Sport.pl

Impel świetny, Chemik lepszy. To był mecz na szczycie siatkarskiej Orlen Ligi

Michał Karbowiak
01.12.2013 , aktualizacja: 01.12.2013 18:03
A A A Drukuj
Hitowy mecz Impel Wrocław - Chemik Police

Hitowy mecz Impel Wrocław - Chemik Police (Fot. Dawid Antecki)

Impel Wrocław w meczu na szczycie Orlen Ligi przegrał z Chemikiem Police 2:3. Wrocławianki, mimo osłabień, jako pierwsze w ekstraklasie urwały punkt polskiemu hegemonowi.
Na taki mecz siatkarski Wrocław czekał od lat. W kasach brak biletów, na trybunach komplet trzech tysięcy kibiców. Kibiców kolorowych i głośnych, którzy przychodzą do sektora gości, żeby ich na własnej hali przywitać. A na boisku gwiazdy: medalistki mistrzostw Europy, wielokrotne triumfatorki europejskich pucharów, wreszcie złote medalistki lig poszczególnych państw. W samym Chemiku zawodniczki złotych medali w wielu krajach zdobyły 28 (!) Największe sukcesy osiągała oczywiście Małgorzata Glinka - Mogentale - najlepsza polska siatkarka ostatnich lat.

Gdy okazało się, że Impel zagra bez swojej podstawowej rozgrywającej Frauke Dirickx (kontuzja kolana) i libero Doroty Medyńskiej (decyzja trenera) wydawało się, że mecz potrwa krótko. Nic z tych rzeczy. Trwał ponad 3 godziny i był świetny,

W Impelu Dirickx dobrze zastąpiła Magdalena Gryka, z kolei postawienie jako libero Bogumiły Pyziołek okazało się strzałem w dziesiątkę trenera Tore Aleksandersena. Ona i jej koleżanki broniły wprost znakomicie. I przede wszystkim nie załamały się, kiedy pierwszą partię wygrały faworyzowane Police. Wygrały, choć wrocławianki naprawdę broniły się dzielnie. Jeśli coś zawiodło to przyjęcie ze strony Katarzyny Mroczkowskiej, w którą Chemik celował zagrywkę, a która piłkę do siatki dogrywała średnio. Z drugiej strony na podobnym poziomie przyjmowała ostrzeliwana serwisem Glinka, ale ona potrafiła błędy nadrobić znakomitym atakiem. Skończyło się 20:25 dla Polic.

W kolejnych partiach Impel grał jeszcze lepiej. Wrocławianki nadal konsekwentnie celowały zagrywką, w ataku niemal wszystko kończyła znakomita Katarzyna Konieczna, a w końcówce przy bardzo trudnych akcjach dołączyła do niej Mroczkowska. Przy stanie 23:23, wrocławianki oddając piłkę za darmo niespodziewanie zdobyły punkt. Za chwilę Glinka uderzyła w siatkę i było 1:1.

W trzeciej odsłonie gospodynie znów zagrały świetnie. Wypracowały sobie przewagę (17:14), ale dały się dogonić. To jednak nie były przestoje, jakich w żeńskiej siatkówce pełno. To były długie akcje, pełne ciekawych wymian, spektakularnych obron i wszystkiego co w tym sporcie najważniejsze. W kluczowych momentach seta lepsze okazały się wrocławianki prowadzone przez wyśmienitą Katarzynę Konieczną. Ona wówczas przyćmiła tak Glinkę jak i równie znakomitą przecież Werblińską. Impel wygrał seta, jako pierwszy w lidze urwał hegemonowi z Polic przynajmniej punkt. Pokazał, że można prowadzić z nim wyrównaną walkę.

Czwarty set był bez historii. Chemik od początku wypracował sobie przewagę, w drużynie z Wrocławia w ataku zacięła się Brinker. Bez jej punktów nie mógł wygrać tej partii.

W tie - breaku policzanki znów było emocjonująco. Chemik prowadził, Impel wyrównał, na świetlnej tablicy widniał rezultat po 11. U wrocławianek piłki kończyła Joanna Kaczor (zastąpiła Konieczną), ale w ważnych akcjach nie kończyły Mroczkowska i Brinker. Mecz atakiem z drugiej linii skończyła Werblińska. MVP spotkania.

Impel Wrocław - Chemik Police (20:25; 25:23; 27:25; 21:25; 12:15)

Impel: Gryka, Mroczkowska, Konieczna, Wilson, Brinker, Kąkolewska oraz Pyziołek (libero), Sieczka, Dozier, Kaczor

Chemik: Werblińska, Gajgał - Anioł, Glinka - Mogentale, Ognjenović, Mróz, Bielica oraz Sawicka (libero), Raczyńska, Kowalińska, Muhlsteinova, Grejman

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Lubisz Siatkówkę?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Orlen Liga 2014/15

lp. Drużyna Pkt. Sety Zw. Por.
1 KPS Chemik Police 60 65:12 21 1
2 PGE Atom Trefl Sopot 55 59:21 19 3
3 Polski Cukier Muszynianka Muszyna 50 55:28 17 5
4 Impel Wrocław 48 53:30 16 6
5 BKS Aluprof Bielsko-Biała 40 49:40 13 9
6 Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 38 47:38 13 9
7 Beef Master Budowlani Łódź 32 46:47 11 11
8 SK bank Legionovia Legionowo 22 34:51 6 16
9 AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 22 28:48 7 15
10 KS Developres Rzeszów 15 24:54 5 17
11 PGNiG Nafta Piła 10 18:59 3 19
12 KS Pałac Bydgoszcz 4 15:65 1 21

  • Awans do play off