Sport.pl

Liga Światowa. Siatkarze nieprzygotowani, może nawet rozwaleni psychicznie. Mnóstwo pytań do Anastasiego

Chcę usłyszeć tych, którzy odpowiadają za zespół, mają nad nim władzę. Od sztabu oczekuję informacji, jaką ma receptę na kryzys, plan personalny, czy dalej gramy tą samą wąską grupą zawodników bez rotacji. Czekam na pytania do trenerów od członków wydziału szkolenia PZPS. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi za nie, trenerzy będą zdolni do analizy i rzeczowej rozmowy - mówi po klęsce polskich siatkarzy ekspert Polsatu Wojciech Drzyzga.
3 : 2
Informacje
Liga Światowa 2013 - Grupa A
Sobota 13.07.2013 godzina 20:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
5 S
Wynik
Bułgaria
20
23
25
25
19
3
Polska
25
25
21
21
17
2
Składy i szczegóły
Bułgaria
Skład:
G. Bratojew, Gocew, Skrimow, Josifow, Aleksiew, Sokołow, Sałparow (libero), oraz: Samuniew, Dymitrow, W. Bratojew, Penczew
Polska
Skład:
Nowakowski, Kurek, Bartman, Kubiak, Żygadło, Możdżonek, Zatorski (libero), oraz: Kosok, Jarosz, Ruciak
Dołącz do zabawy w Wygraj Ligę i rywalizuj z innymi prezesami wirtualnych klubów »

Przemysław Iwańczyk: Polacy przegrali w piątek z Bułgarią 0:3, jako obrońcy tytułu nie awansowali do finału Ligi Światowej. Ich występ okazał się wracającą traumą mistrzostw świata 2010 i ubiegłorocznych igrzysk.

Wojciech Drzyzga: Występ Polaków w Lidze Światowej wymaga szczegółowej analizy. Nie mówię o tym, żeby personalnie wskazywać winnych, ale prawda jest taka, że drużyna była źle przygotowana do tej imprezy, a poszczególni zawodnicy byli bez formy. Trener Anastasi założył, że tych, którzy są w słabej formie, będzie wyciągał z dołka, pozostawiając na boisku. Koszty tego były zbyt wielkie, bo nie dość, że drużyna poniosła porażkę w rozgrywkach, to jeszcze - przypuszczam - zespół jest rozwalony psychicznie.

Przed trenerem teraz trudna droga, bo zawodników musi odbudować i fizycznie, i mentalnie. Zastanowienia wymagają także systemy gry reprezentacji, bo przecież trener "nie odkopie" nagle czterech-pięciu nowych graczy spoza obecnej kadry i nie włoży ich do składu. Można się podnieść poprzez zwycięstwa. Ale kiedy? Drużynę czeka występ w Memoriale Wagnera, a później od razu mistrzostwa Europy.

Na gorąco można mnożyć te pytania, dużo pracy przed działaczami Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Jak ocenisz piątkowy mecz z Bułgarią?

- Do drugiej przerwy technicznej w pierwszym secie to Bułgarzy wyglądali na zestresowanych, mocno obciążonych stawką tego spotkania. A później już tylko przeważali pod każdym względem - fizycznie, w ataku, gdzie mieli nad nami niemal dwukrotnie wyższą skuteczność, także w zagrywce, choć statystyki pokazują, że jakość przyjęcia była podobna. Bloki rywali skutecznie demolowały naszych atakujących, były błędy wyborów, jakość spadała. Siła i moc były po stronie Bułgarów i koniec. Polacy walczyli, ale jakby nie wierzyli, licząc jedynie na jakiś cud. Gospodarze wręcz przeciwnie - byli głodni, chcieli potwierdzać swoją wartość, udowadniać, że to, co działo się na igrzyskach, nie było przypadkiem. Nie można więc mieć żalu, mówić, że niewiele zabrakło, zwalać na uchodzące szczęście. Mecz wyraźnie wygrała Bułgaria.

Co dalej?

- Nie tylko występ w imprezie, cały okres przygotowawczy wymaga analizy. Niewiele wiemy o rezerwowych. Że Paweł Zatorski jest gotowy do gry, wiedzieliśmy przecież już wcześniej, więc trener na pozycji libero może wybierać. Rozgrywając Fabian Drzyzga wchodząc na zmiany "nie utopił się", ale grał na tyle krótko, że trudno ocenić go jako gracza, który miałby poprowadzić grę. Wśród środkowych żadnych nowości nie ma, o przyjmujących trzeba się modlić, należy odbudować Michała Winiarskiego i Bartosza Kurka, bo tylko oni mogą pociągnąć Polaków do sukcesów. Naprawdę trudne decyzje przed trenerem, bo prawda jest taka, że kilku zawodników zaliczyło nieudany występ w tegorocznej Lidze Światowej.

Jeszcze raz powtórzę - gdyby tylko chodziło o sprawę przygotowania fizycznego, pół biedy, z tego można się wykaraskać. Jeśli nastąpiła destrukcja psychiczna drużyny, potrzeba jej imprezy, na której znów zaistnieje.

Co powinni zrobić trenerzy i działacze?

- Chcę usłyszeć tych, którzy odpowiadają za zespół, mają nad nim władzę. Od sztabu oczekuję informacji, jaką ma receptę na kryzys, jaki ma plan personalny, czy dalej gramy tą samą wąską grupą zawodników bez rotacji. Czekam na pytania do trenerów od członków wydziału szkolenia PZPS. Mam przy tym nadzieję, że nikt za te pytania nie będzie się obrażał, trenerzy będą zdolni do analizy i rzeczowej rozmowy. Nie należy wylewać dziecka z kąpielą, ale nie można też bezrefleksyjnie przejść nad tą porażką. To druga wyraźnie przegrana impreza po igrzyskach olimpijskich.

Oczywiście, Polacy pokazali walkę i zaangażowanie, wyszarpali zwycięstwa Argentynie i USA. Ale od razu trzeba zapytać, ile meczów wygrała Argentyna. Spojrzeć, jaką rewolucję przeszli Amerykanie, by przekonać się, że zwyciężyć z taką ekipą nie powinniśmy mieć żadnych problemów.

Ten samochód po igrzyskach nie został poddany należytemu przeglądowi. Mamy auto z silnikiem V8, a jedziemy na czterech cylinderkach. Nie wystarczą spojlery i fajne kolory blachy, trzeba zajrzeć do środka i pochylić się nad rzeczywistymi problemami. Żebym został dobrze zrozumiany, nie chodzi o polowanie na czarownice i rozstrzeliwanie winnych. Chodzi o znalezienie przyczyn słabej gry i wzięcie odpowiedzialności. Ja na to wszystko zwracałem uwagę już podczas poprzednich spotkań. Przykro mi, że tak się skończyło, ale nawet jeśli Polacy awansowaliby do finału, to czy problemy byłyby niewidoczne? Dla rozsądnych ludzi - nie.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Więcej o:
Komentarze (31)
Liga Światowa. Siatkarze nieprzygotowani, może nawet rozwaleni psychicznie. Mnóstwo pytań do Anastasiego
Zaloguj się
  • thomas2101

    Oceniono 102 razy 56

    Moim zdaniem główny problem (choć jest ich jeszcze wiele) to brak rozgrywającego. U nas nie ma takiego zawodnika. Mamy jedynie wystawiacza i to kiepskiego, który albo wystawia za plecy albo wrzuca w siatkę, gra niedokładnie, kompletnie nie gubi bloku, nie kiwa, jest przewidywalny dla przeciwnika. Niestety czasy Zagumnego minęły kiedy na wielu dużych turniejach był wybierany na najlepszego rozgrywającego. Jednym słowem Zygadło out!!!!!!!!!!! Inna sprawa czy jest go kim zastąpić :(

  • zebrzec

    Oceniono 34 razy 22

    a mnie interesuje forma Polaków nie w MECZACH I TURNIEJACH T O W A R Z Y S K I CH !!!! jak ta nieszćesna liga swiatowa, gdzie powinno sie ludzi sprawdzac i patrzyc kto sie nadaje a kto nie do gry,,, tylko OLIMPADA, MISTRZOSTWA SWAITA i EUROPY... TO są proszepanstwa imrpezy na których mamy gryżć parkiet... Tylko w Polsce podniecamy się turniejem dla telewizji i dla KASY!

  • legolas9

    Oceniono 89 razy 21

    Dopóki nasz trenerek nie podziękuję kilku swoim ''ulubionym'' grajkom, którzy niszczą poziom sportowy i psychiczny w drużynie to z tego nic nie będzie. Jest tyle świetnych młodych zawodników, a on nie, dalej stara gwardia, która wypaliła się przede wszystkim psychicznie już dawno temu. Czeka go gruntowna przebudowa i to jest podstawą by było lepiej. ps: nasz rozgrywający i środkowi to jest kompletne nieporozumienie :)

  • zaksiara

    Oceniono 33 razy 13

    To co naszym szkodzi najbardziej to niestety rola faworyta. Jako tzw Czarny koń są nie do zajechania (patrz poprzednie trzy medale, nikt mi nie powie, że ktokolwiek postawiłby choć złotówkę na ich medal u bukmachera). Z resztą któryś z ekspertów (bodajże Bosek) postawił ostatnio tezę, że Polacy lubią zmiany trenera. To nie kwestia sympatii a chyba jakiś głębszy problem psychologiczny. Za Anastasim poszliby w ogień, wszyscy to wiemy, ale może im najlepiej gra się na świeżości?

  • mefjooo

    Oceniono 28 razy 12

    Najgorsza jest duma z PZPS tzn zawodnik który był wykonczony fizycznie i psychicznie na chwile odmawia gry w reprezentacje aby poświecić sie z reprezentacji jest juz skreślony z niej mówie tu o wlazłym czy plinskim są to zawodnicy światowej klasy z charakterem którym reka nie zwalnia w żadnym ataku ale coż skoro nasi PZPS-owcy sa wielce obrazeni i wolą zwerbować wraz z trenerem jakiego wrona czy kosoka zawodników bez duszy i charakteru przeciez to żenada z takimi ludzmi nie mozemy oczekiwac sukcesów przykro mi. Drogi trenerze schowaj na chwile swoją dume i i jakies sympatie dziwne np z bartmanem który równiez prezentuje słaby i chwiejny poziom i zwerbuj naprawde wartosciowych graczy bo w Polsce ich nie brakuje.

  • waldek20

    Oceniono 22 razy 12

    Bardzo żałuje, że M. Winiarskiego wczoraj nie było na meczu bo to jet jeden z podstawowych składników zespołu nawet nie członków a właśnie składników. Winiarkski+ Kurek to są składniki recepty dobrej gry, do tego potrzeba co najmniej 2-3 nowych graczy walących ze skrzydła i kogoś kto zrobi porządek w głowie Nowakowskiego i Morzdżonka bo wczoraj to wyglądało jak by myśleli, że wystarczy uderzyć, albo skoczyć do bloku do czego są stworzeni( wzrost- w tempo to nie wiem czy cokolwiek było). Właściwie najbardziej nie rozumiem Nowakowskiego, bo on z przerwami i zmianami grał w każdym meczu taki np. Ruciak wchodził tylko na serwisy to akurat nie ma go co winić, bo gorzej spisywał się na pozycjach gdzie za zwyczaj gra Bartman, Kurek, Winiarski (Bartman też tyle przerwy i takie auty). Rozgrywający spoko libero ok ale na boisku był wczoraj Kurek do tego wku...ony Kurek i reszta która przestała grać, potem udzieliło się Kurkowi i reszcie i cały mecz poszedł się... i tu nie będę się wyrażał:)

  • olieg

    Oceniono 15 razy 9

    a ja wróce do tematu Achrema, PZPS go nie chciał, a wczoraj byłby jak złoto. Człowiek, który posiada niezłe pier...nięcie i charakter. A tego wczoraj zabrakło. I zabrakło mi Igły. Nie dlatego, że Zator grał słabo czy coś, dlatego, że w momencie gdy gra nie idzie nie ma kto się odezwać i krzyknąć na reszte. Igła jest jak najbardziej potrzebny, nie cichy Zator.

  • creaturr

    Oceniono 41 razy 9

    Moim zdaniem póki w reprezentacji będzie Żygadło, który posyła piłki z prędkością jak krew z nosa, Nowakowsi, który poza czasami dobrym blokiem nie potrafi dopiec do piłki ani wygrać pojedynku 1v1 na siatce (piłka przepchnięta) i Bartman, który nic nie pokazuje poza swoimi warunkami fizycznymi, to tej reprezentacji nawet Rezende nie pomoże. Brazylia fakt - wypaliła się już w LŚ rok temu i IO, ale potrafiła wyciągnąć wnioski i zmieniła połowę drużyny. A my co? Zero rotacji. Czemu Drzyzga nie gra tylko Żygadło? Czemu AA zmienia Jarosza po 3 nieudanych atakach, a Bartmana trzyma choćby zepsuł 100 piłek? Chcę widzieć Konarskiego(o ile szybko wyzdrowieje) Drzyzge, który moim zdaniem ma podobny styl do Gumy i Wrone. Inaczej ME i MŚ to będzie kompletna klapa. Mamy 4 miejsce w rankingu FIVB! Co ten Kurek pieprzy, że oni nie muszą wygrywać bo nie są Brazylią? To co robimy w grupie śmierci, a nie w grupie C z Japonia i Finlandią? Medale na 3 imprezach z rzędu nie zobowiązują do wygranych? Najlepiej powiedzieć "my nie musimy. My możemy" :D gwiazdeczki. Zamiast grać do nagrywają durne filmiki i puszczają je w sieć.

  • piotrernst61

    Oceniono 11 razy 7

    Wróg- to mentalność narodu przegranego. Nawet Lesoto może być groźne dla naszego państwa..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX