Sport.pl

Developres Rzeszów wygrywa zgodnie z planem. 3:0 z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Zwycięstwem 3:0 Developresu Rzeszów zakończył się niedzielny mecz 9. kolejki Orlen Ligi z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Tym samym rzeszowianki zrehabilitowały się za niedawno, sensacyjną porażkę z niżej notowanym Atomem Treflem Sopot.
Siatkarki Developresu Rzeszów zwycięstwem z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski chciały zmazać plamę za nieoczekiwaną porażkę sprzed kilku dni w Sopocie. W środę podopieczne trenera Jacka Skroka, choć były zdecydowanym faworytem, uległy 1:3 Atomowi Trefl. W niedzielę rzeszowianki zadanie miały teoretycznie łatwiejsze, bo we własnej hali podejmowały 12 w tabeli Orlen Ligi KSZO.

Rywalki do Rzeszowa nie przyjechały jednak tanio skóry oddać. W pierwszej odsłonie przyjezdne dzielnie trzymały się praktycznie do końca seta. W ekipie KSZO grę trzymały głównie Dorota Ściurka i eks-atakująca Developresu Joanna Kapturska. Dobry serwis tej drugiej doprowadził do remisu po 16 i o czas poprosić musiał trener Skrok.

Po przerwie Kapturska znów dobrze zaserwowała, w dodatku w siatkę wpadły rzeszowianki i zespół z Ostrowca Świętokrzyskiego wyszedł na punktowe prowadzenie (17:16). Jak się później okazało ostatnie. Siatkarki z Rzeszowa włączyły wtedy swoją najsilniejszą broń - blok. Tym elementem w pierwszej partii zdobyły sześć punktów przy zaledwie jednym KSZO. Gdy na siatce zatrzymane zostały Ściurka i Kapturska gospodynie miały dwa punkty więcej (23:21). Za chwilę mocnym zbiciem popisała się Kremena Kamenova (7 pkt w tym secie) i Developres miał piłkę setową (24:21). Formalności dopełniła Adela Helić, która w kolejnej akcji wykorzystała kontrę.

Dominacja Developresu Rzeszów

Od drugiej odsłonie siatkarki z Ostrowca Świętokrzyskiego będą chciał jak najszybciej zapomnieć. W niej zostały one wręcz zdemolowane przez Developresu. Gospodynie pozwoliły ugrać przyjezdnym zaledwie dziewięć punktów. W pewnym momencie Developres prowadził nawet 19:4!

W ekipie z Rzeszowa wszystko funkcjonowało jak należy. 48 procentowa skuteczność w ataku i siedem punktowych bloków, w tym cztery Katarzyny Mróz, zrobiły swoje. Zespół KSZO nie miał nic do powiedzenia w tej odsłonie. Skuteczność w ataku tej drużyny wyniosła zaledwie 17 procent.

Zdominowane w drugiej partii zawodniczki KSZO na kolejną wyszły podwójnie zmobilizowane. Drużyna trenera Dariusza Parkitnego zapomniała o fatalnej postawie przed przerwą i szybko zaczęła uciekać gospodyniom. Po bloku na Helić KSZO prowadziło 3:0. Za chwilę źle zagrywkę Roksany Brzóski przyjęła Lucyna Borek i było 10:6 dla przyjezdnych. Wtedy sygnał do ataku dała Helić. Serbka nie wstrzymywała ręki i co ważne była skuteczna. Developres zanotował serię 5:1 i był remis po 11.

Helić dała o sobie znać rywalkom również w końcówce. Przy remisie po 19 na sześć zdobytych przez Developres punktów cztery były autorstwa Serbki. Jej trzy kolejno skończone akcje pozwoliły wyjść na prowadzenie, którego rzeszowianki nie oddał już do ostatniej piłki.

DEVELOPRES RZESZÓW3
KSZO OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI0
Sety: 25:21, 25:9, 25:21

DEVELOPRES: Kamenova, Żabińska, Kaczmar, Helić, Mróz, Kaczorowska i Borek (libero) oraz Szczygieł, Nickowska (libero), Flakus, Paskova.

KSZO: Brzóska, Stroiwąs, Ściurka, Kapturska, Szpak, Piotrowska i Pauliukouskaya (libero) oraz Colik, Polak, Thaka.

MVP: Kaczmar

Więcej o: