Sport.pl

Zaksa Kędzierzyn-Koźle wciąż nie straciła punktów w Lidze Mistrzów

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zachowała czyste konto w Lidze Mistrzów. We wtorek w kolejce rewanżowej w czterech setach pokonała rosyjskie Dynamo Moskwa. Obecnie z dorobkiem 12 punktów lideruje w grupie A.
3 : 1
Informacje
Liga Mistrzów 2016/17 - Grupa A
Wtorek 31.01.2017 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
4 S
Wynik
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
25
25
27
25
3
Dynamo Moskwa
17
22
29
21
1
Składy i szczegóły
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Tillie, Witczak, Konarski, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Semeniuk, Pająk, Deroo, Toniutti, Czarnowski, Zatorski (libero), Banach (libero)
Dynamo Moskwa
Antipkin, Bakun, Ostapienko, Grankin, Biriukow, Bierieżko, Markin, Wołkow, Szczerbinin, Krugłow, Ilinych, Mielnikow, Jermakow (libero), Bragin (libero)
W pierwszym secie tylko do przerwy technicznej (8:7) można było mówić o wyrównanym spotkaniu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Dynamem Moskwa. Zespół Ferdinando De Giorgiego rozpoczął budowanie przewagi od bloków na rywalach (10:8) i prowadzenia większości akcji przez Dawida Konarskiego (15:11). Włączenie się Sama Deroo do zdobywania punktów i większa aktywność na środku Łukasza Wiśniewskiego poskutkowały błędami własnymi zespołu z Moskwy, które wkrótce dały gospodarzom zwycięstwo (25:17). Przerwa między setami podziałała jednak mobilizująco na siatkarzy rosyjskiego klubu. Od stanu 5:3 prezentowali się lepiej w bloku, co dało im pięć punktów przewagi (10:5). Z trudnej sytuacji ZAKSĘ wyciągnął Mateusz Bieniek, który zagrywką wymusił błędy po stronie rywali (11:11). Mimo że Markin i Kuglow powodowali, że wciąż na niewielkim prowadzeniu było Dinamo, to w tej partii zespół trenera De Giorgiego jeszcze raz wyrównał wynik (18:18). W końcówce seta zwycięstwo gospodarzy wypracował Konarski (25:22).

Bloki Bieńka, taktyczne zagrania Kevina Tillie, czerwona kartka dla siatkarzy Dynama za opóźnianie gry i as serwisowy Konarskiego - to wszystko złożyło się na prowadzenie ZAKSY 8:2 na początku trzeciego seta. Drużyna z Moskwy odrobiła jednak część strat dzięki akcjom Aleksandra Wołkowa ze środka i blokom na Deroo (12:13). Kiedy padł remis Toniutti wybierał rozgrywanie szybkich piłek do Konarskiego, by wyprowadzić swój zespół z niekorzystnego ustawienia. Mimo tego Grankin utrzymał grę na poziomie remisu - dzięki temu chwilę później Dynamo wygrało seta na przewagi (29:27). Porażka w nim spowodowała, że na początku kolejnego ZAKSA długo nie mogła znaleźć swojego rytmu. Mimo że kędzierzynianie przegrywali już 11:13, to po zagraniach Konarskiego wyszli na prowadzenie 20:16. Tę przewagę utrzymali do końca spotkania (25:21).





Więcej o:
Komentarze (3)
Zaksa Kędzierzyn-Koźle wciąż nie straciła punktów w Lidze Mistrzów
Zaloguj się
  • lechmiszcz

    Oceniono 2 razy -2

    I tak przegrają...Zawsze przegrywają!!!
    Zaksa jest słaba a Lech miszcz Polski nasza duma Wielkopolski!

  • bigosmiszcz

    Oceniono 3 razy -3

    Siatkówka !!!
    Oprócz Rosji Brazylii USA Włoch i Polski nikt w to nie gra !!!
    Ale cieszą się polaczki !!!

    Siatkówka się skończyła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX