Sport.pl

Final Six Ligi Światowej. Gacek: Nasz zespół jest wielki

- Gdzieś w sercu czuję, że jest wielka szansa wygrać igrzyska. Rozmawiam z chłopakami, wiem, że chętnie pracują i znakomicie się dogadują. Igrzyska nie zaczynają się za dwa miesiące, tylko jeszcze w lipcu. Do 12 sierpnia [dnia finału] oni na pewno nie zgubią tego, co wypracowali - przekonuje mistrz Europy i wicemistrz świata w siatkówce, Piotr Gacek. - Jestem pod olbrzymim wrażeniem naszej gry - dodaje po finale Ligi Światowej, w którym Polska pokonała USA 3:0 były libero kadry, Piotr Gacek.
3 : 0
Informacje
Finał Ligi Światowej 2012 - Finał
Niedziela 08.07.2012 godzina 19:45
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
Polska
25
26
25
3
USA
17
24
20
0
Składy i szczegóły
Polska
Skład: Żygadło 2, Winiarski 9, Możdżonek 2, Bartman 16, Kurek 15, Nowakowski 8, Ignaczak (libero) oraz Kosok 5, Ruciak 2
USA
Skład: Suxho, Anderson 8, Lee 4, Stanley 15, Rooney 2, Holmes 7, Lambourne (libero) oraz Priddy 5, McKienzie, Lotman, Thornton
Łukasz Jachimiak: Pańscy koledzy zrobili coś, co stawia ich w roli faworyta igrzysk olimpijskich. Prestiżową Ligę Światową, w której występują wszystkie najlepsze drużyny globu, wygrali w cuglach. Spodziewał pan się czegoś takiego?

Piotr Gacek: Powiem szczerze, że jestem pod olbrzymim wrażeniem tego, co pokazali w Sofii. Samo zwycięstwo to ogromny sukces, a oni rzeczywiście wygrali w niespotykanym stylu. Kapitalnie grali jako zespół, znakomity był każdy z naszych zawodników. Widać, że to jest zespół, który się dotarł, który od przyjścia trenera Andrei Anastasiego stał się wielki. Tę drużynę ciężko będzie zatrzymać, ona nieprzypadkowo odprawiła z kwitkiem zespoły ze światowej czołówki.

Czyli pan też już ostrzy sobie zęby na złoto w Londynie?

- Gdzieś w sercu czuję, że jest wielka szansa wygrać te igrzyska. Ale trochę czasu na boisku spędziłem, dlatego zdaje sobie sprawę, że granie z taką presją jest bardzo trudne. Dlatego nie wieszajmy im złotych medali na szyjach, nie stwórzmy takiej sytuacji, w której chłopaki poczują, że w Londynie muszą wygrać, a każde inne miejsce będzie porażką. Dajmy im się na razie pocieszyć wygraniem Ligi Światowej. Niech przez kilka dni myślą tylko o tym. Z przykrością muszę powiedzieć, że jako sportowiec takiego sukcesu nie przeżyłem, ale czuję, jak cieszą się z niego moi przyjaciele. Oni igrzyskami martwić się dziś nie muszą, bo w drodze do nich są w bardzo dobrym miejscu. Niech tylko utrzymają dyspozycję, jaką pokazali w Sofii, a sukces przyjdzie.

No właśnie, kluczem jest utrzymanie tej dyspozycji albo nawet jej poprawienie, o ile to możliwe. Przecież szczyt formy miał przyjść na igrzyska.

- Szczerze mówiąc ja nie widzę elementów, które moglibyśmy jeszcze poprawić. Finał z USA zagraliśmy perfekcyjnie. Ale jak znam trenerów, to oni ten mecz będą długo analizować i jakieś elementy taktyczne będą chcieli poprawić. Ja będę się bardzo cieszył, jeśli chłopaki w Londynie będą grać na takim poziomie. Według mnie to gwarantowałoby wielki sukces. I wierzę, że właśnie tak będzie, już czekam na wielką radość całego środowiska siatkarskiego i w ogóle sportowego. Chyba kolejny raz potwierdziło się, że to siatkówka powinna być naszym sportem narodowym.



Załóżmy, że nasi siatkarze osiągnęli już swoją optymalną dyspozycję. Jak długo taki stan będą w stanie utrzymać?

- W wielkim gazie można się utrzymać bardzo długo, zwłaszcza wtedy, kiedy ma się w zespole świetną atmosferę. Rozmawiam z chłopakami, wiem, że chętnie pracują, znakomicie się dogadują, naprawdę wszystko układa się idealnie. Oni przeżywają fantastyczny moment i naprawdę możemy być spokojni, że ten moment potrwa. Przecież igrzyska nie zaczynają się za dwa miesiące, tylko jeszcze w lipcu. Do 12 sierpnia [tego dnia odbędzie się finał londyńskiego turnieju] oni na pewno nie zgubią tego, co wypracowali.

Pogratulował już im pan pierwszego złota w tym sezonie?

- Smsy wysłałem im już w połowie ostatniego seta. Wtedy już wiedziałem, że tak rozpędzonej naszej kadrze Amerykanie nic nie zrobią.

Więcej o:
Komentarze (34)
Final Six Ligi Światowej. Gacek: Nasz zespół jest wielki
Zaloguj się
  • galaxy2099

    Oceniono 33 razy 29

    Serdeczne gratulacje dla naszych siatkarzy.
    Ciesze sie rozniez, ze Bulgarzy przegrali mecz o 3 miejsce. Niech podziekuja swoim kibolom pastuchom. Takiej wiochy dawno nie pamietam

  • lob1

    Oceniono 15 razy 11

    Kiedyś w młodości grałem w siatkówkę kocham ten sport,to najbardziej widowiskowy i emocjonalny sport .Nasi z USA grali jak natchnieni ,z radości o mało się nie popłakałem mimo ,że skłonności takich nie posiadam.Brak mi wielkich słów żeby Chłopakom podziękować.Tak trzymajcie jak najdłużej,brawo. Brawo Anastazi !

  • zizou105

    Oceniono 16 razy 10

    Nie można mówić ludziom, czym mają się pasjonować. Jeżeli większość woli piłkę to trudno. Nie wyobrażam sobie, żeby mecz siatkówki bez udziału Polaków nawet szlagier, powiedzmy Brazylia-Rosja, oglądało tylu ludzi co mecz piłkarski na podobnym poziomie- np. Brazylia-Włochy.

  • kabza1605

    Oceniono 12 razy 8

    Ja też tak uważam - siatka powinna być na 1 miejscu! Piszę to jako wieloletni kibic nożnej i siatki! Piłka nożna bez zmian w PZPN, zarządzaniu, szkoleniu , mentalności nie ma szans na sukcesy!

  • muis2009

    Oceniono 9 razy 7

    Sporty narodowe Polaków:
    - sobota: tenis ziemny
    - niedziela: siatkówka
    a później to w zależności od wyników na olimpiadzie :)

  • rucki

    Oceniono 11 razy 7

    Panie Piotrze, jest Pan klasowym zawodnikiem. Ten wywiad tego także dowodzi.

  • feminus

    Oceniono 12 razy 6

    Popieram postulat. W 2014 organizujemy MS czemu nie zrobic pospolitego ruszenia jak przy okazji Euro? Tu przynajmniej beda sukcesy sportowe, nie tylko wizerunkowe.

  • zapomorski

    Oceniono 23 razy 5

    żeby była sportem narodowym to raczej niemożliwe, piłka nożna jest zbyt popularna na całym świecie, bardziej popularna niż wszystkie inne sporty razem wzięte, a to ma przełożenie na zainteresowanie w kraju. nawet wygranie ligi światowej nic nie znaczy w zachodnich mediach, a każdy mały sukces w piłce nożnej tak. ale mogłaby być dużo popularniejsza gdyby w krajowej lidze grały kluby z większych miast, a nie z wiosek typu bełchatów i gdyby miały normalne nazwy a nie co roku zmieniające się nazwy sponsorów. to sprawia, że trudno z tą ligą dotrzeć do większej liczby osób. no i ostatnie. w piłkę nożną można grać wszędzie, wystarczy dwa plecaki położyć jako słupki od bramki, a w siatę bez siatki się nie da. dlatego w nogę gra dużo, dużo więcej osób. poza tym w siatkówce dziesięć meczów z tą samą brazylią w roku - to się nudzi !

  • arab-z-bajki

    Oceniono 5 razy 3

    Ja bym chętnie grał w siatkówkę ale ... Bozia wzrostu nie dała !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX