Sport.pl

Budowlani Łódź: Wicemistrz na poprawę humoru po porażce

Siatkarki Budowlanych Łódź mają świetną okazję, by poprawić sobie samopoczucie po pierwszej porażce w tym sezonie.
Po siedmiu kolejnych zwycięstwach łódzka drużyna znalazła pogromcę, którym okazał się Tauron MKS Dąbrowa Górnicza. Porażka kosztowała Budowlanych spadek na drugie miejsce w tabeli. - To, że przegraliśmy po raz pierwszy, jest najmniejszym problemem. Dużo większym jest liczba błędów, jakie popełniliśmy - tłumaczy trener Błażej Krzyształowicz. Jego zdaniem przyczyną niepowodzenia nie był ani brak zaangażowania, ani zmęczenie. - Zabrakło nam też takiej zawziętości, by wygrać. Do teraz nie mogę sobie wytłumaczyć, jak mogą nam wpaść dwie piłki przebijane w trzeci czy czwarty metr. W dwóch setach za dużo było bojaźni. Mieliśmy 16 bloków, ale w ważnych momentach piłka przechodziła nam przez rękę. Jestem zachłanny na zwycięstwa, dlatego nawet punkt zdobyty w takich okolicznościach, czyli po odrobieniu strat, mnie nie zadowala - mów.

Czy porażka zostawiła ślad na siatkarkach Budowlanych? - Ciężko powiedzieć, bo po powrocie z Dąbrowy mieliśmy tylko jeden trening. Strachu nie będzie, raczej mobilizacja - kończy. Teoretycznie rywal jest silny, bo Atom Trefl Sopot to aktualny wicemistrz Polski. Jednak z zespołu, który przez lata grał w czołówce Orlen Ligi, zostało niewiele. Powodem jest wycofanie się sponsora. Ostrzeżeniem dla Budowlanych powinien być ostatni wynik młodych sopocianek, jakim było pokonanie Developresu Rzeszów 3:1.

Budowlani - Atom Trefl Sopot, sobota, godz. 19



Więcej o: