Siatkówka. Trzecie z rzędu ligowe zwycięstwo ONICO AZS-u Politechniki Warszawskiej

Michał Filip i Jakub Bednaruk

Michał Filip i Jakub Bednaruk (FOT. KUBA ATYS)

ONICO AZS Politechnika Warszawska wygrała w 21. kolejce PlusLigi z AZS-em Częstochowa 3:1, dzięki czemu zanotowała trzecie z rzędu zwycięstwo za trzy punkty. Ich kolejnym rywalem będzie Lotos Trefl Gdańsk, z którym zmierzą się 19 stycznia na warszawskim Torwarze.
Przed sezonem do stołecznej drużyny dołączył mistrz świata z 2014 roku, Andrzej Wrona. Wraz z doświadczonym Pawłem Zagumnym i pomocą młodych zawodników mieli być czarnym koniem tegorocznych rozgrywek. Rzeczywistość w pierwszej połowie sezonu okazała się dość brutalna - jedynie 10. miejsce w ligowej tabeli i kilka dotkliwych porażek, choćby u siebie z przeciętnym AZS-em Częstochowa. W starciach z najmocniejszymi ekipami nie było widać cienia szansy nawet na jeden punkt - ze Skrą, Resovią i Zaksą nie udało się zdobyć ani jednego seta. Z zerowym dorobkiem skończyły się też starcia z Cuprum Lubin i Indykpolem AZS-em Olsztyn. Następnie przyszło jednak oczekiwane, łatwe zwycięstwo nad Espadonem Szczecin, co dodało wiatru w żagle podopiecznym Jakuba Bednaruka.

- Przede wszystkim powiedzieliśmy sobie, że musimy poprawić grę. Na tym się mamy teraz skupiać i nie myśleć o tym co będzie - powiedział Sport.pl po meczu z Espadonem rozgrywający Inżynierów, Jan Firlej. Jego słowa były prorocze, ponieważ kolejny mecz ze Skrą Bełchatów, w którym mało kto spodziewał się niespodzianki, był najlepszym występem Politechniki w tym sezonie. Grali pewnie, odważnie, a w ważnych momentach górowali zdecydowanie nad utytułowanym faworytem, co poskutkowało sensacyjnym zwycięstwem 3:1.

Kolejnym celem był rewanż na AZS-ie Częstochowa. - Musimy podejść do tego spotkania bardzo skoncentrowani. Trzeba się w końcu zrewanżować za pierwszą rundę, bo tak naprawdę od meczu z nimi posypała się cała nasza gra w następnych kolejkach. Przegraliśmy wtedy bardzo gładko, więc chcemy się teraz po prostu odgryźć, pojechać do Częstochowy, zgarnąć trzy punkty i w dobrych nastrojach wrócić do domu - mówił przed tym starciem atakujący, Michał Filip. Pierwszy set meczu nie zwiastował nic dobrego, ponieważ Politechnika przegrała go do 16. Potem jednak nastąpiło przebudzenie, warszawianie wygrali trzy kolejne partie i zapisali na swoim koncie trzecie z rzędu zwycięstwo. Świetne zawody rozegrał Łukasz Łapszyński, który otrzymał statuetkę MVP.

Jeszcze miesiąc temu miejsce w pierwszej ósemce tabeli na koniec sezonu wydawało się być w sferze marzeń stołecznej drużyny. Ale teraz, po zwycięstwach nad Espadonem, Skrą i AZS-em Częstochowa Politechnika znów zaczyna być postrzegana jako zagrożenie dla czołowych ekip ligi i jeśli utrzyma prezentowaną dyspozycję, ma realne szanse na urwanie punktów Zaksie Kędzierzyn-Koźle czy Jastrzębskiemu Węglowi.

W następnej kolejce Politechnika podejmie w swojej hali Lotos Trefl Gdańsk i choć to goście będą faworytem, to można spodziewać się niespodzianki. Podopieczni Andrei Anastasiego radzą sobie w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań, więc może to być bardzo wyrównane starcie. A po tym, co kibice zgromadzeni na Torwarze zobaczyli w meczu ze Skrą Bełchatów, można być pewnym, że swym dopingiem pomogą Politechnice osiągnąć czwarte z rzędu zwycięstwo.



Skomentuj:
Siatkówka. Trzecie z rzędu ligowe zwycięstwo ONICO AZS-u Politechniki Warszawskiej
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PlusLiga 2017/18

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 66:20 21 2
2 ONICO Warszawa 49 57:32 17 6
3 PGE Skra Bełchatów 47 54:23 16 5
4 Trefl Gdańsk 43 50:30 16 6
5 Asseco Resovia Rzeszów 42 48:32 14 8
6 Jastrzębski Węgiel 39 47:36 12 10
7 Indykpol AZS Olsztyn 36 46:41 12 10
8 Cuprum Lubin 35 43:42 12 10
9 Cerrad Czarni Radom 29 41:42 10 11
10 GKS Katowice 26 35:44 9 12
11 Espadon Szczecin 25 41:53 7 15
12 Aluron Virtu Warta Zawiercie 24 36:53 7 15
13 MKS Będzin 22 32:52 8 14
14 Łuczniczka Bydgoszcz 19 29:54 6 16
15 Dafi Społem Kielce 14 19:56 4 17
16 BBTS Bielsko-Biała 13 25:59 4 18

  • Finał '6'