Sport.pl

Siatkówka. Wilfredo Leon: Chcę jak najszybciej zagrać w polskiej kadrze

Sara Kalisz
16.02.2017 13:17
A A A
Wilfredo Leon w barwach Reprezentacji Kuby

Wilfredo Leon w barwach Reprezentacji Kuby (Fot. STOYAN NENOV REUTERS)

- Kiedy moja sytuacja się wyjaśni i będę mógł grać dla Polski, to zrobię wszystko, by udowodnić trenerowi, że zasługuję na miejsce w teamie. Jeżeli jednak w danym momencie znajdą się lepsi gracze, to wierzę, że szkoleniowiec podejmie najlepsze decyzje bez patrzenia na nazwiska - mówi Sport.pl kandydat do gry w polskiej reprezentacji i MVP poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, Kubańczyk Wilfredo Leon.
W obliczu problemów zdrowotnych Michała Kubiaka i Mateusza Miki dużo mówi się o konieczności wzmocnienia przyjęcia w polskiej reprezentacji. Jedni wskazują na konieczność zmiany pozycji Bartosza Kurka, a inni, że najlepszym rozwiązaniem będzie powołanie do kadry Kubańczyka z polskim paszportem, Wilfredo Leona.

Jak zareagował pan na informację o zmianie trenera reprezentacji Polski? Ferdinando De Giorgi doprowadził ZAKSĘ do sukcesów, ale nie miał okazji do pracy z jakąkolwiek kadrą.

Wilfredo Leon: - Myślę, że nie jestem osobą, która powinna oceniać wybór Ferdinando De Giorgiego, ponieważ nigdy z nim nie współpracowałem. Niemniej jednak widzę jak świetną pracę wykonał z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Nie tylko doprowadził swój klub do mistrzostwa kraju, ale sprawił, że jego drużyna świetnie prezentuje się w rozgrywkach Ligi Mistrzów, więc jego metody są skuteczne. Poza tym widać, jak dużym szacunkiem darzą go jego podopieczni. Nawet jeśli nie ma doświadczenia w pracy z drużyną narodową, to posiada go dużo jako zawodnik reprezentacyjny i trener klubowy. Wierzę, że skoro polska federacja uznała go za najlepszego kandydata na stanowisko selekcjonera kadry, to jest on właściwą osobą na właściwym miejscu.

Czy myśli pan, że wraz z nowym szkoleniowcem i jego wizją kadry wzrosną pana szanse na grę w reprezentacji?

- Najpierw muszę poczekać na otrzymanie zgody na granie w polskiej reprezentacji, a dopiero wtedy będę myślał o swoich szansach.

Kiedy to więc nastanie? W czasie którego turnieju chciałby pan debiutować?

- Nie mam pojęcia. Procedury są trudne i nie ma w nich określonego czasu na podjęcie decyzji. Nie mam również żadnego szczególnego turnieju w swojej głowie. Niezależnie od tego, kiedy nastąpi mój debiut, na pewno mecz ten będzie dla mnie szczególny.

Droga do polskiej kadry jest dla pana największą lekcją cierpliwości w karierze?

- W swoim życiu miałem wiele lekcji cierpliwości i nie tracę jej, kiedy myślę o grze w polskiej drużynie narodowej. Proszę nie zrozumieć mnie źle - chcę jak najszybciej zagrać w kadrze, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nic nie jest w moich rękach, więc nie ma co tracić cierpliwości. Teraz muszę się skupić wyłącznie na tym, co zależy ode mnie - każdym kolejnym treningu i następnych meczach.

Ta sytuacja powoduje już frustrację czy wzmaga motywację do gry dla kadry?

- Granie dla reprezentacji Polski to jedno z moich największych marzeń, więc w stosunku do niego zawsze będę odczuwał motywację, a nie frustrację. Poza tym nie jestem osobą, którą łatwo wyprowadzić z równowagi.

Jak w załatwieniu tej sprawy pomogła panu polska federacja?

- Przepraszam, ale proces, na mocy którego będę mógł grać w reprezentacji, jest nadal w toku i nie chcę za bardzo mówić o jego szczegółach. Wierzę jednak, że ludzie działający w Polskim Związku Piłki Siatkowej i inne osoby, które pomagają mi w tym procesie robią wszystko, co w ich mocy, by doprowadzić tę sytuację do pomyślnego zakończenia.

Czy w sytuacji kolejnej kontuzji Michała Kubiaka, ciągnących się problemów zdrowotnych Mateusza Miki i urazu Artura Szalpuka powinniśmy się zacząć martwić o polskie przyjęcie?

- Do Ligi Światowej i mistrzostw Europy pozostało jeszcze trochę czasu. Mam nadzieję, że wszyscy zawodnicy, którzy zmagają się z urazami, znajdą czas, by wyzdrowieć. Poza wspomnianymi graczami w Polsce jest wielu bardzo dobrych przyjmujących, ale zawsze najlepszym scenariuszem jest, by wszyscy gracze na danej pozycji byli zdrowi. Wtedy trener może powołać do drużyny narodowej tych najlepiej dysponowanych, a rywalizacja między nimi pomaga poprawić poziom drużyny. Wszystkim kontuzjowanym życzę więc dużo zdrowia.

Wielu mówi, że należy się panu miejsce w kadrze. Mimo tego chce pan to udowodnić swoją dyspozycją, a nie opierać się na opinii najlepszego gracza na świecie.

- Stwierdzenie, że coś mi się należy jest trochę pozbawione szacunku w stosunku do innych zawodników. Nigdy nie powiedziałem ani nawet nie pomyślałem, że mam zagwarantowane miejsce w kadrze czy jakiejkolwiek innej siatkarskiej drużynie klubowej. To, że mam trochę osiągnięć w swoim życiu nie oznacza, że czuję się od kogoś lepszy. Całe życie bardzo ciężko pracuję na to, żeby otrzymywać szansę na grę.

Czy można powiedzieć, że mam zagwarantowaną pozycję w Zenicie Kazań? W moim klubie występuje wielu bardzo dobrych graczy. Zdaję sobie sprawę, że jeśli nie będę ciężko trenował i grał dobrze w meczach, to bardzo szybko zostanę zastąpiony przez kogoś innego. To samo odnosi się do drużyny narodowej. Kiedy moja sytuacja się wyjaśni i będę mógł grać dla Polski, to zrobię wszystko, by udowodnić trenerowi, że zasługuję na miejsce w teamie. Jeżeli jednak w danym momencie znajdą się lepsi gracze, to wierzę, że szkoleniowiec podejmie najlepsze decyzje bez patrzenia na nazwiska.





Czy rozpoznajesz polskich siatkarzy? [QUIZ]
1/13Zaczniemy banalnie. Jeśli nie odgadniecie, to ten siatkarz złapie się za głowę. Kto to?

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (12)
Zaloguj się
  • opty2

    Oceniono 8 razy 6

    Bardzo wyważona wypowiedź Leona, mimo "prowokacji" reporterki. Podoba mi się ten człowiek.

  • marek804

    Oceniono 3 razy 3

    Niestety jeśli nikt z kasą nie pojedzie na Kubę to Leon nigdy dla nas nie zagra. Jest on wart dla naszej kadry każdych pieniędzy.

  • data1

    Oceniono 3 razy 3

    Przecież Leon nigdy nie zagra w polskiej kadrze bez zgody Kubańczyków. A to może nie nastąpić nigdy.

  • louisciffer

    Oceniono 2 razy 2

    Grę Leona w koszulce z orłem, blokują ruskie, tyle. Chciałbym Leona w kadrze i młodych, bo na Knurka patrzeć nie mogę, taki Mr "-".

  • amuzc

    Oceniono 3 razy 1

    Pani autorko artykuły Saro Kalisz!
    Zamiast męczyć Leona proszę co jakiś czas męczyć pytaniami działaczy.
    Jakoś kopacza Olisadebe dało się ściągnąć od razu i w ciągu kilku dni Kwaśniewski nadał mu polskie obywatelstwo. W tym wypadku było odpowiednie działanie i poparcie. A dla Leona ciągnie się to jak flaki z olejem. Słabi są działacze. Myślę, że jakby był Przedpełski, to różnymi sposobami już byłoby po sprawie.

  • czolowi_polscy_kulturysci

    Oceniono 5 razy -3

    Zaczyna się kombinowanie z obcokrajowcami w kadrze, drużyna narodowa to narodowa, a nie klub do którego może przyjść każdy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PlusLiga 2016/17

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 77 83-21 26 3
2 Asseco Resovia Rzeszów 69 78-31 24 5
3 PGE Skra Bełchatów 66 77-32 24 5
4 Jastrzębski Węgiel 64 77-32 22 7
5 Indykpol AZS Olsztyn 62 73-40 21 8
6 Cuprum Lubin 51 63-49 17 12
7 LOTOS Trefl Gdańsk 45 59-58 15 14
8 Cerrad Czarni Radom 44 58-55 14 15
9 GKS Katowice 39 53-63 13 16
10 ONICO AZS Politechnika 37 48-60 13 16
11 MKS Będzin 36 49-65 11 18
12 Effector Kielce 27 40-71 9 20
13 Espadon Szczecin 25 38-72 8 21
14 BBTS Bielsko-Biała 21 30-75 6 23
15 Łuczniczka Bydgoszcz 20 38-76 5 24
16 AZS Częstochowa 13 27-81 4 25

  • Awans do play off
Najczęściej czytane