Sport.pl

Siatkówka. PlusLiga najlepsza w XXI wieku

Aż 19 medalistów mistrzostw świata będzie występowało na parkietach PlusLigi w rozpoczynającym się w piątek sezonie 2014/2015. Tylu nie gra w żadnej innej siatkarskiej lidze świata.
Zagłosuj na aplikację Sport.pl LIVE!


13 z 14 polskich mistrzów świata (zabraknie tylko Michała Kubiaka, który z Jastrzębskiego Węgla przeniósł się do Halkbanku Ankara) i sześciu brązowych medalistów z Niemiec zagra dla naszych klubów. Oczywiście nie znaczy to, że nagle polska siatkarska ekstraklasa w rankingu najlepszych lig świata wyprzedziła włoską Serie A i rosyjską Superligę. Ale w żadnym z sezonów w XXI wieku nawet one nie miały u siebie aż tylu medalistów mistrzostw świata.

Jak Serie A w czasach świetności

W klubach z Bełchatowa, Rzeszowa, Kędzierzyna-Koźla, Jastrzębia-Zdroju, Gdańska, Radomia i Bielska-Białej wystąpi w sumie prawie połowa - 19 z 42 - wszystkich medalistów turnieju zakończonego we wrześniu w Katowicach. To najlepszy wynik ligi od 1998 roku. Wówczas, po mistrzostwach świata w Japonii, w Serie A zagrało 21 z 36 (wtedy do turnieju zgłaszano 12-, a nie jak obecnie 14-osobowe kadry) medalistów - 12 Włochów, którzy wywalczyli złoto, czterech Serbów, którzy sięgnęli po srebro i pięciu Kubańczyków, którzy zajęli trzecie miejsce.

- Grać u was to niesamowita sprawa. Tu nawet na przedsezonowych sparingach są komplety widzów - mówi Ferdinand Tille, Niemiec ze Skry Bełchatów. Z najlepszym libero MŚ 2010 zgadzają się jego rodacy. - Wasza liga jest świetna nie tylko organizacyjnie, ale również sportowo. Nie zastanawiałem się długo, kiedy dostałem ofertę gry w Jastrzębiu - mówi Denis Kaliberda, który kilka miesięcy temu z Coprą Piacenza wywalczył Puchar Włoch, a na MŚ był w statystykach drugim najskuteczniejszym atakującym (za Lucarellim, a przed Mariuszem Wlazłym) oraz trzecim przyjmującym.

Ewidentnie podobnie jak on myślą Dirk Westphal i najlepszy rozgrywający MŚ Lukas Kampa, którzy związali się z Czarnymi Radom oraz Sebastian Schwarz, który będzie grał w Lotosie Gdańsk i Jochen Schoeps, który już trzeci sezon spędzi w Resovii.

Wielkie znaczenie dla wymienionych graczy ma opinia Georga Grozera. A lider niemieckiej kadry i zarazem jedna z największych gwiazd światowej siatkówki, wszystkim poleca grę w PlusLidze. - Dwa lata spędzone w Rzeszowie pozwoliły mi stać się lepszym zawodnikiem i poczuć się ważnym sportowcem. Ze względu na poziom sportowy i otoczkę ligi chciałbym do niej kiedyś wrócić - mówi atakujący rosyjskiego Biełgorodu, z którym w ubiegłym sezonie wygrał Ligę Mistrzów.

W Rosji Grozerowi płacą lepiej, wyższe kontrakty niż w PlusLidze zawodnicy dostają jeszcze we Włoszech i w Turcji. Ale po zdobyciu przez biało-czerwonych mistrzostwa świata nasza liga, która już była dla siatkarzy atrakcyjna, jeszcze na tej atrakcyjności zyskała. Do 30 uczestników mistrzostw, którzy w niej zagrają w następnym oknie transferowym najpewniej dołączą kolejni utytułowani zawodnicy i trenerzy.

Trenerzy też mocni

Rzut oka na ławki poszczególnych drużyn dużo mówi i o poziomie, i o tendencji. W Bełchatowie w roli szkoleniowca wystąpi Miguel Angel Falasca, który w debiucie w tej roli odzyskał dla Skry tytuł mistrzowski. W Kędzierzynie-Koźlu pracę będzie kontynuował Sebastian Świderski. W Bielsku-Białej przygodę z trenerką rozpocznie Piotr Gruszka, w Warszawie gromadę zdolnej młodzieży uczyć prawdziwej siatkówki będzie Jakub Bednaruk. Wszyscy wymienieni, a pewnie również Robert Prygiel (Czarni Radom), Krzysztof Stelmach (AZS Olsztyn) i Damian Dacewicz (Banimex Będzin) marzą o znalezieniu się w roli Stephane'a Antigi, który jako młody trener (w dodatku debiutant) przejął reprezentację Polski i od razu poprowadził ją do wielkiego triumfu. Ale w PlusLidze mamy szkoleniowców nie tylko na dorobku. Andrea Anastasi, który rządzi w Gdańsku, jest nam świetnie znany jako poprzednik Antigi w kadrze. Włoch w swoim trenerskim CV ma m.in. olimpijski brąz z kadrą Italii, wygranie trzech edycji Ligi Światowej (dwóch z Włochami i jednej z Polską), trzy złote (dwa z Włochami i jeden z Hiszpanią), srebrny (z Włochami) i brązowy (z Polską) medale mistrzostw Europy oraz srebro Pucharu Świata (z Polską). Jego rodak Roberto Piazza, który poprowadzi Jastrzębski Węgiel, trzy razy wygrywał Ligę Mistrzów (jako asystent w Pallavollo Piacenza), a samodzielnie m.in. sięgnął po Puchar Włoch i Puchar CEV z Sisleyem Treviso. Belg Vital Heynen, który jest trenerem Transferu Bydgoszcz, dopiero co sięgnął po brąz MŚ z kadrą Niemiec.

Oni robią PlusLidze równie dobrą reklamę, jak niżej wymienieni zawodnicy.

Uczestnicy MŚ 2014 w klubach PlusLigi w sezonie 2014/2015:

Skra Bełchatów - 9: Mariusz Wlazły, Michał Winiarski, Karol Kłos, Andrzej Wrona, Ferdinand Tille (Niemcy), Srecko Lisinac (Serbia), Nicolas Marechal (Francja), Nicolas Uriarte i Facundo Conte (obaj Argentyna)

Resovia - 9: Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Rafał Buszek, Krzysztof Ignaczak, Jochen Schoeps (Niemcy), Nikołaj Penczew (Bułgaria), Marko Ivović (Serbia), Paul Lotman (USA)

Zaksa Kędzierzyn-Koźle - 3: Paweł Zagumny, Paweł Zatorski, Marcin Możdżonek

Czarni Radom -3: Dirk Westphal i Lukas Kampa (obaj Niemcy), Mikko Oivanen (Finlandia)

Lotos Trefl Gdańsk - 2: Mateusz Mika, Sebastian Schwarz (Niemcy)

Transfer Bydgoszcz -2: Justin Duff i Steven Marshall (obaj Kanada)

Jastrzębski Węgiel - 1: Denis Kaliberda (Niemcy)

BBTS Bielsko-Biała - 1: Jose Luis Gonzalez (Argentyna)

Gwiazd więcej niż 30

PlusLigę warto oglądać nie tylko dla wymienionych zawodników. W Rzeszowie poza gwiazdami ostatnich MŚ zagrają m.in. ceniony środkowy z USA Russel Holmes oraz dobrze już znani kibicom wicemistrza kraju Olieg Achrem i Lukas Tichacek. W Zaksie zobaczymy m.in. Michała Ruciaka, Łukasza Wiśniewskiego, Dominika Witczaka, Jurija Gładyra oraz dwie gwiazdy z Holandii - rozgrywającego Nimira Abdela-Aziza i atakującego Kaya van Dijka, który zastąpi Grzegorza Boćka (z powodu nowotworu zawiesił karierę). O sile Jastrzębskiego obok Kaliberdy stanowić będą tak znani gracze jak Michał Łasko, Zbigniew Bartman, Damian Wojtaszek, Patryk Czarnowski, Grzegorz Kosok, Krzysztof Gierczyński, Michał Masny i Alen Pajenk. W Gdańsku Anastasi poza Miką i Schwarzem będzie miał do dyspozycji m.in. Piotra Gacka i Wojciecha Grzyba. W Radomiu świetnym Niemcom i Oivanenowi pomagać będą aspirujący do reprezentacji przyjmujący Wojciech Żaliński i doświadczony środkowy Daniel Pliński. Na doświadczenie stawia Cuprum Lubin. W szeregach beniaminka zagrają mający reprezentacyjną przeszłość Łukasz Kadziewicz, Marcel Gromadowski, Paweł Rusek i Grzegorz Łomacz. Z kolei u Heynena w Bydgoszczy odbudować spróbuje się Jakub Jarosz, a ekipie pomogą również ograni już na najwyższym poziomie Paweł Woicki i Wojciech Jurkiewicz.

Teraz młoda Polska

Ale to nie do 30-latków ma należeć nowy sezon. W Bełchatowie ciekawie zapowiada się rywalizacja, a raczej współpraca Macieja Muzaja z Wlazłym i Tille z Kacprem Piechockim. Muzaj to 20-latek, który ma aż 207 cm wzrostu. Już docenił go Antiga, zapraszając na treningi z kadrą (oczywiście głównie po to, by reprezentanci mogli poćwiczyć blok na leworęcznym zawodniku) pod koniec jej przygotowań do MŚ. Z kolei Piechocki to 19-latek, który był najlepszym libero wrześniowych ME juniorów. Z nich Polska wróciła ze srebrnym medalem.

Najwięcej młodych talentów naszej siatkówki skupiła u siebie Politechnika Warszawska. W niej zagrają: wypożyczony z Rzeszowa przyjmujący Aleksander Śliwka, który był liderem naszym wicemistrzów Europy do lat 20, przyjmujący Artur Szalpuk, który przez kontuzję nie zagrał w tej imprezie, ale już świetnie pokazał się w PlusLidze w ubiegłym sezonie i gdyby chciał, teraz broniłby barw którejś z krajowych potęg, świetnie zapowiadający się rozgrywający Krzysztof Bieńkowski, mający aż 212 cm wzrostu 18-letni środkowy Bartłomiej Lemański, którego ekipa Bednaruka wypożycza z Resovii i kolejny środkowy z Rzeszowa, Bartłomiej Mordel.

Z młodych błysnąć powinni jeszcze grający w Częstochowie Rafał Szymura (najlepszy przyjmujący ME juniorów), Bartosz Bućko z Bielska-Białej (atakujący, który na ME juniorów zagrał na przyjęciu i został najlepiej punktującym zawodnikiem imprezy) oraz Paweł Gryc. 18-letni atakujący z Kędzierzyna-Koźla, tak jak Muzaj ma aż 207 cm wzrostu. Na ME juniorów pomógł drużynie tylko w jednym meczu. Na więcej nie pozwoliła kontuzja kolana.

Oczywiście nie wszyscy wymienieni z miejsca staną się gwiazdami PlusLigi, ale w środowisku panuje przekonanie, że część z nich błyśnie bardzo szybko. - Najbliższa edycja PlusLigi na pewno będzie należała do młodych zawodników. Wielu chłopaków objawi swoje talenty, wielu się rozwinie, pokaże na tyle dobrze, by chciał z nich skorzystać Stephane Antiga - mówi nam Świderski. - Oczywiście naszych medalistów czeka trudny proces przejścia z wieku kadeta czy juniora do świata dorosłej siatkówki, ale przecież ci zawodnicy trenowali przy pierwszych zespołach PlusLigi, ćwiczyli z wieloma i krajowymi, i zagranicznymi gwiazdami, co im dużo dało. Myślę, że spokojnie sobie poradzą. Zwłaszcza, że wielu z nich dostanie wielką pomoc od mistrzów świata i medalistów tego turnieju - kończy trener Zaksy.

Najpiękniejsze kibicki siatkarskich mistrzostw świata [DUŻE ZDJĘCIA]


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 40 44:16 13 3
2 PGE Skra Bełchatów 40 43:16 13 3
3 VERVA Warszawa 39 43:13 14 1
4 Jastrzębski Węgiel 32 36:19 12 3
5 Trefl Gdańsk 22 36:19 7 8
6 GKS Katowice 22 35:39 7 9
7 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:36 7 10
8 Indykpol AZS Olsztyn 20 31:36 7 9
9 MKS Ślepsk Suwałki 19 27:37 7 9
10 Cerrad Czarni Radom 19 28:34 6 8
11 Asseco Resovia 19 26:33 6 9
12 Cuprum Lubin 15 22:38 5 11
13 MKS Będzin 13 23:37 5 10
14 BKS Visła Bydgoszcz 9 18:50 1 16

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (16)
Siatkówka. PlusLiga najlepsza w XXI wieku
Zaloguj się
  • tomekpomidor

    Oceniono 82 razy 66

    Do wszystkich idiotów, którzy twierdzą, że siatkówka jest niszowym sportem. Siatka jest sportem numer 6 w skali świata, ma 900 mln fanów (najwięcej ma oczywiście piłka nożna - ponad 3 mld) i jest popularniejsza od np: golfa, baseballu, rugby czy footballu amerykańskiego:
    sporteology.com/top-10-popular-sports-world/

  • Kamil Chołodecki

    Oceniono 36 razy 36

    Hej,buszując po necie znalazłem spamerów którzy reklamują swoje serwisy pod każdym artykułem w sport.pl radzę wam zacząc ich banować bo bardzo mnie denerwuje widok tych idiotów reklamujących się

  • wiecej.niz.jedno.zwierze

    Oceniono 14 razy 12

    Przyzwoicie byłoby jeszcze wspomnieć o Andrzeju Kowalu, trenerze Resovii, który ma na koncie dwa mistrzostwa i wicemistrzostwo Polski.

  • lefebvre

    Oceniono 20 razy 0

    Bez przesady z tą Serie A z czasów świetności. Mamy złote medale, bo mieliśmy najlepszą DRUŻYNĘ, ale ciągle nasi zawodnicy to w większości nie są gwiazdy światowego formatu. Niemcy - z wyjątkiem Grozera - tak samo. Liczby wyglądają tak, a nie inaczej, bo nasi rzadko wyjeżdżają.
    Gdzie naszej PlusLidze do Serie A sprzed kilku lat, gdzie grała prawie cała reprezentacja Brazylii, Miljković, Kazijski, cały zastęp gwiazd kubańskich, kilku Francuzów, no i oczywiście Włosi? I te gwiazdy nie były rozłożone na 2-3 drużyny, tylko na pół ligi. Wtedy co najmniej 6-7 drużyn włoskich (Treviso, Trentino, Modena, Piacenza, Cuneo, Macerata, Roma) było na poziomie Ligi Mistrzów.

  • bigosmiszcz

    Oceniono 162 razy -130

    Siatkówka !!!
    Oprócz Rosji Brazyli Włoch i Polski nikt w to nie gra !!!
    Ale cieszą się polaczki !!!

    Siatkówka się skończyła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX