ME siatkarzy 2015. Słowenia zatrzymana, Francja najlepsza

3 : 0
Informacje
Mistrzostwa Europy siatkarzy 2015 - finał
Niedziela 18.10.2015 godzina 19:45
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
Francja
25
29
29
3
Słowenia
19
27
27
0
Składy i szczegóły
Francja
Skład: Rouzier, Toniutti, Tillie, N'Gapeth, Le Roux, Le Goff, Grebennikov (libero).
Słowenia
Skład: Pajenk, Gasparini, Vincić, Kozamernik, Urnaut, Cebulj, Kovacić (libero).
Radość Francuzów

Radość Francuzów (KUBA ATYS)

Po sensacyjnych zwycięstwach nad Polską w ćwierćfinale i Włochami w półfinale mistrzostw Europy siatkarze Słowenii kończą włosko-bułgarski turniej ze srebrnymi medalami. W niedzielnym finale w Sofii ulegli Francji 0:3 (19:25, 27:29, 27:29).
Dla Francji finał włosko-bułgarskiego turnieju był 24. oficjalnym meczem w tym sezonie. Przegrali jeden - w Lidze Światowej. Jeszcze w maju byli tylko w drugiej dywizji tych prestiżowych rozgrywek. W drodze do turnieju finałowego wygrali komplet 12 spotkań, w Warnie pokonali po 3:0 Argentynę i Bułgarię, wywalczając sobie prawo startu w Final Six w Rio de Janeiro. Między finałem drugiej dywizji i elity nie mogli odpocząć, bo z Bułgarią grali 11 lipca, a z Brazylią już 15 lipca. Pokonali ją, niemal wysiadając z samolotu. W którym - jak opowiadał mi menedżer "trójkolorowych", udało się zarezerwować tylko sześć miejsc w biznesklasie.

Dwa dni po zwycięstwie nad Brazylijczykami 3:1 podopieczni Laurenta Tilliego ulegli 1:3 Amerykanom. Ale razem z nimi awansowali do półfinałów. W walce o finał pokonali 3:2 Polskę, złoto zdobyli wygrywając 3:0 z Serbią.

Od końcówki lipca do połowy października mieli czas, by i odpocząć, i optymalnie przygotować formę na mistrzostwa Europy. Oni przeciwko Słoweńcom grali swój 24. oficjalny mecz w sezonie, Polacy 31., a Włosi - 33. Rewelacyjnym w ostatnich dniach podopiecznym Andrei Gianiego łatwiej było pokonać wielkie zespoły zmęczone 11 meczami wrześniowego Pucharu Świata niż "trójkolorowych", którzy identycznie jak oni zachowali świeżość.

Francuzom triumf w Sofii dał drugie złoto w tym roku i drugie w historii. Na mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy i w Lidze Światowej do 2015 roku zdobywali tylko srebrne i brązowe medale. Teraz ich siatkówka przeżywa najlepszy czas w historii. W trzech ostatnich wielkich turniejach, w jakich wzięli udział, dotarli do strefy medalowej - na MŚ 2014 zajęli czwarte miejsce, LŚ 2015 i ME 2015 wygrali, potwierdzając zapowiedź Stephane'a Antigi. Ich rodak, a nasz trener już w trakcie ubiegłorocznych MŚ przewidywał, że dołączą do grona absolutnie najlepszych drużyn na świecie.

Czy Słoweńcy awansowali do czołówki choćby europejskiej? To pokażą następne turnieje. Na pewno podopieczni Włocha Andrei Gianiego, w przeszłości trzykrotnego mistrza świata i czterokrotnego mistrza Europy, sprawili największą sensację od lat. Na ich zwycięstwa nad Polską i Włochami przed turniejem nie postawiłby nikt, nawet gdyby wymienione zespoły przyjechały na mistrzostwa w rezerwowych składach. Do niedzieli największym sukcesem słoweńskiej siatkówki było dziewiąte miejsce z mistrzostw Europy w 2001 i 2009 roku. W mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich zespół z tego kraju nigdy nie wystąpił.

W pierwszym secie finału Tine Urnaut, Klemen Cebulj i inni zawodnicy, którzy w ostatnich dniach przedstawili się całemu światu, byli bezradni. Dzięki pewnej zagrywce Francuzi szybko osiągnęli wysoką przewagę (11:6) i kontrolując sytuację, wygrali do 19. Pazur Słoweńcy pokazali w drugiej partii. Urnaut i Alen Pajenk spisywali się świetnie w polu zagrywki, Dejan Vincić dwa razy z rzędu zatrzymał blokiem Earvina Ngapehta i zrobiło się 8:3 dla sensacyjnych finalistów. Ale Francuzi szybko się opanowali i dzięki efektownym zbiciom Ngapetha wyszli na prowadzenie 19:18. Kiedy stracili trzy punkty z rzędu, o czas poprosił Tillie. Wydawało się, że tym razem zawodnicy Gianiego nie dadzą się zatrzymać, grając tak pewnie jak przeciw Polsce i Włochom, wyszli na prowadzenie 24:21. I w tym momencie zgubiły ich nerwy. Najpierw pozwolili rywalowi wyrównać, a grając na przewagi, popełnili dwie proste pomyłki - po potężnym serwisie Kevina Le Rouxa techniczny błąd w rozegraniu popełnił Vincić, przez co Francuzi wyszli na prowadzenie, a punkt na 29:27 zdobył Rouzier bezpośrednio z zagrywki, bo Słoweńcy postanowili nie przyjmować, błędnie zakładając, że piłka wyląduje poza boiskiem.

W trzecim secie Słoweńcy walczyli, z 14:16 wyszli na 19:18, długo grali z Francuzami punkt za punkt. Obronili się, gdy rywale mieli w górze piłkę na 26:24 i 3:0, ale w końcu przegrali do 27. Mecz wspaniałą, sprytną akcją (hakiem) zakończył najbardziej błyskotliwy z zawodników mistrzów, czyli Ngapeht.

Mimo woli walki, której nie sposób odmówić Słoweńcom, finał był najbardziej jednostronny od 14 lat. Poprzedni trzysetowy mecz o złoto ME rozegrano w 2001 roku w Ostrawie. Wtedy Jugosławia wygrała z Włochami.





Polacy zdruzgotani po odpadnięciu z mistrzostw Europy [ZDJĘCIA]




Czy za dwa lata w Polsce Francuzi obronią tytuł?
Zobacz także
  • Dlaczego PGE Skra Bełchatów przegrała w memoriale?
  • Były siatkarz AZS Częstochowa Andrzej Szewiński przekaże swoje trofea do HSC
  • Siatkarze Słowenii ME siatkarzy. Złoto dla Francuzów, Słoweńcy nie dali rady [ZAPIS RELACJI]
Komentarze (9)
ME siatkarzy 2015. Słowenia zatrzymana, Francja najlepsza
Zaloguj się
  • 12w12

    0

    Nienawisc polskich kibicow w stosunku do druzyny francuskiej byla denna, gwizdy i wibracje paluchow przy francuskich serwach nie mialo nic wspolnego ze sportem !!!
    (stronnicza nienawisc w stosunku do mistrzow siatkowki, to styd)

  • whiteliontoto197124tutanchamon

    Oceniono 2 razy 0

    83-73 chili Ja Jeden Jedyny Cesarz nie tylko w Europie Chili na 321 w Lini Męskiej 83=121 a 73=91 razem=212!Koniec siatkówki w Polsce,polskiej!ŁUKASZ ŻYGadŁO IRAN-Toruń-Wagner-Częstochowa-SzewińskaKirszenstein...

  • chisora

    Oceniono 2 razy 2

    Mówiłem, że Słowenia drugą Hiszpanią nie będzie:) Francuzi nie grali na Pucharze Świata, ot i cała tajemnica ich mistrzostwa:)

  • atibalo

    Oceniono 2 razy 0

    Jedni i drudzy są trójkolorowi ... idioto dziennikarska .

  • badziewiak66

    Oceniono 3 razy -1

    To przerażające !! Wyrastają nowe potęgi jak grzyby po deszczu. Słowenia, Estonia, Łotwa. Podobno Albania i Malta szykują mocne składy. Kuwejt i Katar zaczęły nabór. Co to będzie ?!! Co z galaktycznymi znad Wisły ?! Finał Igrzysk w Rio : Seszele kontra Bhutan ? Kto wie, sport jest nieprzewidywalny.

  • bombama

    Oceniono 3 razy 1

    Słoweńcy mają teraz Dni Byka. My mieliśmy wymęczoną drużynę bez entuzjazmu ale zaledwie ta jedna wygrana piłka meczowa zmieniłaby wszystkie oceny...Słowenia nie zmienia ligi. Tak czasem bywa. My też kiedyś zdobywalismy trzecie miejsca w MŚ w piłce nożnej ale sorry...

  • kater-11

    Oceniono 4 razy -2

    Słowenia ? proszę następne pytanie bo to nie ta liga . Gdyby grali z Grecją ,Litwą , Islandią lub Grenlandią graliby w swojej lidze.

  • bigosmiszczu

    Oceniono 4 razy 0

    Od samego początku wiedziałem że wygra Francja !!!

  • gr_ub_y

    Oceniono 7 razy -1

    Nie ma takiego państwa jak Francja.

    Jest Kalifat Francuski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 47 48:12 16 1
2 ONICO Warszawa 41 44:23 14 4
3 Jastrzębski Węgiel 40 44:24 14 4
4 Cerrad Czarni Radom 35 38:27 12 7
5 Aluron Virtu Warta Zawiercie 30 39:34 11 7
6 PGE Skra Bełchatów 27 35:33 9 9
7 GKS Katowice 27 35:35 9 10
8 Asseco Resovia Rzeszów 23 30:39 7 11
9 Indykpol AZS Olsztyn 22 35:42 6 13
10 Trefl Gdańsk 20 29:34 7 9
11 Chemik Bydgoszcz 19 27:44 6 13
12 Cuprum Lubin 17 25:42 6 12
13 MKS Będzin 6 14:54 1 18

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały