Sport.pl

Budowlani Łódź nie są już liderem Orlen Ligi

Nie ma już w Orlen Lidze drużyny z kompletem punktów. Niemoc Budowlanych Łódź w ataku i wielka liczba błędów sprawiły, że straciły dwa sety z jedną z najsłabszych drużyn.
BKS w tym sezonie gra źle, a biorąc pod uwagę tabelę, to najsłabszy przeciwnik Budowlanych. Dlatego trener Błażej Krzyształowicz postanowił dać szansę kolejnej zmienniczce: Ewelinie Tobiasz. W poprzednim spotkaniu w roli gospodarza zagrała od początku Julia Twardowska i została uznana za najlepszą zawodniczkę na boisku. 22-letnia rozgrywająca zadanie miała trudne, ponieważ jej koleżanki w pierwszym secie nie najlepiej przyjmowały zagrywkę, brakowało też liderki w ataku. Jednak bielszczanki myliły się znacznie częściej i przede wszystkim nie potrafiły sforsować bloku, w którym brylowała Tobiasz, najniższa na boisku, oczywiście poza libero. Po dwóch partiach Budowlane prowadziły w tym elemencie 10:1.

W trzeciej partii rywalki znalazły sposób na unikanie bloku i błyskawicznie objęły prowadzenie. Zaskoczone oporem łodzianki zaczęły się mylić, miały ogromne kłopoty ze zdobywaniem punktów. Rzadko wykorzystywane były środkowe: Gabriela Polańska nie atakowała w tym secie ani razu, zaś Sylwia Pycia - tylko trzykrotnie. W końcu szkoleniowiec Budowlanych zamienił Tobiasz na Pavlę Vincourovą, jednak nie przyniosło to efektu.

Choć atutem łódzkiej drużyny ma być przyjęcie, to w poniedziałek ani Martyna Grajber, ani Paulina Maj-Erwardt, ani przede wszystkim Heike Beier nie miały dobrego dnia. W sumie popełniły aż 11 błędów, z czego 6 było dziełem Niemki. Gdy do tego dodać 13 pomyłek w ataku i tyle samo popsutych serwów, to trudno się dziwić, że nawet nisko notowany BKS wykorzystał szansę. Budowlani mogli wygrać 3:1, jednak w czwartej partii nie zdołali utrzymać dwupunktowej przewagi.

W tie-breaku gospodynie były już bardziej skoncentrowane i choć przegrywały 8:9, to asy Pyci i Kai Grobelnej oraz świetna gra na siatce Polańskiej pozwoliły odnieść zwycięstwo. Zdobyły jednak tylko dwa punkty, przez to pozwoliły się wyprzedzić Chemikowi Police, który ma minimalnie lepszy stosunek małych punktów. Na najlepszą zawodniczkę meczu wybrano Beier.

W następnej kolejce Budowlani zagrają w Toruniu z tamtejszymi Budowlanymi.

Budowlani - BKS 3:2

Sety: 25:20, 25:17, 18:25, 23:25, 15:10

Budowlani: Tobiasz 6, Grajber 12, Pycia 8, Grobelna 17, Beier 17, Polańska 13, Maj-Erwardt (libero) oraz Pelc, Vincourova 1

BKS: Gryka 4, Brzezińska 4, Trojan 6, Mikyskova 19, Mucha 17, Perlińska 3, Wojtowicz (libero) oraz Skrzypkowska 7, Pasznik, Moskwa 6



Więcej o: