Sport.pl

Przed Ligą Mistrzów: Kibice na pomoc Skrze

bujal
2009-12-07 , aktualizacja: 07.12.2009 18:25
A A A Drukuj
Fot. Rados?aw J üwiak / Agencja
W środę siatkarze mistrza Polski zagrają w Atlas Arenie z mistrzem Serbii - Radnickim Kragujevac. Czy magia Ligi Mistrzów i PGE Skry Bełchatów sprawią, że łódzka hala wypełni się po raz kolejny?
W sobotę Skra przegrała w Bełchatowie z ostatnią w tabeli Politechniką Warszawa 2:3, doznając tym samym pierwszej ligowej porażki w tym sezonie. Kilka dni wcześniej podopieczni Jacka Nawrockiego w takim samym stylu przegrali także na inaugurację Ligi Mistrzów. Tym razem ich pogromcami okazali się debiutujący w rozgrywkach Hiszpanie z CAI Teruel. Mistrzowie Polski dwóch porażek z rzędu nie doznali od czterech lat, a to oznacza, że kibice mogą mieć powody do niepokoju.

Nie oznacza to jednak, że opuszczą drużynę w potrzebie. Wręcz przeciwnie - na środowy mecz w Atlas Arenie sprzedano już blisko 9 tys. biletów. Do kupienia jest jeszcze kolejne 3 tys. - Wsparcie kibiców przydaje nam się zawsze, ale w takich chwilach jak ta jest nam potrzebne jeszcze bardziej - mówi Grzegorz Stawinoga. Wiceprezes klubu dwa tygodnie temu przekonywał, że będzie bardzo zadowolony, jeśli na mecz z Radnickim Atlas Arena wypełni się w 70-80 proc. Na dzień przed spotkaniem śmiało można powiedzieć, że frekwencja będzie o wiele wyższa. - I bardzo mnie to cieszy - dodaje Stawinoga. - Ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. A jak widać, chętnych na obejrzenie Skry nie brakuje. Gdy graliśmy jeszcze w starej hali sportowej [przy ul. Skorupki - przyp. red.], w trakcie ostatnich dwóch dni sprzedawaliśmy 1-1,5 tys. biletów. Atlas Arena jest nowocześniejszym i ładniejszym obiektem, więc wejściówek może się rozejść jeszcze więcej.

Bilety można kupować we wtorek i w środę w godz. 13-18 w kasach hali. Najtańsze kosztują 15 zł (zostało ich najwięcej), a najdroższe - 60 (jest ich najmniej).

Lubisz Siatkówkę?

Najnowsze informacje Ekskluzywne zdjęcia prosto na Twojego Facebooka

Podziel się