Fot. Kuba Atys / Agencja GazetaReprezentacja Polski siatkarzy
Mistrzowie świata Brazylijczycy, Kanadyjczycy oraz prowadzeni przez Daniela Castellaniego Finowie będą grupowymi rywalami polskich siatkarzy w przyszłorocznej Lidze Światowej. Turniej finałowy odbędzie się 4-8 lipca w Sofii
Terminarz i składy czterech grup przyszłorocznej LŚ zostały zatwierdzone w środę w Lozannie. Do finałowej rozgrywki awansują zwycięzcy każdej z grup oraz jedna z ekip z drugiego miejsca, która będzie mogła się poszczycić najlepszym bilansem. "Każda z czterech drużyn w grupie będzie gospodarzem jednego turnieju. Brazylię, Finlandię i Kanadę Polska podejmie 22-24 czerwca. Rywalizacja rozpocznie się 17-19 maja w Kanadzie. Następnie ekipy spotkają się w Brazylii. Dwa kolejne turnieje zorganizują Polska i Finlandia" - informuje oficjalna strona Polskiego Związku Piłki Światowej.
Jak nie trudno zauważyć mocno zmienił się system rozgrywek w porównaniu do poprzednich edycji Ligi Światowej. W ostatnich latach mecze w grupach rozgrywane były przez sześć kolejnych weekendów a każdy z każdym grał po dwa mecze u siebie i na wyjeździe.
- Trafiliśmy na bardzo ciekawych rywali. Brazylia jest atrakcyjna pod każdym względem. Gra z tym zespołem na pewno będzie korzystna pod względem szkoleniowym. Finowie są mocni. Awansowali do turnieju kontynentalnego igrzysk olimpijskich więc po raz kolejny potwierdzili przynależność do szerokiej europejskiej czołówki. Z Kanadą graliśmy w 2010 roku w mistrzostwach świata więc możliwości tego zespołu znamy - komentuje wyniki losowania Włodzimierz Sadalski, odpowiedzialny w związku za szkolenie.
Trzy tygodnie po finale Ligi Światowej - 27 lipca - rozpoczną się igrzyska olimpijskie, do których Polacy awansowali zajmując drugie miejsce w Pucharze Świata w Japonii. Do tej pory największym sukcesem Polaków w LŚ było zajęcie trzeciego miejsca w tegorocznym turnieju w Gdańsku.
@w.ciemie.bity
Ale żeś się rozpisał, już myślałem, że nie dotrwam do końca, ale jakoś z wielkim trudem dałem radę.
Koleś, napiszę ci tylko jedno. Krytyka, nawet ostra i zdecydowana, jest zupełnie czymś innym od wieszania psów, wyzwisk, obelg i zwykłego chamstwa. No bo jak inaczej nazwać wyzywanie kogoś od łajzów, czy niedojdów?
I nie ucz tutaj ludzi, na czym ma polegać kibicowanie, bo sam nie masz o tym pojęcia, a jeśli już, to bardzo wypaczone, wręcz zboczone.
Ostatnio przypominasz niejakiego "znafcę" vel "schuję", który w podobnym stylu tak bardzo się udzielał na tym forum. Jednak ostatnio gdzieś znikł, przepadł i wsiąkł, jakby go wyssało. Życie jednak nie znosi próżni, więc znalazł się godny jego naśladowca. W twojej osobie rzecz jasna...
w.ciemie.bity
0
@tajemnica44
Źle mnie oceniasz. Na naszą drużynę, ani nie jestem cięty ani jej nie krytykuję, a wyłącznie i tylko wyłącznie jej kibicuję (innym naszym zespołom również) – i naszym zawodnikom i zespołom, z całego serca życzę jak najlepiej.
To co robię, jest to najzwyklejsza ocena rzeczywistości. Jest to porównywanie gry i zachowanie się zawodników czy zespołu z ogólnie przejętymi schematami-wzorami-regułami naśladowania i postępowania obowiązującymi w danej dyscyplinie. Czy ta gra i postępowanie zawodników-drużyny, za bardzo odbiega od normy (szczególnie in minus) czy nie. Czy to wszystko co drużyna i zawodnicy robią jest poprawne i należyte czy nie – i tyle (i sądzę, że podobnie tak każdy ocenia, i w tym co robię nie jest nic wyjątkowego).
W każdej dziedzinie i dyscyplinie; w każdym środowisku, społeczności, nacji czy narodzie (bez wyjątku) – są lepsi i gorsi, uczciwi i nieuczciwi, porządni i łajdacy, obiboki-lenie i pracowici, itd.
I jeżeli zawodnik-drużyna gra tak, jak nie powinna; jeżeli widać, że zawodnik się obija i partoli; że zespół świadomie odpuszcza mecze, daje plamę, się kompromituje i obniża loty – to nie należy się wstydzić, ale trzeba głośno o tym mówić i to wytykać (właśnie dla dobra zawodników i drużyny, żeby eliminowali swoje błędy i słabości i byli jeszcze lepszymi).
Takie nieprawidłowe zachowania należy z całej mocy, już w zarodku, bez ogródek i litości piętnować, wytykać, ośmieszać i zwalczać, żeby innym razem, w przyszłości już się nie powtarzały.
A nie udawać, że wszystko jest cacy, że problemu nie ma, a na zło przymykać oczy i zamiatać pod dywan.
Niedawno zakończony Puchar Świata, w mojej ocenie, pokazał, ze nasi nie postąpili rozsądnie i nie zagrali najlepiej – że postąpili jak frajerzy. Mogli zająć pierwsze miejsce i rozłożyć takie potęgi jak Brazylia czy Rosja, i jak nigdy było to w ich zasięgu i mieli to na wyciągnięcie ręki – ale wyhamowali, się rozkleili i spuścili z tonu, i zadowolili się osiągniętym minimum i awansem na olimpiadę.
Innym, fakt zajęcia przez naszych 2 miejsca, przysłania, jednak nie najlepszą naszych grę i nierozsądne zachowanie, i dla nich jest to sukces.
Ale dla mnie, w porównaniu z tym co stracili, z tym co przeszło im koło nosa – to żaden sukces , to porażka.
Gdyby nasi w siatkówce byli nowicjuszami i grali w nią od paru lat, to na takie zachowanie można by było jeszcze patrzeć przez palce i sobie je darować, i z zajętego 2 miejsca można było by się jeszcze cieszyć. Ale nasi grają w siatkówkę prawie od zawsze i takie postępowanie jest nie do przyjęcia.
Tak nie postępują profesjonaliści, tak nie postępuje klasowa drużyna. Klasowa drużyna zawsze mierzy wysoko i stawia przed sobą najwyższe cele, a nie zadowala się tylko minimum.
Jak nasi chłopcy, tak dalej będą postępować, to daleko nie zajadą.
I nie ma co, wg mnie, trzeba rozglądać się za nowymi zawodnikami i budować nowy zespół, i z inną, zdrową mentalnością – zespół z mentalnością zwycięzców.
Dlatego dla mnie, nasi siatkarze, na dzień dzisiejszy, za to, że olali Puchar Świata i że nie chcieli wygrać z Rosją i z Brazylią (pomijam Iran, wpadka i słabszy dzień może się zdarzyć), to: łajzy, mamlasy, niedojdy, obiboki i frajerzy. I nie jest to złośliwość, ale prawda.
A kibicowanie nie polega tylko na biciu braw oraz na cukrowaniu zawodnikom i drużynie – bo jak trzeba to też należy wytknąć wady i błędy.
„tajemnica44” – jak jeszcze jesteś czegoś ciekaw, to myślę, że „maz-48” (profesor od filozofii i analizy), chętnie wrzuci swoje „3 grosze” i ci wszystko wyjaśni (zresztą już to zrobił).
maz-48
0
@tajemnica44
Daj spokój chłopinie. Takim tylko należy współczuć. Przynajmniej ze swoim nickiem nie ściemnia i podpisuje się, kim naprawdę jest. Po analizie jego postów nie potrzeba psychologa, by określił, że ten frustrat miał trudne dzieciństwo i naprawdę był bity. Nie tylko w ciemię zresztą...
tajemnica44
0
@w.ciemie.bity
powiedz czemu jesteś taki cięty na naszą drużynę ? ciągle tylko krytykujesz czy na prawde nie widzisz żadnych pozytywów coś mi się nie chce wierzyć? czy chociaż raz ich pochwaliłeś za to co osiągneli ? Raczej nie, a tak ogółem to mam wrażenie że nie lubisz siatkówki, że nie znasz tych emocji związanych z oglądaniem danego meczu więc po co w ogóle komentujesz mecze ??? chyba tylko żeby denerwowac internautów ! I co ty na to? Oczekuje na odp. szczerą
maz-48
0
@shefali
Trudno w tej chwili określić, jakie są intencje FIVB i jak te turnieje o MŚ miałyby wyglądać. Ja sobie to wyobrażam identycznie jak w LA, skoro MŚ miałyby być co 2 lata i tak to opisałem poniżej.
A czy to ma sens? No cóż, pewnie jak zwykle chodzi i kasę. Turnieje o MŚ przyciągają większą uwagę, a co za tym idzie, łatwiej o sponsorów. W LA to wypaliło, ale tam wiadomo, biegi długie - Afryka, sprinty - Karaiby i Ameryka Płn., a konkurencje techniczne - Europa. Stąd świetne wyniki i znakomita wartość medialna widowiska.
Z siatkówką jest gorzej, poza Europą liczą się tylko 3, może 4 reprezentacje (BRA, USA, CUB i ARG), reszta to folklor, niestety. Czy to przyciągnie sponsorów i większą kasę? - zobaczymy...
w.ciemie.bity
0
@kania.u
– Pewnie, że nie o piłce nożnej …jeszcze tam, tych fagasów brakuje, żeby zapaskudzili jeszcze tamte środowisko.
Nasi chłopcy z piłki siatkowej, to powinni zmienić barwy i zapisać się do klubu „Cienkich Bolków” i założyć sobie sukienki, bo zachowują się jak panienki; regularnie wpadają w dołki i w kompleksy, dają plamę i przegrywają wygrane mecze; i co najgorsze, że z tych przypadłości, nie potrafią się wyleczyć.
Najlepiej to naszych chłopców powinni oszklić i zrobić zdjęcie ku przestrodze i od reszty społeczeństwa odizolować, żeby zaraza „łajzów”, się dalej nie rozprzestrzeniała.