. Nie o punkty i pozycje szło tak naprawdę w Memoriale Wagnera. Dla Polaków był to test. Sprawdzali, ile już wypracowali, jak reagują, stając przy dużym zmęczeniu naprzeciw rywali, co jeszcze muszą doszlifować przez ostatnie dwa tygodnie do Pucharu Świata. Z Francuzami, czyli z rywalem obecnie najmocniejszym ze wszystkich obecnych w Toruniu, podopieczni Antigi zagrają jeszcze raz we wtorek, by dowiedzieć się o sobie jeszcze więcej. My wiemy jedno - najtrudniej gra się nam z zespołami, które dobrze serwują i jeszcze lepiej bronią. To ze względu na świetną organizację defensywy tak niewygodnymi rywalami są dla nas Amerykanie i właśnie Francuzi. Dobrze, że chociaż ci drudzy do Pucharu Świata się nie zakwalifikowali. Wyzwanie, które czeka na nas w Japonii, i bez kolejnego starcia z trójkolorowymi jest wielkie.

2. Jest potrzebna presja

Oczywiście, chcąc osiągać wielkie rzeczy, najgroźniejszych rywali trzeba pokonywać, a nie omijać. Naszych siatkarzy było na to stać przed rokiem, a teraz na to mocno pracują. Oni są w ciężkim treningu, Francuzów zmęczenie dopadnie za jakiś czas, bo po wygraniu Ligi Światowej dostali dużo wolnego, by dopiero niedawno zacząć przygotowania do październikowych ME. Z licznych akcji pokazujących, jak ciężko grało się Polakom w poniedziałek, warto zapamiętać szczególnie jedną. Przy stanie 8:10 w pierwszym secie Buszek spanikował pod siatką, przerzucając na francuską stronę piłkę daną nam za darmo. Kiedy już wybroniliśmy się i zdobyliśmy punkt po kontrze Kurka, przyjmujący schował twarz w dłoniach, a gdy ją pokazał, grymasem powiedział wszystkim, że to był kosztowny błąd (Antiga lubi powtarzać, że tylko pod presją można się poprawiać, a Blain lubi przerywać trening, by obsztorcować delikwenta, który się pomylił, i zmusić go do kilku powtórzeń poprawnego zagrania tak, by się zakodowało). Oczywiście takie proste pomyłki przydarzają się, nawet kiedy drużyna jest w formie, a nie, gdy dopiero na nią pracuje. Ale reakcja na błędy dużo mówi o mobilizacji i koncentracji. Po naszych zawodnikach widać, że we wszystkich aspektach pracują na 100 proc. Oni naprawdę wiedzą, o co (ważniejsze od medali będą olimpijskie kwalifikacje dla dwóch najlepszych drużyn) idzie gra, która za chwilę zacznie się w Japonii.

3. Antiga wie, co mówi

- Dawid Konarski bardzo dobrze trenuje, jestem zadowolony z jego dyspozycji, ale pierwszym atakującym jest Bartosz Kurek i jest taka potrzeba, żeby grał jak najwięcej. On cały czas ma na koncie mało meczów na tej pozycji, każdy kolejny jest dla niego bardzo ważny, każdy pomaga mu nabrać doświadczenia, co w Japonii będzie bardzo ważne. Oczywiście Konarski będzie potrzebny i moim zdaniem poradzi sobie, mimo że teraz faktycznie gra niewiele - powiedział Antiga w niedzielnym wywiadzie dla Sport.pl. Kolejny raz okazuje się, że trenerowi można i trzeba wierzyć. Z Francją Kurek nie grał dobrze i nie potrafił się przełamać, dlatego zszedł z boiska w połowie drugiego seta. On miał tylko 36-procentową skuteczność (5/14), Konarski mecz skończył z wyraźnie lepszym, wręcz znakomitym zapisem 17/29 (59 proc.). Do tego dużo lepiej serwował. Momentami robił to wręcz fantastycznie. Dzięki niemu z 24:24 w końcówce czwartej partii zrobiliśmy 26:24 i odwróciliśmy losy meczu.

4. Kwadrat żyje

Poza Konarskim nasz kwadrat dla rezerwowych godnie zaprezentowali Łomacz, Kłos i Szalpuk (a przecież jest jeszcze Mika!), którego już chyba tylko wspominać będą koledzy z juniorskiej kadry. Piękne ataki z drugiej linii, dobra zagrywka, odporność psychiczna - tym wszystkim 20-letni przyjmujący pokazał, że we wrześniu lepiej wysłać go do Japonii (na PŚ) niż do Meksyku (na MŚ juniorów). A Antidze znów przyznajemy rację - nie myli się, mówiąc, że ma takich zmienników, którzy w Pucharze Świata pokonywać mogą nie tylko Wenezuelę czy Tunezję.

5. Niewiadoma jedna czy dwie?

Na środku Nowakowski i Bieniek, na przyjęciu Kubiak i Buszek, jako atakujący Kurek, jako libero Zatorski, a na rozegraniu w dwóch meczach Drzyzga, a przeciw Iranowi Łomacz - takimi zestawieniami zaczynaliśmy mecze w Memoriale Wagnera. Jak bardzo zmieni się ono w Pucharze Świata? Niewiadoma numer jeden nazywa się Mateusz Mika. Przyjmujący, który był objawieniem ubiegłorocznych mistrzostw świata, w Toruniu nie zagrał. Wszystko przez przeciążeniowy uraz kolana. Ale paradoksalnie ta kontuzja może mu pomóc. Po roku grania na zazwyczaj kosmicznym poziomie Mice zdarzało się gubić formę w niektórych meczach Ligi Światowej. Było widać, że potrzebuje odpoczynku, i teraz dostał okazję, by złapać trochę świeżości. Czy po powrocie wygra rywalizację z Buszkiem? To niewiadoma. Bo to, że kapitan Kubiak miejsca nikomu nie ustąpi, jest pewne. W tym momencie to najlepszy zawodnik Stephane'a Antigi. Druga niewiadoma to pozycja rozgrywającego. Teoretycznie pierwszą opcją musi być mistrz świata Drzyzga. Ale w praktyce przy problemach z przyjęciem zagrywki wcale nie radzi sobie lepiej niż Łomacz. A w trudnych momentach cały czas zdarza mu się zapominać, że atak powinien prowadzić, korzystając z wielu opcji, albo gdy już gra ze środkowymi, robić to dokładnie.

Niesamowite skoki do wody z najważniejszego mostu Hercegowiny [ZDJĘCIA]






Czy podobał ci się występ Polaków?
Więcej o:
Komentarze (18)
Memoriał Wagnera 2015. Pięć rzeczy po pięciu setach z Francją: kwadrat żyje, Antiga nie kłamie
Zaloguj się
  • 22november

    Oceniono 36 razy 36

    No prosze jaki ten sport.pl zmienny, oto wasz artukuł z wczoraj jeszcze do przeczytania zreszta
    "Kurek ma problem drzyzga nie" i lament że kurek ma problem bo nie ma zmiennika. a dziś zachwyt że to zmiennik jest najlepszy

  • edyta.gabrysiak

    Oceniono 31 razy 31

    MISTRZOWIE!

  • realmadrytlove

    Oceniono 9 razy 5

    No i dobrze.
    Ktoś musiał wygrać.
    Wygrana tylko dla Polski.

  • jarek.jam

    Oceniono 12 razy 4

    1. moze jednak Konarski wyjdzie jako 1 atakujacy...
    2. gdyby Lomacz przyspieszyl rozegranie w niektorych sytuacjach... to moze bylby pierwszym

  • boliver

    Oceniono 7 razy 1

    najwazniejsze ze koguty dostaly po lbie

  • ela-007

    Oceniono 13 razy 1

    Presja, jaka presja? Presja to była na LŚ, a na memoriale jest plaża.

  • aro1102

    Oceniono 12 razy 0

    Polska GoLa

  • scierplaminoga

    Oceniono 5 razy -3

    Polska wygrała z Francją, wnioski ? Turniej towarzystki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX