Sport.pl

Siatkówka. Ciasno w czołówce tabeli, hit w Jastrzębiu-Zdroju dla ZAKSY

Sara Kalisz
14.02.2017 14:48
A A A

JAN RUSEK

W 21. kolejce PlusLigi nie brakowało wyrównanych meczów. Skra z Bartoszem Kurkiem na przyjęciu wygrała z Treflem Gdańsk dopiero w tie-breaku, natomiast w hicie w Jastrzębiu-Zdroju zwyciężyli kędzierzynianie. Dzięki pokonaniu BBTS-u AZS Olsztyn awansował na 3. miejsce w tabeli.
Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-KoĽle 2:3 (25:23, 25:23, 19:25, 18:25, 11:15)

Zgodnie z oczekiwaniami mecz pomiędzy Jastrzębskim Węglem a ZAKSˇ Kędzierzyn-KoĽle dostarczył wielu emocji. Choć dwa pierwsze sety zostały wygrane przez gospodarzy, to w trzech kolejnych lepsi byli go¶cie, graj±cy bez kontuzjowanego Kevina Tillie. - Ciężko powiedzieć dokładnie z czego wynikał ten nie najlepszy start. Jastrzębski Węgiel przede wszystkim bardzo dobrze zagrywał. Wywierał duż± presję serwisem i my¶lę, że to zrobiło różnicę. Aczkolwiek w tym trzecim secie my wskoczyli¶my na swój wyższy poziom gry - powiedział o pocz±tku spotkania ¶rodkowy mistrzów Polski, Mateusz Bieniek. - Od tego trzeciego seta nasza gra bardzo się poprawiła. Wskoczyli¶my na wyższy poziom. Chwała nam za to, że po tych dwóch przegranych setach nie złamali¶my się, że zdołali¶my wrócić do gry. Wygrywali¶my na bardzo trudnym terenie, wiele mocnych zespołów polegało już w Jastrzębiu-Zdroju, tym bardziej cieszy zwycięstwo - dodał reprezentant Polski. Choć pocz±tkowo ZAKSA miała problemy z atakiem po niedokładnym przyjęciu, to finalnie konsekwencja go¶ci w podstawowych elementach pomogła im wygrać (59 do 30 procent dokładno¶ci przyjęcia, 11:5 w blokach). Tym samym kędzierzynianie utrzymali prowadzenie w lidze - nad 2. Resovi± maj± 3 punkty przewagi.

Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:21, 20:25, 25:16, 18:25, 10:15)

Nawet nie sam wynik spotkania Trefla Gdańsk ze Skr± wywołał zaskoczenie, ale przede wszystkim to, że w drugim secie na boisku po stronie go¶ci w roli przyjmuj±cego pojawił się Bartosz Kurek. Reprezentant Polski podniósł warto¶ć ofensywn± swojego zespołu (punktował 19 razy) i mimo kontuzji Michała Winiarskiego bełchatowianie wygrali pojedynek w pięciu setach. Choć waleczno¶ci± gdańszczanie starali się pokonać rywali, to go¶cie byli lepsi niemalże w każdym elemencie - w ataku (52 do 50 procent), defensywie (53 do 48 procent), asach serwisowych (9:6), czy błędach własnych. Tylko w bloku Trefl był skuteczniejszy (12:7), lecz to było za mało, by my¶leć o zwycięstwie. - Podobno tego się nie zapomina i Bartek chyba to pokazał. Całkiem nieĽle sobie poradził, nie odstawał, szczególnie w przyjęciu, a w ataku - cały Bartek - chwalił kolegę z boiska ¶rodkowy Skry, Karol Kłos. - Przegrywali¶my już 1:2 i takie mecze zawsze ciężko się wyci±ga. To, co różniło spotkanie od tego w Warszawie, to fakt, że wtedy spu¶cili¶my głowy i dali¶my się "zbić" w czwartym secie. Tutaj wytrzymali¶my "bijatykę" na punkty - raz oni, raz my. Zagrali¶my ¶wietnie w tie-breaku, Nikołaj Penczew na zagrywce, Bartek w ataku, bardzo dobrze w asekuracji i w obronie. Drużyna cały czas szła do przodu. My¶lę, że to zwycięstwo jest bardzo ważne i mam nadzieję, że będziemy kontynuować tę dobr± grę - podsumował Kłos.

Skra nadal jest na trzecim miejscu w tabeli - ma tyle samo punktów, co 5. Jastrzębski Węgiel i traci tylko jeden do 3. w zestawieniu AZS-u Olsztyn.



Cerrad Czarni Radom - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (25:19, 18:25, 21:25, 14:25)

Do meczu pomiędzy Cerradem Czarnymi Radom a Asseco Resovi± Rzeszów pasowało powiedzenie, że najlepiej poznaje się po tym, jak się kończy, a nie jak się zaczyna. Choć dzięki lepszej postawie w ofensywie (4:1 w blokach, 52 procent dokładno¶ci do 39 procent) gospodarze wygrali w pierwszym secie, to z partii na partię byli coraz słabsi. Mecz zakończył się zwycięstwem Resovii 25:14 i finalnym wynikiem 3:1 dla wicemistrzów kraju.

Dobry pojedynek zagrał Thibault Rossard, który otrzymał nagrodę MVP (20 punktów, 62 procent dokładno¶ci w przyjęciu i ataku). Kibiców rzeszowskiej drużyny mogła cieszyć niezła postawa Mateusza Masłowskiego, który zast±pił na pozycji libero Damiana Wojtaszka. Młody zawodnik piłkę przyjmował 28 razy, zachowuj±c 54 procent poprawno¶ci zagrań. Na boisku w trzech setach pokazał się również Jochen Schoeps - zdobył 7 punktów, ¶rednio 3 na 4 ataki kończył poprawnie. Dzięki tej wygranej rzeszowianie zachowali drug± pozycję w tabeli PlusLigi.

Indykpol AZS Olsztyn - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:17, 25:18, 25:22)

Trzysetowe zwycięstwo AZS-u Olsztyn nad BBTS-em Bielsko-Biała wpłynęło na wygl±d tabeli PlusLigi. Dzięki niemu zespół Andrei Gardiniego awansował w rozgrywkach - zajmuje 3. miejsce, wyprzedzaj±c Skrę Bełchatów i Jastrzębski Węgiel. Ani na moment kontrola w spotkaniu nie przeszła w ręce bielszczan. Bardzo dobry mecz rozegrał Michał Żurek (57 procent dokładno¶ci defensywy), a także para przyjmuj±cych - Wojciech Włodarczyk i Aleksander ¦liwka (13 i 15 punktów, 55 i 70 procent skuteczno¶ci ataku). Po stronie go¶ci szwankowała przede wszystkim ofensywa. Najskuteczniejszym zawodnikiem (10 punktów) okazał się powracaj±cy po kontuzji Kamil Kwasowski, który nie tylko pomógł swojemu zespołowi w przyjęciu, ale także w na siatce (2 bloki). BBTS z 16 punktami zajmuje obecnie 14. miejsce w rozgrywkach, trac±c do Łuczniczki i Effectora tylko punkt.

Espadon Szczecin - Cuprum Lubin 0:3 (19:25, 16:25, 15:25)

Kto spodziewał się wielkich emocji w meczu ostatnio nieĽle spisuj±cego się Espadonu Szczecin, ten się zawiódł. W 21. kolejce PlusLigi beniaminek w żadnym z setów nie był w stanie poradzić sobie z lepiej dysponowanym rywalem z Lubina. Po jego stronie zabrakło przede wszystkim dobrej dyspozycji Bartłomieja Klutha, który pokazał się tylko w dwóch setach i zdobył tylko 3 punkty. - Może z boku wygl±dało, że ten mecz był dla nas łatwy, ale wcale tak nie było. Wykorzystali¶my jednak nasze atuty, "złamali¶my" zespół Espadonu i kiedy już zyskali¶my kilka punktów, to ten wynik utrzymywali¶my - powiedział libero Cuprum, Paweł Rusek. - Oczywi¶cie zdawali¶my sobie sprawę z chęci rewanżu lubinian, ale mimo tego na boisku byli¶my troszkę ospali i mało pobudzeni, co szczególnie wychodziło w obronie i asekuracji. Przeciwnicy bardzo wysoko postawili nam poprzeczkę, a my nie potrafili¶my się w tym odnaleĽć. Nie podbijali¶my prostych piłek, zaskakiwały nas piłki "po ta¶mie", a jeżeli głowa nie daje rady, to zarówno ręce, jak i nogi też nie będ± tego robić. Nasi przeciwnicy grali bardzo m±drze i dojrzale - docenił rywali trener Espadonu, Michał Mieszko Gogol.

AZS Częstochowa - ONICO AZS Politechnika Warszawska 1:3 (25:16, 18:25, 28:30, 22:25)

Choć AZS Częstochowa dobrze rozpocz±ł swój pojedynek z warszawianami, to póĽniejsza kontuzja Michała Szalachy wpłynęła na grę gospodarzy. Miejscowi przegrali pojedynek 1:3 i to podopieczni Jakuba Bednaruka cieszyli się z trzech punktów w tabeli. - To było trudne spotkanie, choć dla nas każdy mecz jest ciężki. Pojedynek rozpoczęli¶my fantastycznie i w zasadzie wszystko nam wychodziło - byli¶my na fali. PóĽniej w drugim secie wystarczył moment jednego przestoju i sytuacja się odwróciła. Zagrali¶my naprawdę niezłe zawody, ale brakuje nam chłodnej głowy i cierpliwo¶ci w końcówkach. Nie było tego w szczególno¶ci w trzecim secie, kiedy zepsuli¶my dwie zagrywki szybuj±ce, podaj±c tym samym rękę zespołowi z Warszawy. Na pewno martwi mnie również gra obronna, ponieważ mogli¶my zdecydowanie więcej podbić i wyprowadzić kilka kontrataków - powiedział po meczu trener częstochowian, Michał B±kiewicz. - Mam nadzieję, że w kolejnym meczu wygramy za trzy punkty. Wła¶nie z takim nastawieniem pojedziemy do Bielska-Białej, mimo że ostatnio przegrali¶my - dodał Rafał Szymura.



Łuczniczka Bydgoszcz - Effector Kielce 2:3 (23:25, 25:17, 25:22, 20:25, 15:17)

Pierwsza wygrana Effectora pod wodz± Sinana Tanika i rozstanie Łuczniczki z dotychczasowym szkoleniowcem, Piotrem Makowskim - to przyniosła 21. kolejka PlusLigi dla zespołów z Kielc i Bydgoszczy. Pełen błędów mecz obu drużyn pokazał jednak, że nieprzypadkowo s±siaduj± one ze sob± w tabeli. Statystyki miały podobne (46 procent w ataku, 47 w przyjęciu) - jedyne różnice zaistniały w bloku (14:8 dla kielczan) oraz zagrywce (5:3 dla bydgoszczan). Choć gospodarze popełnili mniej błędów własnych, to zdobyli także mniej punktów w ataku. - Wygrana to ¶wietne uczucie, nie ukrywam, że nie była to przyjemna seria. Bardzo cieszy to, że potrafili¶my wygrać i to z rywalem, który jest obok nas w tabeli. To był arcyważny mecz. My¶lę, że to zwycięstwo da nam mocnego "kopa" do przodu i do końca sezonu wygramy jeszcze kilka spotkań. Każdy z nas odetchn±ł z ulg±. Udowodnili¶my sobie, że potrafimy wyj¶ć z nieciekawej sytuacji - skomentował rozgrywaj±cy Effectora i MVP meczu, Marcin Komenda.

GKS Katowice - MKS Będzin 0:3 (20:25, 22:25, 23:25)

- Mogli¶my się spodziewać wyrównanego spotkania, ponieważ na ten moment tabela nie jest istotna. Żeby zwyciężać tak trudne mecze, trzeba dać z siebie bardzo dużo. My nie mieli¶my żadnego elementu, w którym przysłowiowo mogli¶my się "zaczepić". Nie przejdę obok tego pojedynku obojętnie, ponieważ jako¶ć zespołu poznaje się po tym, jak przegrywa, a nie jak wygrywa. To spotkanie będzie dla nas jednak nauk± - skomentował mecz pomiędzy GKS-em Katowice a MKS-em Będzin szkoleniowiec ¶l±skiego zespołu, Piotr Gruszka. - Wygrana 3:0 na pewno nie należała do tych "pewnych". Gra po naszej stronie była dobra, ale bardzo łatwo tracili¶my kontrolę nad wynikiem. W trudnych momentach gospodarze zachowywali chłodne głowy w polu serwisowym, a nam przy dużej przewadze brakowało koncentracji - skomentował pojedynek ¶rodkowy MKS-u, Krzysztof Rejno. Zespół z Zagłębia miał po swojej stronie ¶wietnie spisuj±cego się Rafaela Araujo, który zdobył 16 punktów przy 67 procentowej dokładno¶ci zagrań, a także wspomnianego Rejno, który na ¶rodku punktował jedenastokrotnie.



Czy rozpoznajesz polskich siatkarzy? [QUIZ]
1/13Zaczniemy banalnie. Je¶li nie odgadniecie, to ten siatkarz złapie się za głowę. Kto to?
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PlusLiga 2016/17

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-KoĽle 62 68-20 21 3
2 Asseco Resovia Rzeszów 55 63-28 19 5
3 Indykpol AZS Olsztyn 52 60-31 18 6
4 Jastrzębski Węgiel 52 62-32 18 5
5 PGE Skra Bełchatów 51 59-26 18 5
6 Cuprum Lubin 45 54-37 15 9
7 Cerrad Czarni Radom 37 48-42 12 11
8 LOTOS Trefl Gdańsk 37 49-49 12 12
9 GKS Katowice 32 41-50 11 13
10 MKS Będzin 30 41-54 9 15
11 ONICO AZS Politechnika 29 38-50 10 14
12 Effector Kielce 23 33-58 8 16
13 Łuczniczka Bydgoszcz 19 33-61 5 19
14 BBTS Bielsko-Biała 19 26-61 5 19
15 Espadon Szczecin 14 23-59 5 18
16 AZS Częstochowa 13 26-66 4 20

  • Awans do play off
Najczę¶ciej czytane