Jesteś kibicem i jesteś z Łodzi? Musisz zostać fanem Facebooka Łódź - Sport.pl » Łódzka drużyna spisuje się w tym sezonie bardzo przeciętnie. Mimo całkiem niezłego składu w PlusLidze Kobiet zajmuje szóste miejsce, ze stratą siedmiu punktów do wyprzedzającego ją Pałacu
Bydgoszcz. Co prawda cztery czołowe zespoły mają silniejsze składy, ale ten z Bydgoszczy nie ma ani lepszych zawodniczek, ani wyższego
budżetu. Budowlane dotychczas wygrały sześć spotkań i doznały aż dziesięć porażek.
Drużyna gra bardzo nierówno, dobre momenty przeplata fatalnymi. Trener reaguje bardzo nerwowo, często zmieniając zawodniczki po jednym błędzie. Tak było choćby w spotkaniu z Aluprofem
Bielsko-Biała w Pucharze Polski. Świetnie spisująca się w poprzednich rozgrywkach Katarzyna Bryda na boisku pojawia się sporadycznie. Gdy we wtorek dostała szansę, zagrała naprawdę dobrze. Rewelacyjnie grająca jesienią w reprezentacji Polski Anita Kwiatkowska zazwyczaj ogląda mecze z kwadratu dla rezerwowych. Pozostałe siatkarki nie robią postępów.
Budowlani są chyba jedynym zespołem w PlusLidze, który nie wygrał z nikim z czołówki. To wszystko sprawiło, że szefowie klubu postanowili rozwiązać kontrakt z Masaccim. Przypomnijmy, że Włoch pracuje w Budowlanych od pół roku. Wcześniej m.in. był asystentem Marco Bonitty w kadrze Polski.
Nowym szkoleniowcem będzie Maciej Kosmol, asystent Masacciego, a wcześniej Wiesława Popika i Małgorzaty Niemczyk. - Postanowiliśmy dać mu szansę. W innych drużynach pracują młodzi szkoleniowcy i odnoszą sukcesy. Przykładem jest Mariusz Wiktorowicz z Aluprofu - tłumaczył Marcin Chudzik, prezes łódzkiego klubu.
Kosmol zadebiutuje jako samodzielny szkoleniowiec 5 lutego, kiedy Budowlani zagrają w swojej hali z Aluprofem w PlusLidze.
Sportowa Łódź tonie. Fatalna sytuacja w łódzkich klubach. Dlaczego jest tak źle?