Sport.pl

Liga Światowa. USA - Polska 3:1, Antiga bez prezentu na "40"

Polscy siatkarze doznali drugiej porażki w Lidze Światowej. W piątek w Hoffman Estates pod Chicago ulegli Amerykanom 2:3, w sobotę zostali przez nich zbici 1:3. 40. mecz kadry pod wodzą Stephane'a Antigi był jednym z najgorszych w jej wykonaniu. Za tydzień mistrzowie świata zmierzą się w Kazaniu z Rosją.
3 : 1
Informacje
Liga Światowa 2015 - Grupa B
Niedziela 14.06.2015 godzina 02:10
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
Wynik
USA
23
25
25
25
3
Polska
25
23
15
17
1




Amerykanie w dwóch pierwszych kolejkach grupy B Ligi Światowej bez trudu pokonali Iran i Rosję, nie tracąc w czterech meczach punktu. W piątek podopieczni Johna Sperawa przedłużyli swą serię zwycięstw, ale wygrali już tylko za dwa punkty, po tie-breaku. I choć górowali w nim fizycznie nad naszymi mistrzami świata, Antiga wierzył, że w drugim meczu jego ludzi będzie stać na więcej.

Sił starczyło na seta

Niestety, sił na dobrą grę naszym zawodnikom wystarczyło tylko w pierwszym secie. Do stanu 14:9 dyktowaliśmy warunki, a kiedy Amerykanie nam się postawili, dochodząc nas na 15:15, potrafiliśmy ich przełamać. Po asie zaserwowali Piotr Nowakowski (na 17:15) i Bartosz Kurek (22:20), dobrze atakował Michał Kubiak, w bloku zatrzymaliśmy gospodarzy pięć razy, a oni nas tylko dwa i wszystko złożyło się na partię wygraną do 23.

W drugiej do 23 zwyciężyli Amerykanie, ale już tu z naszej perspektywy wynik wyglądał lepiej niż gra. Ogromne problemy z kończeniem ataków Miki (2/8 w tym secie, w sumie po dwóch partiach 3/12) połączone z niemocą Kurka (0/3 w tej partii, 3/10 po dwóch) sprawiły, że od stanu 15:20 Antiga próbował ratować sytuację, wprowadzając na boisko najpierw Jakuba Jarosza, a po chwili również Rafała Buszka. Pomogło dopiero wejście Mateusza Bieńka na zagrywkę. Odważnie serwując, 21-latek pomógł drużynie dojść USA z 20:24 na 23:24. Niestety, czwartą piłkę setową Amerykanie już wykorzystali.

Zderzenie z amerykańską ścianą

Gdyby nie potrzeba uczenia się na błędach, całą trzecią partię należałoby wymazać naszym zawodnikom z pamięci. Na parkiet wrócili Kurek i Mika i już po chwili trudno było nie dziwić się tej decyzji Antigi. Od stanu 8:13 Francuz robił zmiany, ponownie wprowadzając Buszka, w końcu zdejmując z rozegrania Fabiana Drzyzgę i ze środka Nowakowskiego, by w ich miejsca wstawić Grzegorza Łomacza oraz Andrzeja Wronę, ale wszystko było na nic. Z zaledwie 6 proc. perfekcyjnego przyjęcia i 33 proc. skuteczności w ataku zostaliśmy rozbici do 15. Amerykanie zagrali na 68-procentowej skuteczności, w bloku wygrali 5:0.

W sumie w wygranych przez siebie setach zespół Sperawa miał gigantyczną przewagę w tym elemencie. 10:1 to różnica klas najlepiej pokazująca wielką różnicę w sile ataku. Nasz wyglądał w ostatniej partii nieźle do momentu pierwszej przerwy technicznej. Na nią zeszliśmy, prowadząc 8:6 m.in. dzięki akcjom Buszka. Niestety, kiedy wydawało się, że słabo dysponowany w USA Mika wreszcie może odpocząć, Antiga musiał znowu sięgnąć po swoje odkrycie sprzed roku. A to dlatego, że nagle kompletnie pogubił się Kubiak. W ataku dostał czapę i wyrzucił piłkę w aut, w przyjęciu ustrzelił go Russell Holmes i zrobiło się 13:17. Mika nie pomógł, ponowne wejście Łomacza też nic nie dało i bawiący się siatkówką gospodarze wygrali do 17.

Rio ważne, ale zwłaszcza za rok

Zgodnie z tym, co podkreślał przed meczami Antiga, Amerykanie pokazali, że są w tym sezonie dużo mocniejsi niż w ubiegłym. Chwaląc nasz sztab za wprowadzanie do zespołu nowych zawodników, musimy docenić to, co ze swoimi współpracownikami robi Speraw. W ubiegłym roku Ligę Światową wygrywał, stawiając na nieznanych wcześniej Taylora Sandera i Micah Christensona, teraz wynalazł Aarona Russella. Urodzony w 1993 przyjmujący błyszczy jeszcze mocniej niż nasze najnowsze odkrycie, czyli Bieniek. W sobotę zdobył przeciw nam 22 punkty, mając genialną, 83-procentową skuteczność w ataku (20/24, do tego dwa bloki). To m.in. dzięki niemu Amerykanie są już praktycznie pewni awansu do Final Six LŚ w Rio de Janeiro. Polacy z jednym punktem wylecą z Chicago w poniedziałek. Kolejnych będą szukać w Rosji. Tego rywala ograli cztery razy w czterech meczach. Z Amerykanami przegrali wszystkie trzy spotkania.

Po 40 meczach pod wodzą Antigi to najtrudniejszy rywal jego zespołu. Szkoda, że zamiast 30. zwycięstwa Francuza zobaczyliśmy 11. porażkę, i to tak wyraźną. Z drugiej strony jasne było, że porażki przebudowywanej drużyny mistrzów świata przyjdą. A szczyt formy na pewno lepiej szykować nie na walkę o Rio 2015, tylko o Rio 2016. Amerykanie są dziś na innym etapie zaawansowania, bo oni musieli wypracować formę już na maj, by zakwalifikować się do wrześniowego Pucharu Świata w Japonii. My pewni miejsca w 12-zespołowej stawce walczącej o dwie kwalifikacje na igrzyska jesteśmy od momentu zdobycia mistrzostwa świata.

Więcej o:
Komentarze (23)
Liga Światowa. USA - Polska 3:1, Antiga bez prezentu na "40"
Zaloguj się
  • trurl72

    Oceniono 53 razy 47

    USA - Polska 1:3. Dziennikarska masakra.

  • bnh202

    Oceniono 55 razy 41

    "Kolejna porażka" Ludzie! to dopiero druga przegrana po serii zwycięstw, a rozdmuchujecie tytułem jakby nasi siatkarze byli na poziomie piłkarzy

  • adjan463

    Oceniono 45 razy 31

    najpierw zachwyty że drużyna wygrywa po gruntownej przebudowie a teraz krytyka za mecze w USA.Jedż redaktorku na drugą półkólę i graj z marszu.Ty masz jakieś pojęcie w ogóle o sporcie?

  • pasikonik_pospolityy

    Oceniono 41 razy 31

    "USA - Polska 1:3"

    Jachimiak, dlaczego nie masz mózgu?

  • nemo1946

    Oceniono 18 razy 14

    ...?????? co to znaczy zbili.....???????????dziennikarstwo od siedmiu boleści...

  • jarek.jam

    Oceniono 17 razy 11

    w tym roku liczy sie tylko JEDEN turniej
    Puchar Swiata
    reszta rozgrywek to taki lepszy lub gorszy trening

  • Beku Beki

    Oceniono 14 razy 8

    Jak Amerykanie zbili Polaków to kto przejął piaskownice i zabawki?

  • bbso

    Oceniono 18 razy 6

    Zleli nas 1:3 :-) no brawo !!!

  • tokrz1

    Oceniono 4 razy 2

    Panie redaktorze jak mecz skończył się 1:3 to znaczy że wygraliśmy i Antiga dostał prezent na urodziny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX